Pożegnanie Lata z Orderem Uśmiechu
19
września po raz szósty w Pensjonacie nad Sołą odbyło się Pożegnanie
Lata dla dzieci niepełnosprawnych z całego powiatu. Była wspaniała
wystawa prac, którą każdy z przybyłych mógł oglądać, były
wspaniałe konkursy ze skakankami i piłkami, było puszczanie latawców
i specjalnego balonu. Podczas całej imprezy grały zespoły: Górali
z Pewli Wielkiej, Elfy z Pietrzykowic, zespoły muzyczne z Klubu przy
ul. Jana pod kierunkiem Wiesława Kubienia, zespół taneczny z Klubu
Papiernik, zespół z Ośrodka Szkolno-Wychowawczego, a przede
wszystkim zespół DUE, który specjalnie dla
Władysławy
Klinowskiej zagrał sto lat. W imprezie wzięli także udział:
senator Władysław Bułka, starosta Andrzej Zieliński, radny Sejmiku
Śląskiego Karol Stasica, prezes PCK Żywiec Regina Krokosz, z
Sanepidu Jadwiga Semla, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Krzysztof
Hernas oraz prezes Stowarzyszenia Na Rzecz Osób Niepełnosprawnych
Ziemi Żywieckiej Władysława Deka, która szczególnie ciepło
powitała wszystkich obecnychprzedstawicieli oraz
międzynarodową
kapitułę Orderu Uśmiechu w osobach Księżnej Nicole Radziwił i
Szczepana Kowalskiego. Byli również przedstawiciele mediów ogólnopolskich
i lokalnych oraz niezależny operator z Żywca. Po uroczystości
otwarcia imprezy, jako pierwszy wystąpił Szymon Worek, z grupy
integracyjnej i wyrecytował wspaniały wiersz, następnie byli
odczytywani wszyscy sponsorzy, bez których impreza tak świetnie by
się nie udała i otrzymywali specjalne podziękowania: piernikowe
serce i wspaniały bukiet bibułkowych, trwałych kwiatów.
Podczas trwania całego koncertu można się było przejechać bryczką,
zaprzężoną w dwa piękne konie dzięki dyrektorowi Janowi Gołąbowi
z Zespołu Zamkowo-Parkowego.
W trakcie trwania Pożegnania Lata odbyła się bardzo ważna
uroczystość dla całego powiatu żywieckiego -
otóż
Władysława Klinowska została odznaczona Orderem Uśmiechu, była to
od początku do końca inicjatywa dzieci, które w ten sposób podziękowały
za ponad 50-cio letnią pracę z nimi na terenie Żywca.
Nasza redakcja jako pierwsza złożyła gratulacje i jako pierwsza i
jedyna zdobyła niepowtarzalny materiał z pierwszych chwil po
odznaczeniu W.Klinowskiej.
Jak sama odznaczona powiedziała - mimo całkowitego wzruszenia i łez
- ten medal jest ukoronowaniem jej wieloletniej pracy, i nawet w najśmielszych
marzeniach nigdy nie przypuszczała, że otrzyma tak specjalne wyróżnienie.

Sylwia Jasicka