Co z nich wyrośnie...!?
Patrząc w szklany ekran telewizora, czy też, słuchając informacji radiowych z trwogą dowiadujemy się, o coraz to nowych brutalnych zabójstwach, dokonywanych przez nieletnich. Przeraża nas, ogrom zdziczenia i błahość przyczyn dokonywania tych wykroczeń. Prawie, że normą stało się codzienne wysłuchiwanie o kradzieżach, rozbojach i gwałtach dokonywanych przez młodych, a czasem wręcz dzieci. Wszyscy zadajemy sobie pytanie: co z nich wyrośnie ...?
Jak donoszą policyjne statystyki w ubiegłym roku ponad 59 tysięcy nieletnich weszło w konflikt z prawem i dokonało około 73 tysięcy przestępstw. Liczba ta budzi trwogę i zmusza do zastanowienia nad przyczynami tego zjawiska. Z badań CBOS - u wynika, iż podstawową przyczyną takiego zachowania jest brak pracy (89%) i perspektyw życiowych (80%). Na drugim miejscu uplasowały się używki, luz obyczajowy i wszechobecne media elektroniczne karmiące młodych przemocą, krwią, narkotykami i seksem. Zarówno ankiety przeprowadzone wśród najstarszych uczniów podstawówek jak i raporty policyjne potwierdzają stały wzrost popularności alkoholu, papierosów i narkotyków wśród młodzieży. Kolejnym problemem jest upadek autorytetów. I chociaż dwie trzecie ankietowanych odpowiedziało, iż w wychowaniu najbardziej pomaga: Kościół i szkoła, to coraz trudniej potwierdzić to w praktyce. Bowiem Kościół z różnych względów (politycznych, ekonomicznych, czy ideologicznych) jest stale atakowany i poniewierany. A nauczyciel z pensją niewykwalifikowanego robotnika, mogący w razie niesubordynacji ucznia - co najwyżej - odwołać się przez okno nie pomoże wychować młodych.
Kiedy do tego dodamy, iż dzieci są coraz słabsze psychicznie, nerwowe i zestresowane w sytuacjach trudnych skłonne do buntu, ucieczek i samobójstw wyłania nam się obraz jak z apokalipsy zwiastujący nadchodzący koniec naszej cywilizacji... Można po takich informacjach załamać ręce, i ze strachem patrzeć na każdego młodocianego idącego ulicą. To jednak byłaby najgorsza reakcja bowiem ucieczka przed rzeczywistością nikomu nie wyszła na dobre. Dlatego, jeżeli naprawdę zastanawiamy się nad tym: "Co z nich wyrośnie" musimy reagować na wszelkie przejawy zła, a równocześnie gdzie tylko możemy powinniśmy okazywać serce, powiedzieć dobre słowo i ofiarować troszeczkę czasu a wtedy młodzi wyjdą za swoich masek i pokażą prawdziwe oblicze...
Jacek Kachel