Muzyczne gwiazdy - Niezapomniana królowa twista -
Helena Majdaniec.
Pozostał smutek i wspomnień czar.
Z wielkim bólem pożegnaliśmy, legendarną gwiazdę polskiej piosenki lat 60/70-tych uwielbianą, piękną Helenę
Majdaniec. Wiadomość o jej śmierci przyszła niespodziewanie, była dla wszystkich zaskoczeniem, bo jeszcze 16 stycznia br. oglądaliśmy ją w popularnym programie telewizyjnym TVN "Rozmowy w toku" gdzie wystąpiła między innymi ze swoją przyjaciółką także znaną piosenkarką z lat 60-tych Karin Stanek. Świetnie prowadzony program Ewy Drzyzgi (krakowska dziennikarka ex RMF-FM i TVN) z serii tok szoł, o największej w Polsce oglądalności, pozwolił nam ostatni raz zobaczyć i wysłuchać Helenę Majdaniec. Dwa dni później 18 stycznia zmarła w Szczecinie w jej ukochanym mieście skąd pochodziła. Kulturę muzyczną wyniosła z domu, ukończyła średnią szkołę muzyczną w klasie fortepianu, debiutowała w chórze uczelnianym Politechniki Szczecińskiej. Pasjonowała się jazzem i piosenką. Jej błyskotliwa kariera zaczęła się w 1962 roku właśnie w Szczecinie, zadebiutowała na I Festiwalu Młodych Talentów piosenkami: "Bilet w jedną stronę" i "Monika". Zaangażowana do zespołu Czerwono Czarni śpiewała razem z żywiołową i pełną temperamentu Karin Stanek, (w zespole tym śpiewali i grali lubiani: Kasia Sobczyk, Toni Keczer, Jacek Lech pod wodzą Franciszka
Walickiego) ale można było zauważyć zupełnie inny styl Heleny Majdaniec od pozostałych wykonawców, klasę i subtelność wykonywanych przez nią utworów. Równolegle podejmowała współpracę z innymi zespołami i kompozytorami (zespoły Bogusława
Klimczuka, Piotra Figla, Ricercar 64, i Studia Rytm). W tym okresie na estradach i parkietach królował niepodzielnie twist, właśnie ten styl zjednał jej ogromne powodzenie i stała się "królową twista". Wylansowane przez nią takie przeboje jak: "Rudy rydz", "Jutro będzie dobry dzień", "Czarny Ali Baba", "Happy End" nucili i śpiewali wszyscy! Pojawiły się także inne bardziej romantyczne i poetyckie utwory jak: "Nic ci nie przyrzekam", "Zakochani są wśród nas" (uznany za kultowy!) Inne popularne piosenki to: "Wesoły twist", "Diabelska zabawa", występowała na festiwalach w Opolu i Sopocie. Dała się poznać jako świetna aktorka występując w takich filmach jak: "Zakochani są między nami", "Zbrodniarz i panna", "Ktokolwiek wie", czy niemieckim "Tytułu jeszcze nie mam". Helena Majdaniec zmieniła zespół i zaangażowała się do drugiej kultowej polskiej formacji beatowej Niebiesko Czarnych. Tam także roiło się od gwiazd: Ada Rusowicz, Wojtek Korda, Michaj
Burano, Czesław Niemen, Piotr Janczerski, ale od razu wielką gwiazdą w tym zespole stała się Helena
Majdaniec. Z tym zespołem osiągnęła najwięcej, jej piękne nastrojowe piosenki z tego okresu: "Nie żegnaj mnie", "Powiedz jak mnie kochasz", "Żegnaj karnawale", "Chciałeś wszystko zmienić" (słowa Helena
Majdaniec) umocniły na trwałe jej pozycję na polskiej estradzie. Niebiesko Czarni byli zespołem na wskroś nowoczesnym i profesjonalnym, ich piosenki porywały także zachodnią publiczność, na ich koncerty w Szwecji, Jugosławii, Francji przychodziły tłumy. Koncerty w słynnej paryskiej Olimpii przypieczętowały ich wielką klasę. Pod koniec 1967 roku Helena Majdaniec odchodzi z zespołu i zaczyna samodzielną karierę. W 1968 roku wyjeżdża do Paryża, występuje w kilku znanych kabaretach, nagrywa kilka singli na wytwórni płytowej
Philips, występuje we francuskim radiu i telewizji. Występowała w USA, Kanadzie, Szwajcarii, Niemczech, Maroku i Kuwejcie. W 1971 roku śpiewa na festiwalu "Złotej Róży" w Antibes obok Cliffa Richarda i Olivii Newton-Jones. Na stałe osiadła we Francji. Do Polski przyjeżdżała wielokrotnie w latach 80/90 na koncerty okolicznościowe i tzw. "dinozaurów". Była piękną kobietą, wysoką brunetką o ciepłym, mocnym alcie. Pozostały nam wspomnienia, czarne płyty z jej nagraniami, fotosy. Była kochana przez miliony jej wielbicieli. W swoim ostatnim wywiadzie w programie "Rozmowy w toku" -
TVN, mówiła że boi się choroby i długich cierpień, miała wiele planów związanych tu z Polską, zachwycała się Krakowem, chciała ustabilizować swoje życie prywatne, poznać kogoś bliskiego - śmierć wyrwała nam ją nagle!
Program "Rozmowy w toku" na życzenie tysięcy jej wielbicieli został powtórzony przez telewizję
TVN.
wspominał Edward Poskier
P.S. Serdeczne podziękowania dla telewizji TVN za udostępnienie zdjęć z programu "Rozmowy w toku" oraz dla p. Mieczysława Szmeka z Bielska Białej za pomoc w realizacji artykułu.