Nad Sołą i Koszarawą - nr 11 (90) - rok  V - 1  czerwiec  2002

poprzedni artykuł   |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 

Odbył się doroczny walny zjazd 
Towarzystwa Miłośników Ziemi Żywieckiej.


W dniu 11 maja br odbył się doroczny Zjazd TMZŻ. Przyjechali członkowie Towarzystwa z miasta, powiatu, ale również z oddziałów zamiejscowych w Warszawie, Krakowie, Porąbce i Gilowicach. Sprawozdanie z działalności Towarzystwa złożył prezes Józef Janoszek.
Towarzystwo Miłośników Ziemi Żywieckiej - to skarbnica kultury regionalnej miasta Żywca i Żywiecczyzny, od prawie 70-ciu lat chroni od zapomnienia, gromadzi i popularyzuje oraz rozwija najcenniejsze wartości kultury regionalnej i jej tradycje.
Do ważniejszych dziedzin działalności Towarzystwa zalicza się: działalność wydawniczą, (w sumie ukazało się 140 pozycji w tym "Dziejopis Żywiecki" Andrzeja Komonieckiego czy periodyk "Karta Groni"), działalność literacką w ramach Grupy Literackiej "Gronie", liczącej 70 członków. Całość twórczości jest inspirowana regionem żywieckim i sławi jego piękno. Cykliczne prelekcje pod nazwą Studium Wiedzy o Żywiecczyźnie, obszerny księgozbiór liczący 1030 tomów czy też konsultacje z zakresu historii i ogólnej wiedzy o naszym regionie sprzyjają pogłębieniu świadomości lokalnej mieszkańców tego pięknego i bogatego w tradycje zakątka Polski. Dzięki organizowanym przez TMZŻ licznym wystawom umożliwiamy różnym artystom zaprezentowanie swych dzieł.
Po wystąpieniu prezesa Zarządu Głównego, sprawozdania złożyli prezesi oddziałów. 
Z Odziału Warszawskiego - Maria Perzyńska. 
W swoim wystąpieniu poinformowała o spotkaniach, odczytach i prelekcjach odbywanych dawniej w kawiarni Jana Pietrzaka, obecnie w klubo kawiarni SGGW. W spotkaniach uczestniczą wybitni specjaliści, a także zaproszone zespoły folklorystyczne z Porąbki i Gilowic. Do tradycji weszły spotkania świąteczno-bożonarodzeniowe, wielkanocne i noworoczne. Za sukces Oddział Warszawski poczytuje sobie zorganizowanie w Muzeum Starego Zamku wystawy zbiorów medalierskich Stanisława Sikory ze Stryszawy, której otwarcie przypadło na dzień zebrania sprawozdawczego. 
Oddział boryka się z kłopotami finansowymi oraz brakiem zainteresowania ze strony młodszej generacji żywczaków zamieszkałych w Warszawie. 
Wydarzeniem najważniejszym było spotkanie w styczniu z okazji jubileuszu 30 lecia Oddziału Warszawskiego.
Oddział Krakowski Towarzystwa reprezentowała na Zjeździe Pani Wiewióra. Dotychczasowy i długoletni prezes Tadeusz Śliż z powodu choroby złożył rezygnację z piastowanej funkcji. Z tego też powodu Kraków zrezygnował z dorocznego spotkania żywczaków w Rydlówce. Oddział prowadzi ożywioną działalność wydawniczą i publicystyczną. Publikuje również swoje materiały w lokalnych gazetach żywieckich. Tradycyjnie już oddział interesuje się pomnikiem gen. Jana Henryka Dąbrowskiego w jego rodzinnej miejscowości. Członkowie Oddziału kwestowali w zbiórce na rzecz odbudowy cmentarzy polskich we Lwowie. 
Teresa Wykręt. Oddział w Porąbce liczy prawie 50 członków. Należy do bardzo  aktywnych. Szczyci się kilkoma lokalnymi wydawnictwami. Wydano przewodnik po Porąbce, autorstwa zmarłego niedawno Kazimierza Foltyna, działacza PTTK. Organizuje wystawy, konkursy, prelekcje, wycieczki. Od roku oddział przygotowuje się do jubileuszu 25 lecia. Na tę okoliczność przygotowuje odpowiednią publikację. Oddział bardzo dobrze współpracuje z miejscowym Urzędem Gminy, Radą Gminy, GOK-iem i Komisją ds. Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Działalność Oddziału jest mocno ukierunkowana na współpracę z młodzieżą, kształtowanie poczucia przynależności do małej ojczyzny i poznawania jej historii i dnia dzisiejszego.
Oddział gilowicki reprezentował Bronisław Sroka - autor Monografii Gilowic. Skarżył się na obciążanie Oddziału Towarzystwa różnoraką sprawozdawczością, wynikająca prawdopodobnie ze starań na dofinansowanie monografii. Co roku  Oddział organizuje comiesięczne wieczorki kulturalne również z udziałem przedstawicieli ZG. Dobrze układa się współpraca z miejscową władzą gminną oraz organizacjami i stowarzyszeniami działającymi na terenie gminy. 
Wszystkie oddziały, a szczególnie warszawski i krakowski borykają się z trudnościami finansowymi. W Krakowie np. doszło już do tego, że z braku funduszów, zebrania oddziału muszą odbywać się w domach prywatnych.
Po sprawozdaniach odbyła się dyskusja. Wystąpił m.in. starosta Stanisław Lach. Padły propozycje utworzenia Biblioteki Żywieckiej - instytucji wydawniczej, która spełniałaby rolę mecenasa dla autorów wszelkiego rodzaju opracowań dotyczących Żywca i Żywiecczyzny i przekształcenia Karty Groni w kwartalnik. 

 

 

 

Hieronim Woźniak

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.