1 Maja w Żywcu.
Powoli powstaje nowa tradycja obchodów 1 majowych. Na płycie żywieckiego Rynku zbiera się czołowy aktyw działaczy ugrupowań lewicowych. . W tym roku byli to Jacek Kulec - SLD, Leszek Butor - Unia Pracy i Adam Zoń - Beskidzkie Stowarzyszenie Lewicy. Wokół płyty Rynku coraz liczniej i śmielej gromadzą się sympatycy lewicy społecznej, by po uroczystościach na płycie Rynku włączyć się do pochodu. Dobre przemówienie na temat sytuacji gospodarczej Żywiecczyzny i
plagi szerzącego się bezrobocia wygłosił Jacek
Kulec. Montaż poetycki zaprezentowali uczniowie z Gimnazjum w Cięcinie. Grała Orkiestra Dęta Straży Pożarnej z Lipowej. Następnie uczestnicy pochodu przemaszerowali na ulicę Komorowskich, gdzie złożyli kwiaty pod tablicą upamiętniającą krwawe zajścia manifestacji robotniczej z 1932 roku. Za mały jest udział młodzieży w obchodach 1 majowych, a wiem, że lewicujacej młodzieży na Żywiecczyźnie jest sporo.
Widocznie organizatorzy nie dopracowali się dróg kontaktu z młodzieżą. Śmielej należałoby propagować pochody 1 majowe i zadbać o ich lepszą oprawę plastyczną. Może lewica doprowadzi do tego, by nasze wsie i miasta na te 2 wielkie święta 1 i 3 maja przybrały odświętny wygląd, bo ugrupowania prawicowe i administracja samorządowa nic w tym kierunku nie zrobili. Wstydzimy się jakoś manifestować nasze narodowe i patriotyczne uczucia choćby przez wywieszenie na naszym domu skromnej flagi biało czerwonej, lub niebieskiej - żywieckiej. Czyżby tylko święta i uroczystości kościelne miały mieć odpowiednią oprawę plastyczną ?
Po oficjalnych uroczystościach wszyscy uczestnicy manifestacji udali się na tradycvjny już poczęstunek do ogródka w browarze.
Tekst i foto: nim