Nad Sołą i Koszarawą - nr 20 (75) - rok IV - 15 październik  2001

poprzedni artykuł   |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 

Lewica bierze wszystko.

Prawie wszystkie mandaty senatorskie l większość poselskich na Śląsku zdobyła koalicja SLD-UP, ale i tak kilku doświadczonych polityków socjaldemokratów przegrało w starciu z nowicjuszami. Cóż to jednak znaczy w porównaniu z klęską, jakiej doznali kandydaci prawicy?

Walkę o miejsce w Senacie przegrali m.in.: Marcin Tyrna, szef regionu Podbeskidzie NSZZ "Solidarność", minister zdrowia w rządzie Jerzego Buzka Grzegorz Opala, wojewoda śląski Wilibald Winkler i wicemarszałek województwa śląskiego Grzegorz Szpyrka.
Gierek senatorem
Do Senatu z listy SLD-UP dostali się nie związani dotychczas z polityką: profesor Politechniki Śląskiej Bernard Drzęźla, Krystyna Doktorowicz, dziekan Wydziału RTV Uniwersytetu Śląskiego oraz prof. Genowefa Grabowska, była dziekan Wydziału Prawa UŚ. W okręgu sosnowieckim wybory do Senatu wygrali zaś startujący z listy SLD-UP ostatni PRL-owski wojewoda katowicki Tadeusz Wnuk oraz syn Edwarda Gierka, prof. Adam Gierek. Z kandydatami lewicy wygrali tylko znani od lat: prof: Zbigniew Religa, Kazimierz Kutz i Grażyna Staniszewska, przez ostatnie 12 lat reprezentująca Podbeskidzie w Sejmie.
Parlament bez Widzyka i Okrzesika
W wyborach do Sejmu zwycięstwo SLD na Śląsku nie było już, z wyjątkiem Zagłębia, tak zdecydowane.
W okręgu bielskim Sojusz będzie, musiał zadowolić się czterema z dziewięciu mandatów. Nieźle wypadła Platforma Obywatelska. Z jej listy do Sejmu wejdą burmistrz Pszczyny Tomasz Tomczykiewicz i prywatny przedsiębiorca z Żywca Edward Płonka. Z listy PiS do Sejmu nie wejdzie-jeden z inicjatorów tego ugrupowania Mirosław Styczeń. Chociaż był na swojej liście pierwszy, przegrał o 185 głosów ze starostą bielskim Jackiem Falfusem. Pozostałe dwa miejsca zajmą osoby zupełnie do tej pory w polityce nieznane: Stanisław Zadora z Ligi Rodzin Polskich i Piotr Smolana, technik z Bielska z listy Samoobrony. Wraz z całym ugrupowaniem przegrali Stanisław Szwed i Jerzy Widzyk z AWSP oraz Janusz Okrzesik z UW. W okręgu gliwickim ich los podzielili Andrzej Potocki i Andrzej Folwarczny z UW oraz Janusz Steinhoff z AWSP. Z listy SLD-UP oprócz doświadczonych Wacława Martyniuka i Jana Chojnackiego do Sejmu weszli po raz pierwszy Wiesław Okoński (radny z Gliwic), Ewa Janik (radca prawny z Gliwic, przypadkowa zbieżność imienia i nazwiska z posłanką SLD z Częstochowy) i Marek Widuch, jeden z najmłodszych kandydatów SLD.
Z UOP-u na Wiejską
Z nowych posłów pozostałych ugrupowań tylko Jadwiga Rudnicka, kandydatka PiS, zasiadała już kiedyś w Sejmie. Spore doświadczenie polityczne mają oprócz niej Wojciech Szarama, były szef delegatury UOP, obecnie wiceprzewodniczący sejmiku śląskiego, oraz Andrzej Gałażewski, do grudnia 2000 roku wicewojewoda śląski.
W okręgu rybnickim, który był wczoraj jedynym, gdzie komisja wyborcza zakończyła liczenie głosów, na kandydatów SLD-UP padły 93 973 spośród 233 980 głosów. Drugie miejsce zajęła PO, głównie za sprawą znanych samorządowców na listach. Dwaj z nich - prezydent Raciborza Andrzej Markowiak i starosta mikołowski Eugeniusz Wycisło - dostali się do Sejmu, a minimalnie przegrał prezydent Jastrzębia Janusz Ogiegło. Pomimo sukcesu swojego ugrupowania w Sejmie nie zasiądzie Wiesław Szweda, przez ostatnią kadencję poseł SLD i najlepszy jej ekspert na Śląsku w sprawach budżetu. O 342 głosy przegrała walkę o mandat poselski Izabela Kloc z PiS.
Komisja poszła do domu
W okręgu sosnowieckim prawie wszystko zdobyła SLD-UP, ale z jej listy nie wszedł były wicewojewoda śląski Zygmunt Machnik. Najwięcej niewiadomych było wczoraj w okręgu katowickim. Późnym wieczorem Okręgowa Komisja Wyborcza poddała się, przerwała liczenie i rozeszła się do domów. Już wczoraj było jednak wiadomo, że o ponownym mandacie raczej nie mają co marzyć Jan Kisieliński i Józef Błaszczyk.

Józef Krzyk
Gazeta Wyborcza, wtorek 25 IX 2001r.

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.