"Przeszłość a XXI wiek w kosmetyce".
Zanim przystąpimy do odpowiedzi na postawione pytanie, obejrzyjmy się wstecz i podpatrzmy jak to było dawniej. Słowo kosmetyka - po grecku kosmetios - kosmeo, oznacza "upiększam". Niektórzy w terminologiach wiążą słowo kosmetyka z kosmosem w zrozumieniu ładu i porządku na ciele i duszy. Kosmetyka była znana od najdawniejszych czasów. Weźmy historię kosmetyki starożytnego Egiptu, ze starych egipskich receptur wyczytać można że dużą rolę odegrały w nich rośliny i minerały. Dawna kosmetyka miała więc w sobie wiele z metod naturalnych, mało inwazyjnych. Do upiększania używano molachitu (ruda miedziowa) na zieloną szminkę, salenitu (siarczek ołowiu) na czarną szminkę do oczu. W recepturach różnych papirusów medycznych znajdujemy leki, środki lecznicze i trucizny. Np. antymon był najważniejszym składnikiem szminki do ust, chodzi tu o rudy antymonu barwiące się wiśniowym zabarwieniem kryształków. Jeszcze 4000 lat po upadku Starego Państwa, wywołał antymon prawdziwą rewolucję. W medycynie europejskiej podawano go doustnie jako środek przeciw trądowi, dżumie, zatruciom i malarii. Występując pod nazwą winianu-antymonylo - potasowego miał przeciwników i zwolenników w świecie lekarskim. Dopiero wyleczenia przypisywane zastosowaniu antymonu chorego na tyfus młodego króla francuskiego Ludwika XIV, rozstrzygnęły spór na korzyść tego środka. Zastosowanie tego metalicznego pierwiastka w Egipcie było początkiem powiązania sztuki upiększania i leczenia.
Kosmetyki Egiptu, Grecji i Rzymu
W dawnych czasach w Egipcie, oprócz minerałów do upiększania i leczenia używano różnych roślin. Z Krety przywożono szałwię ogrodową a także krzew "Kypros" - z jego kory i liści wyrabiano hennę służącą Egipcjanom do barwienia paznokci. Wykwity ropne na skórze, Egipcjanie leczyli podając drożdże doustnie. Ropiejące rany leczono spleśniałym chlebem. Na uwagę zasługuje historia kosmetyki starożytnej Grecji i Rzymu. Wielu lekarzy greckich wędrowało do Rzymu i pracowało na dworach cesarzy rzymskich. Przykładem jest Galen, który podzielił leki na: maści, kremy, pudry, papki, płyny itp. Galen był wynalazcą kremu nawilżającego "Ceroma", składającego się z mieszaniny wosku i oliwy. Krem ten również stosowano do masażu całego ciała. Podstawą kosmetyki starożytnej Grecji i Rzymu była higiena. Dowodem na to były słynne łaźnie rzymskie. W łaźniach poza basenami kąpielowymi i wannami z bieżącą wodą znajdowały się biblioteki, sale masażu, gabinety kosmetyczne, fryzjerskie, sale gimnastyczne. Tak więc higiena postawiona kompleksowo z pełną ofertą zabiegów!. Rzymski poeta Owidiusz napisał wiele ksiąg, w których sporo miejsca poświęcił poradom kosmetycznym. Nauki medyczne i kosmetyka szły w parze, uzupełniając się, dziś trochę się te dwa działy rozmijają. W "Sztuce kochania" czytamy: "Niewiasta jak kamienica, od tyłu i od frontu jeżeli jest zniszczona dopomina się remontu...", "Jak tego dokonać, niechaj ciekawe dziewice zajrzą do mojej książeczki, mówiącej o kosmetyce".
Kosmetyka w Europie
Jeśli chodzi o Europę, weźmy za przykład czasy baronowej Staffe. Jest ona autorką książeczki "Piękność i zdrowie" z 1898r, poradnika dla kobiet, jak podtrzymać urodę i opóźnić procesy starzenia. Proponowała życie w zgodzie z naturą, zdrowe odżywianie, sport, odpowiednią ilość snu, maseczki owocowe, kąpiele ziołowe. Przepis baronowej Staffe na kąpiel z malin i poziomek: " bierze się 200 funtów poziomek, dwa malin i po rozgnieceniu owoców wrzuca się do wanny. Po wyjściu z takiej kąpieli ciało jest świeże i pachnące, skóra ma delikatność aksamitu, a cera przybiera kolor biało-różowy. Jak do tej pory przepisy na preparaty i zabiegi kosmetyczne były bardzo proste, dziś mówi się o nich " naturalne ", relaksujące, poprawiające wygląd i samopoczucie. Rozwój chemii w XIX wieku przyniósł nowe środki i preparaty kosmetyczne. Zaczęto wytwarzać mydła, pudry, róże, szminki, pachnidła (wody i perfumy w czym celowała Francja) i słynne wody kolońskie (nazwa została zapożyczona z miasta Kolonii w Niemczech gdzie wynaleziono przepis ). Wiele kosmetyków opartych zostało na środkach syntetycznych, również z zawartością soli, metali ciężkich np. sole rtęci, bizmutu, które po długim stosowaniu nie były korzystne dla skóry i prowadziły do blednicy. Stosowano coraz to nowe specyfiki, niektóre silnie inwazyjne np. hormony. Wypróbowano w kosmetyce kolejne osiągnięcia nauki np. pierwiastki promieniotwórcze, które szybko wycofano na protest lekarzy.
Postęp i technologie w kosmetyce
Nieustający boom w kosmetyce trwa do dzisiaj i stał się potężną gałęzią przemysłu i biznesu bez której nie sposób się obejść. Rozwój medycyny, biochemii, fizjologii, pozwolił zrozumieć zjawiska zachodzące w skórze człowieka i czynniki wpływające na proces starzenia. Mając takie zaplecze naukowe możemy odpowiedzieć sobie na pyt., czy można opóźnić procesy starzenia skóry? Tak - pod warunkiem, że potraktujemy człowieka holistycznie - w myśl powiedzenia "W zdrowym ciele , zdrowy duch". Czego możemy się spodziewać, jakie będą kierunki rozwoju kosmetyki w XXI wieku ?. W kosmetyce będą rozwijały się już zapoczątkowane dwa trendy:
- kosmetyka holistyczna z szeroko pojętym zdrowym trybem życia tj. zdrowym odżywianiem się, sportem, masażami, kosmetykami "naturalnymi" niskoinwazyjnymi, wspomagającymi naturalne procesy zachodzące w naskórku i skórze.
- kosmetyka mocno inwazyjna, dająca krótkotrwałe efekty szybko następujące po zaprzestaniu stosowania danego preparatu.
Rodząca się nowa świadomość społeczeństwa niebawem zweryfikuje obie w/w metody, wybierze trafne zabiegi podtrzymujące zdrowie i urodę. Na łamach pisma będę poruszała zagadnienia związane z nowymi trendami w kosmetyce.
Łucja Legun