Prosto z Mostu.
Cyrk się skończył. Obudziliśmy się 24 września w tej samej Polsce, tyle tylko że z nowymi problemami i nowym rządem. Chwała Bogu, że Ci którzy będą nami rządzić nie są takimi nowymi i mam nadzieję, że nie będą popełniać szkolnych błędów. Formacja lewicowa nie ustrzegła się w ostatnich dniach błędów i to błędów strategicznych. Nie robi się wariatów z elektoratu gdy trzy dni przed wyborami ogłasza się wasze wobec i każdemu i z osobna kto też będzie stał na czele najgłówniejszych resortów i to tzw. resortów prezydenckich. Albo się operuje "gabinetem cieni" podczas całej kampanii albo w ogóle. I drugi przykład. Komu potrzebne było wystąpienie prof. Marka Belki o sposobach wychodzenia z kryzysu. Najpierw minister Bauc pogrążył swoje formacje ukazując przed wyborami rozmiar dziury budżetowej, a tu na trzy dni przed godziną "0.00 lewica" wychodzi przed orkiestrę strasząc swoich wyborców restrykcjami finansowymi. A więc kolejny kompletny brak wyczucia, a tym samym i strata tak potrzebnych procentów.
***
Oburzyłem się gdy usłyszałem treść listu biskupów polskich do Narodu. Nie spodziewałem się, że to tzw. kościelne Biuro Polityczne aż tak jednoznacznie określi swoje preferencje wyborcze wskazując palcem na kogo nie należy głosować. Jeśli w Polsce jest 92% ludzi wierzących a 44% wyborców zagłosowało w brew woli Episkopatu to jest to świadectwo nikłego postuchu kleru przez katolików. W cywilizowanym świecie taka niesubordynacja świadczy o wątpliwym autorytecie hierarchów kościoła katolickiego. Sądzę, że ktoś kiedyś z tej lekcji wyciągnie wnioski.
***
Swego czasu zostałem pouczony przez byłego posła Władysława Bułkę, że powinienem się w swoich felietonach zajmować sprawami przyziemnymi a konkretnie regionalnymi, co niniejszym czynię. Wybory parlamentarne za nami, reprezentanci Żywiecczyzny w sejmie prawie żadne. A więc trzeba szukać przyczyny. Guru lewicy żywieckiej (szef SLD) dopuścił (o ile sam się nie przyczynił) do rozbicia i tak już rozklekotanej lewicy. Kto to widniał by w tak niewielkim powiecie były aż trzy ugrupowania lewicowe (SLD, BSL i UP). Czy nas na to stać. Personalne ambicje doprowadziły do rozłamu lewicy, co w cale nie najlepiej wróży przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi. Na prawej stronie się z tego cieszą. Ale jak może być inaczej skoro widzimy na tablicach zdjęcia uśmiechniętego lidera lewicy a pod nim o ponad 20 lat młodszego członka SLD Jacka Kulca. A obrazowo mówiąc jest dziadek (nie jest to obraza gdyż sam jestem dziadkiem i jestem z tego dumny i jest wnuk - a gdzie syn. W tej że formacji straciliśmy grupę pięćdziesięciolatków, a więc ludzi czynnych zawodowo i dojrzałych politycznie. Przyczyna absencji - niechęć do szefostwa żywieckich partii i stowarzyszeń oraz zarazem organizacyjny. Dlatego apeluję aby ponucić wzajemne animozje, złączyć się razem i przystąpić do budowy silnej powiatowej organizacji i razem pójść do wyborów samorządowych. Bo jak mówi stare przysłowie. W jedności siła.
Kazimierz Semik
P.S. Analizę wyborów i odczucia wyborców w następnym numerze.