Nad Sołą i Koszarawą - nr 19 (74) - rok IV - 1 październik  2001

 poprzedni artykuł    |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 

Jesienne odżywianie.

Najkrótsza definicja prawidłowego odżywiania, opracowana przez FAO (Organizacja do Spraw Żywienia i Rolnictwa przy ONZ) brzmi: urozmaicenie w żywieniu, to pierwsza zasada prawidłowego odżywiania. Jesień może nam dostarczyć właśnie tego urozmaicenia i trzeba z tego korzystać. Nie bać się produktów nieznanych, ale jadalnych. Próbować wszystkiego i nie gardzić czymś, czego nie znamy. Dodawać do aktualnego jedzenia to, w co bogata jest przyroda wokół nas. Jesień obfituje w owoce, orzechy, grzyby, ale też ma więcej dni deszczowych, wietrznych, zimnych, czyli trzeba uważać aby się nie przeziębić, pamiętać o dostatecznej ilości witaminy C w pożywieniu. A ponieważ dni są krótsze, to warto zwrócić uwagę czy mamy dość witaminy A. Wystarczy z bardzo jasnego pomieszczenia wejść do ciemnego i czekać, jak długo trwa zanim wzrok przyzwyczai się do ciemności. Jeśli to trwa parę sekund - w porządku. Jeśli kilkanaście - trzeba jeść więcej tego, co tę witaminę zawiera np. marchewkę, morele, pomidory, natkę pietruszki, wątróbkę. Jeśli przyzwyczajenie wzroku do ciemności trwa kilkadziesiąt sekund - zaczyna się tzw. kurza ślepota i trzeba koniecznie iść do lekarza. Podczas gdy lato obfituje raczej w jagody, to jesień w owoce większe: śliwki, jabłka, gruszki a także winogrona, brzoskwinie, melony, orzechy. Warto więc jeść tych owoców ile się da, póki są świeże a przy tym, albo prosto z drzewa albo kupione "po drodze". Jest to niemalże ostatni okres do zrobienia zapasu witaminy D3 w organizmie - wykorzystajmy więc ostatnie dni słoneczne tej jesieni.
A oto przykładowy jesienny jadłospis: 
Śniadanie: Zupa mleczna z kaszą manną, pieczywo mieszane, wędlina, jajko, masło, papryka albo sałatka z pomidorów i papryki, ogórki, herbata, jabłko.
Obiad: Zupa kalafiorowa z grzankami, zrazy wołowe z grzybami, kasza gryczana, mizeria, sałatka z kapusty czerwonej, gruszki, śliwki, winogrona.
Kolacja: Kolby kukurydziane z masłem, mleko, pieczywo razowe, pasta z twarogu i ryby wędzonej, pomidor, kawa.
Koniecznie należy jeść coś z kukurydzą lub wprost jej kolby, bo kukurydza jest zasobna w selen i witaminę E, a właśnie one chronią nasze organizmy przed nowotworami przewodu pokarmowego. Zresztą młode, aż słodkie kolby kukurydziane to przecież znakomity smakołyk także i przy ognisku. Równie dobry jak np. kartofle pieczone w żarze ogniska ze świeżym wiejskim masłem.

Małgorzata Okrzesik

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.