Nad Sołą i Koszarawą - nr 19 (74) - rok IV - 1 październik  2001

 poprzedni artykuł    |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 

Lato z Ohapem.

Sprawdzoną, wieloletnią tradycją jest organizacja krótkoterminowego zatrudnienia dla młodzieży w okresie wakacji przez Ochotnicze Hufce Pracy. Cieszymy się z każdego pozyskanego miejsca pracy, z każdej osoby, która przez nas skierowana może wyjechać i popracować w wakacje.
Rok bieżący był pod tym względem trudny dla nas. Już wczesną wiosną wysłaliśmy prawie 300 ofert do ośrodków wczasowych w miejscowościach nadmorskich, górskich i nad jeziorami dot. możliwości zatrudnienia młodzieży w okresie lata. Przeprowadziliśmy setki rozmów telefonicznych z potencjalnymi pracodawcami. Efekty w postaci pozyskanych miejsc pracy nie były proporcjonalne do naszych wysiłków. Patrząc teraz z perspektywy minionego czasu muszę stwierdzić, że to lato pod względem ilości skierowanej do pracy młodzieży było lepsze od poprzednich. Mogliśmy wysłać do pracy dziewczęta i chłopców z Żywiecczyzny do Ośrodków Wczasowych w: Świnoujściu, Mrzeżynie, Dąbkach, Ustroniu Morskim, Gdyni, Soli k/Zwardonia. Młodzi ludzie pracowali jako: pomoce kuchenne, kelnerzy, pielęgniarki, masztalerze. Najliczniejszą grupę stanowiła młodzież z Zespołu Szkół Ekonomiczno-Gastronomicznych od komendanta szkolnego Kazimierza BIELAKA.
Dziewczęta i chłopcy z Gastronoma zatrudnieni byli w ramach 15-to osobowego Hufca Pracy w 2-óch ośrodkach wczasowych w Dąbkach, które udało się nam pozyskać do współpracy po raz pierwszy w bieżącym roku. Druga 15-osobowa grupa młodzieży pracowała w ramach obozu pracy i wypoczynku w O.W. w Mrzeżynie. Komendantem sprawującym opiekę nad nią był Janusz SZYMAŃSKI.
W trakcie mojej sierpniowej wizytacji ośrodków gdzie pracowała skierowana przez nas młodzież (pod kątem rozpoznania możliwości przyszłorocznego zatrudnienia) usłyszałem od właścicieli, kierowników wiele ciepłych, pochlebnych opinii na temat wykonywanej przez młodzież pracy, a także wysłuchałem relacje i odczucia młodzieży.
W Świnoujściu pracodawca wyrażając zadowolenie z tegorocznych pracowników zgłosił chęć zatrudnienia w przyszłym roku młodych "górali-góralek" z Żywiecczyzny. Szefowa kuchni w ośrodku w Dąbkach przekazała komendantowi imienną listę dziewcząt (z Gastronoma), które chce widzieć u siebie w pracy w przyszłe wakacje.
Pani dyr. Ośrodka Rehabilitacyjnego w Ustroniu Morskim nie mogła się nachwalić 4 dziewcząt z Zespołu Szkół Rolniczych w Moszczanicy, podkreślała ich pracowitość i serdeczność jaką obdarzały dzieci, były zachwycone pracą jako wykonywały. Nie wyobrażały sobie aż tylu przyjemności w czasie tegorocznych wakacji. Ogółem z oferty wakacyjnej przygody z OHP skorzystało 115 młodzieży z Żywiecczyzny. Nie jest to na pewno liczba oszałamiająca, o wiele mniejsza od naszych oczekiwań, lecz pozyskanie 819 miejsc pracy w tym 256 w nadmorskich miejscowościach dla młodzieży z powiatów bielskiego, cieszyńskiego, żywieckiego przy tak dużej skali bezrobocia jest na pewno jakimś małym sukcesem pracowników Młodzieżowego Biura Pracy OHP w Bielsku-Białej. Już teraz zwracamy się do pracodawców, osób prywatnych mogących i chcących pomóc młodzieży w zarobieniu "kilku złotych" na własne potrzeby w trakcie roku szkolnego i w okresie przyszłorocznych wakacji o kontakt z nami.

Kazimierz GÓRNY
Z-ca dyrektora Centrum Edukacji i Pracy OHP

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.