Nad Sołą i Koszarawą - nr 17 (72) - rok IV - 1 wrzesień  2001

poprzedni artykuł    |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   


 

Marek Pol w Żywcu

W dn. 10.08.2001 r. gościł w Żywcu przewodniczący Unii Pracy - Marek Pol, który przybył na zaproszenie żywieckiej UP, na konferencję programową pod hasłem „Rozwój małej przedsiębiorczości w strefie przygranicznej”. Lider UP został uroczyście powitany na płycie Rynku przez przewodniczącego żywieckiej organizacji - Leszka Butora, członków i sympatyków tej partii oraz grono mieszkańców miasta. Następnie wziął udział w konferencji, która odbyła się w reprezentacyjnej sali ratusza. Uczestniczyli w niej reprezentanci rodzimego biznesu i rzemiosła, grupa polityków SLD i UP, przedstawiciele władz miasta i powiatu oraz mieszkańcy naszego grodu.
Marek Pol odpowiadał na liczne pytania, dotyczące aktualnej sytuacji społeczno-gospodarczej oraz programu wyborczego koalicji SLD-UP. W swoim wystąpieniu, szczególny akcent potożył na perspektywy rozwojowe drobnej przedsiębiorczości.
- Mamy praktycznie zerowy wzrost gospodarczy, gasnący popyt i słabnący rynek oraz średnio zerową rentowność podmiotów gospodarczych. Zaledwie 17 % działalności obrotowej przedsiębiorstw finansowana jest z kredytów, przy 60-70 % średniej światowej. Mamy do czynienia z sytuacją, gdzie 40 % polskiej gospodarki znajduje się w rękach zagranicznych. Następuje transfer przed opodatkowaniem dochodów za granicą, przy pomocy zawyżonych cen transferowych. Obecne rozregulowanie finansów publicznych jest wręcz niewiarygodne. Powoduje to całą masę upadłości małych i dużych przedsiębiorstw oraz ogromny poziom strat, które te firmy ponoszą. Pierwszym obszarem ożywienia gospodarki musi być eksport. Konieczne jest wyrównanie bilansu między eksportem a importem, gdyż gigantyczna nadwyżka tego ostatniego powoduje, że tworzymy miejsca pracy za granicą, redukując je u siebie. Niezbędne staje się wprowadzenie znaczących ulg podatkowych dla zakładów rozwijających produkcję eksportową. Podstawowym warunkiem tych działań musi być zapewnienie przez rząd i NBP stabilizacji kursu złotego na odpowiednim poziomie, gwarantującym opłacalność eksportu. Drugim obszarem ożywienia gospodarki powinny być kroki wspomagające działalność małych firm. Musi nastąpić zmiana stosunku państwa do drobnych przedsiębiorców, poprzez potitykę zwiększania popytu i ułatwiania rozwoju produkcji. Stając do wyborów, mamy świadomość, że bez sukcesu małych firm nie będzie sukcesu następnego rządu w Polsce. Bez współpracy przyszłego rządu i parlamentu z sektorem małych podmiotów gospodarczych, nikt nie wygra walki z recesją i bezrobociem - powiedział przewodniczący Unii Pracy.
O strategii oraz problemach współpracy przygranicznej sąsiadujących regionów Polski, Słowacji i Czech, mówił obszernie w swoim referacie- Jan Sztwiertnia, kandydat na posła do Sejmu RP z ramienia żywieckiej Unii Pracy.
- Możemy czerpać wymierne korzyści z położenia nadgranicznego i to w wielu sferach, na przykład poprzez wymianę handlową, kulturalną czy sportową. Żywiecczyzna może powielać wzorce z granicy zachodniej, gdzie niezwykle dynamicznie rozwija się przedsiębiorczość, handel i usługi. Przyszły rząd powinien zagwarantować powstanie banków polsko-słowackich i polsko-czeskich, które prowadziłyby obsługę kredytową dla okołogranicznej przedsiębiorczości. Do tego konieczna jest jednak pełna otwartość granic, którą można osiągnąć przez rozbudowę infrastruktury istniejących już przejść granicznych, np. możliwości odprawy sanitarnej towarów. Nie możemy także zapominać, że tereny przygraniczne, a więc również Żywiecczyzna, są regionami turystycznymi. Trzeba więc pilnie rozwijać wzajemną wymianę oferty turystycznej w pasie przygranicznym, jednocześnie inwestując w zaplecze, poprzez budowę dróg, hoteli, gastronomii czy rozwój gospodarstw agroturystycznych - mówił J. Sztwiertnia, obecny przewodniczący Euroregionu Śląsk Cieszyński.
Referat na ten temat wygłosił również v-ce przewodniczący śląskiej SLD Kazimierz Zarzycki. W dalszej części obrad odbyła się dyskusja z udziałem przedstawicieli żywieckiego Cechu Rzemiosł Różnych, dotycząca problemów tej gałęzi produkcji usług, która w ostatnich latach przeżywa dramatyczne załamanie koniunktury. Zebrani mieszkańcy Żywca zwrócili się także do przewodniczącego UP z pytaniem o prognozę, odnośnie najbliższej przyszłości kraju, w przypadku wygrania przez lewicę wrześniowych wyborów parlamentarnych.
- Stan państwa jest rzeczywiście opłakany. Mamy jednak szereg propozycji i rozwiązań, które powinny wyprowadzić kraj z kryzysu. Posiadamy wystarczającą wiedzę i kadrę fachowców oraz dobry program społeczno-gospodarczy. Nie mamy tyłko pewności, czy ludziom w Polsce wystarczy cierpliwości, gdyż społeczeństwo jest zmęczone i głęboko sfrustrowane. Dlatego musimy pomóc ludziom w taki sposób, by uwierzyii, że potrafimy wyprowadzić kraj z obecnego kryzysu - powiedział na zakończenie konferencji Marek 

Pol.
Tekst i foto: Wiesław Wojtusiak




do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.