Nad Sołą i Koszarawą - nr 17 (72) - rok IV - 1 wrzesień  2001

poprzedni artykuł    |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 

listy - polemiki - opinie

O Szpitalu Powiatowym 
w Żywcu dobrze.

Tak się w moim życiu złożyło, że musiałem być operowany i znalazłem się w Szpitalu Powiatowym w Żywcu. Od samego przyjęcia zaopiekowano się mną troskliwie. Personel medyczny otaczał mnie opieką i okazywał daleko idącą życzliwość pytając o moje samopoczucie. Pielegniarki informowały jak zachować się po zażytych lekach, gdyby wystąpiły jakieś komplikacje. Na każde zawołanie, nietylko moje zjawiała się pielęgniarka, często biegnąc, gotowa nieść pomoc bez względu na porę dnia, nawet nocą. Gdy pielegniarki miały nocny dyżur, to co kilkanaście minut jedna z nich przechadzała się po korytarzu nasłuchując czy ktoś nie potrzebuje pomocy . Mimo codziennych wizyt Ordynatora w towarzystwie lekarzy, oddziałowej i pielęgniarek, Dyżurny lekarz parę razy odwiedzał chorych i zawsze przed nocą. Tak lekarze jak pielęgniarki i salowe były bardzo uprzejme i gotowe spełnić prośbę pacjenta stosowały terapię psychiczną, pocieszając chorych. Nawet zastrzyki dawały w te miejsca by były jak najmniej bolesne. Nie można wątpić, że tak opiekowani pacjenci szybko powracali do zdrowia. Należy nadmienić, że obecnie doktorzy i pielęgniarki to wysokiej klasy specjaliści, którym bez obawy można powierzyć swoje zdrowie i życie. Jeśli personel medyczny zasługuje na jak największy szacunek i uznanie, a lekarze i pielęgniarki wykonują swoją pracę wzorowo, to należy się ukłon i podziękowanie salowym za wzorowe utrzymanie czystości, że pacjentom jest miło i przyjemnie. To gorzej przedstawia sie wyposażenie szpitala w sprzęt medyczny. Jest go poprostu za mało, a niedoinwestowany szpital nie ma pieniędzy by go dokupić. Zwracam się jako były pacjent w imieniu wszystkich pacjentów i swoim z gorącą prośbą, apelem do wszystkich zamożnych obywateli Żywiecczyzny, którym leży na sercu dobro naszej małej ojczyzny by w miarę swych możliwości finansowo wsparli Szpital Powiatowy w Żywcu wpłacając na jego konto zadeklarowaną sumę pieniędzy. Będzie to Wasz patriotyczny czyn dla miasta i całej Żywiecczyzny. A jakie są moje odczucia z pobytu w szpitalu powie mój wiersz. 

Henryk Żywotko


Pożegnanie szpitala. 

Wielce Szanowni Doktorowie 
Wasze przemiłe Pielęgniarki
Białe mróweczki te Salowe
Wyście sprawili, że mój pobyt
Tu na chirurgii był tak zdrowy.
Z chwilą przyjęcia byłem tutaj,
Serdecznie tak opiekowany,
Że lepiej wcale by nie było, 
U przysłowiowej własnej mamy.
Tutaj spotkałem się ze sercem 
Na co swym sercem odpłaciłem 
Wszyscy tu byli dla mnie chętni 
Serdeczni dobrzy tacy mili.
Odchodzę dzisiaj ze szpitala,
Lecz część tu serca zostawiłem 
Którym Szanowni Was Doktorzy
I Wasz Personel obdzieliłem.

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.