Pszczelarski festyn w Gilowicach
W niedzielę 19 sierpnia odbyła się w tutejszym Domu Strażaka podniosła uroczystość obchodów III Regionalnych Dni Pszczelarza, połączona z 30 - leciem działalności Gminnego Związku Pszczelarskiego w
Gilowicach.
Uroczystość zainaugurowana koncelebrą Mszy Świętej w tutejszym kościele, odprawionej przez ordynariusza diecezji bielsko-żywieckiej ks. Tadeusza Rakoczego. Zaszczycili także swą obecnością: minister transportu Jerzy
Widzyk, wicemarszałek Senatu Marcin Tyrna, poseł na Sejm R.P. Władysław Bułka, prezes Polskiego Związku Pszczelarskiego Tadeusz Sabat, członek Naczelnego Komitetu Wykonawczego PSL Marian Ormaniec, Honorowy Prezes Polskiego Związku Pszczelarzy ks. dr Henryk Ostach. Specjalnie do wygłoszenia prelekcji został zaproszony dr Jerzy Gala -
apiterapeuta. Sprzyjająca pogoda sprawiła, że w uroczystości brali udzial liczni mieszkańcy
Gilowic, miejscowości ościennych, a także przyjezdni.
Ks. Biskup w homilii wygłoszonej w czasie sprawowania Mszy Św. nawiązał do tradycji pszczelarstwa w Polsce, kojarząc je ze szczególnym darem Bożym. Podkreślił znaczenie tego rodzaju działalności gospodarczej nie tylko w sensie ekonomicznym, ale i w dziele ochrony przyrody i racjonalnego współistnienia, zgodnego z prawami boskimi.
Uroczystość uświetniała orkiestra OSP Gilowice pod batutą jej kapelmistrza Józefa
Hury, uczestnicząc czynnie w Mszy Św. po zakończeniu której dała koncert kilku popularnych melodii.
Po koncercie zabrał głos dr Gala, wyjaśniając obecnym zalety pszczelich produktów. Niezwykle obrazowo, posługując się przykładami przedstawił skuteczność używania miodu i jego przetworów, kitu pszczelego i innych produktów pasiecznych - owoców mrówczej pracy tych niezwykłych owadów, podkreślając przy tym istniejące zagrożenia dla pasiek, konieczność ich ochrony przed niebezpieczeństwami, które jak dotąd spoczywają wyłącznie na barkach samych pszczelarzy.
Prezes Regionalnego Związku Pszczelarskiego "Bartnik" w Bielsku-Białej Włodzimierz Furtak przedstawił historię powstania Związku Regionalnego, jego osiągnięcia i perspektywy, koncentrując się szczergólnie na bieżącej problematyce. Gdy zabrał głos prezes Polskiego Związku Pszczelarzy Tadeusz Sabat, posypały się z jego ust gromkie słowa krytyki pod adresem rządu, ministerstwa rolnictwa, parlamentu, a nawet prezydenta, który zdaniem mówcyzawetował uchwaloną już ustawę o prawnej ochronie pasiek przed inwazją szkodnika, jakim jest "gnilec amerykański", atakujący coraz częściej polskie pasieki. Nie szczędził także słów krytycznych Uni Europejskiej za wprowadzenie niekorzystnych dla polskich pszczelarzy przepisów, a szczególnie za próby wprowadzenia na rynek europejski amerykańskich "miodów filtrowanych", zdaniem mówcy - fałszowanych. Jedyne słowa pochwały padły z jego ust pod adresem jednego z wiceministrów resortu rolnictwa, który ponoć stara się usilnie coś robić z korzystością dla hodowców pszczół. Minister Jerzy Widzyk w krótkim wystąpieniu życzył pszczelarzom sukcesów w ich trudnej, wymagającej niezwykłych umiejętności pracy, życząc także obecnym na uroczystości wszelkiej pomyślności i skuteczności działań w tych trudnych warunkach.
Podczas uroczystości wręczono najaktywniejszym pszczelarzom odznaczenia resortowe Związku. Medal Dzierżona - najwyższe odznaczenie pszczelarskie otrzymały cztery osoby. Złotą Odznakę PZP otrzymało jedenaście osób, i srebrną odznakę PZP otrzymało osiem osób. Ponadto prezes Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Katowicach odznaczył złotym medalem i wręczył dyplom okolicznościowy prezesowi Gminnego Koła Pszczelarzy Marianowi Adamkowi. Po zakończeniu części oficjalnej, uczestników zaproszono na posiłek czyli tradycyjne "Golonko", podczas którego uczestnicy dzielili się swoimi doświadczeniami. Niebywałym powodzeniem cieszyła się wystawa produktów pszczelich i sprzętu pszczelarskiego, a także stoiska oferujące produkcję pasieczną. Wszystkich oficjeli występujących publicznie obdarowaywano wiązankami kwiatów i miodami różnych rodzajów, przemyślnie umieszczonych w drewnianych koszyczkach.
Bronisław Sroka