Wiadomości
ŻYWIECKIE CHODNIKI
Pisanie o stanie żywieckich chodników dla pieszych staje się już nudne. Co rusz, mamy nowy "rodzynek" w tej materii i kolejne sygnały od ich użytkowników. Ostatnio wykonano nowe deptaki w okolicy ulic: Zamkowej, Jagiellońskiej i Placu Mariackiego, ale to tylko kropla w morzu potrzeb. Nie zmienia to w niczym faktu, że większość z nich znajduje się w katastrofalnym stanie. Zdjęcie przedstawia fragment chodnika przy ulicy Żeromskiego, tuż przed skrzyżowaniem z ul. Sienkiewicza. Można tylko życzyć pieszym, by na owym zapadlisku nie połamali sobie nóg...
WYKRAKALIŚMY !
Chyba 3 - krotnie pisaliśmy w "NSiK" o starej, drewnianej ruderze przy ulicy Batorego w Żywcu, szpecącej od wielu lat centralną część miasta. Jakoś do nikogo to nie docierało. Prorokowaliśmy jej rychłe zawalenie, no i ... stało się ! W ubiegłym miesiącu owo monstrum runęło, na szczęście nie wyrządzając przy tym nikomu krzywdy ( foto ). Teraz aż prosi się, by wreszcie uporządkować ten teren, znajdujący się przy jednej z najruchliwszych arterii komunikacyjnych. Mamy nadzieję, że nie trzeba będzie na to czekać kolejne x- lat.
BRZYDKI OBYCZAJ
Ostatnimi czasy, utrwalił się brzydki obyczaj podrzucania worków ze śmieciami pod przydrożne kosze. Czynią to zmotoryzowani użytkownicy dróg, pozbywając się niewygodnego balastu. Również mieszkańcy Żywca chętnie podrzucają swoje odpady, unikając w ten sposób opłat za wywóz śmieci. Zjawisko to występuje nagminnie, między ~ innymi przy ulicy Witosa ( foto ), gdzie codziennie można spotkać takie " kukułcze prezenty" dla służb oczyszczania miasta. Z drugiej strony, może to i lepiej, że przynajmniej niektóre worki nie lądują w przydrożnych rowach czy korytach rzek.
Tekst i foto: W. Wojtusiak