Nad Sołą i Koszarawą - nr 16 (71) - rok IV - 15 sierpień  2001

poprzedni artykuł    |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 

Jubileusz Orkiestry Dętej OSP w Gilowicach.

Uroczystości odbyły się na placu przed remizą OSP przy licznie zgromadzonej publiczności i zaproszonych gości w dniu 21 lipca 2001 roku. Rozpoczęło się od przemarszu orkiestr przez wieś. Przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Andrzej Drobisz zapoznał zebranych z historią orkiestry, a następnie odbył się gościnny koncert orkiestr strażackich z Lipowej i Czernichowa, koncert jubilatki i koncerty kapel zespołów regionalnych z Gilowic: "Gilowianka" i "Dolanie". 
Ochotnicza Straż Pożarna w Gilowicach powstała w 1908 roku. W roku 1911 przy tejże OSP z inicjatywy Jana Jędryska powstała Orkiestra Dęta. Pierwszym nauczycielem i kapelmistrzem był Antoni Mrózek - kapelmistrz orkiestry kolejowej w Bielsku. Najstarsze zachowane nuty pochodzą z roku 1922. Do 1924 roku orkiestra mało pokazywała się publicznie. Czasem grała w czasie mszy św. w miejscowym kościele. 
W roku 1925 obok budynku kółka rolniczego powstała pierwsza remiza strażacka. W następnych latach, aż do okupacji hitlerowskiej orkiestra występowała głównie na uroczystościach święta 3 maja, uroczystościach kościelnych, strażackich i pielgrzymkach do Kalwarii Zebrzydowskiej. Okupację niemiecką instrumenty muzyczne przetrwały ukryte na strychu zakrystii kościoła. W latach 1946 - 1975 orkiestra występowała sporadycznie. W roku 1970 ówczesny prezes Teodor Pindel i naczelnik straży Jan Marszałek postanowili reaktywować działalność orkiestry pod batutą Józefa Hury. W latach 1995 - 1997 orkiestra występuje na uroczystościach święta 1 maja, 22 lipca, 1 września oraz na uroczystościach kościelnych. W roku 1998 powstał zarząd orkiestry z Andrzejem Drobiszem na czele. Gmina wsparła orkiestrę finansowo. Zakupiono nowe instrumenty i ubrania. Orkiestra przygotowywała się do jubileuszu 90 lecia OSP. Od 1999 roku orkiestra uczestniczy w powiatowych przeglądach orkiestr dętych. W roku 2000 orkiestra otrzymała w budynku remizy salę prób z zapleczem. 
Hura Józef - kapelmistrz orkiestry dętej OSP w Gilowicach. Rocznik 1931. Rodem z Lękawicy. Od 1956 r. mieszka w Gilowicach. Obecnie emerytowany pracownik Fabryki Wtryskarek „PONAR” w Żywcu. Muzyk, amator bez wykształcenia muzycznego. Muzyki uczył się prywatnie na akordeonie, saksofonie, w wojsku na trąbce.
Komendant gminy OSP w Gilowicach Tadeusz Jędrzejczyk. Orkiestra wspomagana jest przez straż i gminę. Ostatnio do grania w orkiestrze jest sporo chętnych. Orkiestra nie jest wspomagana muzykami z zewnątrz. W całości bazuje na siłach własnych. Obecny budynek OSP oddany do użytku trzy lata temu, jest trzecim z kolei. W poprzednim wybudowanym w latach 60-tych mieści się Urząd Gminy, poczta, biblioteka i GOK. 
O gminie
W 1934 roku, Gilowice stały się siedzibą gminy zbiorowej z takimi wsiami jak: Gilowice, Rychwałd, Rychwałdek, Łękawica, Kocierz Moszczanicki, Okrajnik i Łysina. Stan taki przetrwał do roku 1955, kiedy to powstały małe terytorialnie gromady, a w nich przeważnie jednowioskowe gromadzkie rady narodowe. W 1973 roku miała miejsce kolejna reforma administracyjna, Na szczeblu gminnym nastąpił powrót do gmin zbiorowych jako jednostek dużych i prężnych ekonomicznie. W roku 1976 powstała gmina Gilowice - Ślemień, która w roku 1991 rozpadła się na 3 istniejące do dziś gminy: Ślemień ( Ślemień, Kocoń, Las), Gilowice (Gilowice, Rychwałd), Łękawica ( Łękawica, Kocierz Moszczanicki, Kocierz Rychwałdzki, Okrajnik, Łysina). Oczków włączony został do miasta Żywca. W Łękawicy odbyły się wybory uzupełniajace. Wójtem nowej gminy wybrany został Stanisław Baczyński. W Ślemieniu przewodniczącym rady został Karol Gach, a wójtem Walenty Filek. W Gilowicach przewodniczącym został Ryszard Sroka, a wójtem Aleksander Satława. Jak do tej pory, wszyscy z tego ostatniego podziału terytorialnego są zadowoleni.
Gilowice
Gilowice - mówi Lidia Kolonko, sołtys Gilowic - to duża wieś, licząca na papierze około 500 gospodarstw, faktycznie około 30. Sołectwo Gilowice Rozcięta w czasie ostatnich wyborów zostało zlikwidowane. Również szkoła w Gilowicach Rozciętej została zlikwidowana z powodu braku dzieci. W tamtejszym obiekcie czynna jest świetlica i boisko dla tamtejszych dzieci i młodzieży. W przyszłości planuje się przeniesienie do tego budynku ośrodka dla niepełnosprawnych, który obecnie mieści się w budynku szkolnym w Gilowicach. Obecny budynek szkolny w Gilowicach w pełni zaspokaja potrzeby podstawówki i gimnazjum. Tu trwają ostatnie prace jak budowa boiska przyszkolnego i elewacji obiektu. Współpraca z gminą układa się dobrze. Jak potrzeba to się spieramy, ale w końcu dochodzimy do konsensusu, gdyż moje zdanie jako sołtysa jest brane pod uwagę. Ludzie nie uprawiają pól, bo jest to nieopłacalne. Większość gruntów leży odłogiem. Upadła hodowla. Hodowlą zajmuje się nie więcej jak 15 osób w całej wsi. Są za to ładne i zadbane ogródki przydomowe. Głównym źródłem utrzymania są renty i emerytury, co drugie - górnicze. Część młodych pracuje. Reszta to bezrobotni. Służba rolna kiedyś była, obecnie funkcjonuje tylko Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Żywcu. Zlewni mleka nie było i nie ma. Mleka, masła i sera nie ma gdzie sprzedać. To co się wyprodukuje idzie na spożycie własne ewentualnie na zaopatrzenie sąsiadów. Kilku większych producentów, odstawia mleko bezpośrednio do mleczarni w Żywcu. Problem śmieci rozwiązaliśmy jakieś 5 lat temu przez przystąpienie do Spóki "Beskid". Do Żywca śmieci posegregowane odstawiamy własnym transportem. Koszt worków pokrywa gmina. Trwa edukacja ekologiczna społeczeństwa. Efekty są już widoczne. Wieś została zwodociągowana, z bieżącej wody aktualnie korzysta ponad 700 odbiorców. Obecnie przymierzamy się do kanalizacji. 
Dawne organizacje społeczno polityczne i młodzieżowe zniknęły z horyzontu wsi. Pozostały na placu boju: OSP z orkiestrą dętą, koło gospodyń, koło pszczelarzy i 3 zespoły regionalne: "Gronicek", "Dolanie" i "Gilowianka", regionalny zarząd Towarzystwa Uniwersytetów Ludowych, z przewodniczącą Haliną Hajok na czele i Towarzystwo Miłośników Gilowic. Wynika z tego, że Gilowice są potęgą tradycji i kultury regionalnej w powiecie żywieckim.
"Dolanie" i "Gronicek"
Oba zespoły - mówi przewodnicząca Gminnego Ośrodka Kultury (GOK) w Gilowicach, Wanda Hajok prowadzone są przez GOK. "Gronicek" jest to zespół dziecięcy, mający w repertuarze folklor górali żywieckich, natomiast "Dolanie" są zespołem reprezentującym tutejsze tradycje Gilowic i ich okolicy. Są to stroje i tańce podmiejskie, odmienne od tych ze wsi położonych na południe od Żywca. Dlatego wszystkie te stroje zostały uszyte przez członków zespołu sposobem gospodarczym. Repertuar i strój są autentyczne, autorstwa Jana Gąsiorka, rzetelnie przez niego przebadane i wyreżyserowane. Przed ważniejszymi występami jest naszym konsultantem. Jest to zespół złożony z ludzi dorosłych, istnieje od 1997 roku, ale ma już na swoim koncie pokaźny dorobek m. in. Brązowe serce na Festiwalu Folkloru Górali Polskich w Żywcu i Srebrną ciupagę na Międzynarodowym Festiwalu Ziem Górskich w Zakopanem. Zespół ma na swoim koncie liczne wojaże zagraniczne m.in. w Macedonii, Belgii, Ukrainie. Zespół ma liczne oferty wyjazdowe, ale nie zawsze może z nich skorzystać z powodów finansowych. Marzeniem jest zrealizowanie zaproszenia na Krym. Zespół posiada dość dobrą bazę lokalową, własną kapelę i własne instrumenty muzyczne. Najważniejszymi imprezami jest konkurs palm wielkanocnych i wigilia TUL owska z licznym udziałem działaczy i sympatyków tej organizacji. Zespoły regionalne mają to do siebie, że są kuźnią kadr instruktorskich dla innych, często zupełnie nowych zespołów regionalnych. I tu również H. Hajok ma swój pokaźny dorobek, bo rosną godni następcy; filarem zespołu są 2 córki i wnuczka. Takich rodzinnych i wielopokoleniowych grup w zespole jest więcej. 

H. Woźniak

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.