Zegary uliczne i parkowe ( Świat w zupełnie starym
stylu ).
Charakterystycznym obrazkiem Londynu, Paryża, Wiednia czy Berlina były i są piękne stylowe zegary uliczne. Zlokalizowane są z reguły w centralnych i ruchliwych punktach miasta, przy wejściach do metra, dworcach, placach, skrzyżowaniach, deptakach i centrach handlowych. Osobną grupę stanowiły zegary parkowe jak sama nazwa wskazuje ich lokalizacja to parki, błonia, miejsca zabaw, majówek, zachwycały dobrze wkomponowane w architekturę. Dwie podstawowe funkcje tych zegarów to informacja o czasie i forma stylistyczna, nawiązująca do otoczenia, były ozdobą i atrakcją tych miejsc. Niewątpliwie inną cechą tych zegarów była ich romantyczność, były często miejscem spotkań, rendez-vous, i wyznacznikiem celu wędrówek. Te dawne zegary były bardzo dokładne, ludzie wg. ich czasu regulowali swoje zegarki. Typowy zegar uliczny był zamontowany na stylowym słupie o różnych wysokościach, sam słup to najczęściej żeliwny lub stalowy odlew (podobny jak u gazowych latarni ulicznych) , zwieńczony pięknym stylowym zegarem. Spotyka się wiele różnych form stylistycznych nawiązujących do światowych i lokalnych stylów, secesja, styl wiedeński, modern itp. Oglądając centra europejskich stolic możemy z łatwością odróżnić style zegarów wiedeńskich, londyńskich, paryskich czy berlińskich charakterystyczne dla tych miast. Same zegary to wyszukane, piękne i stylowe cyferblaty, były dwustronne lub jednostronne, z czasem podświetlane. Zegary były początkowo mechaniczne, mechanizmy nakręcane przez pracowników komunalnych , podobnie zapalane i gaszone były uliczne latarnie gazowe. W miarę postępu techniki zegary zyskały mechanizmy elektryczne, nadal były bardzo dokładne i sprawne co świadczy o ich dobrej i rzetelnej obsłudze i niezawodnych konstrukcjach. Inną wersją zegarów ulicznych były zegary przyścienne i wiszące montowane na stylowych odlewanych bądź kutych wysięgnikach i zwisach. Najczęściej tego typu zegary mocowane były do fasad budynków, hoteli, banków i na dworcach. Zegary zależnie od konstrukcji i zastosowań były jedno lub dwustronne, tarcze miały różne średnice a zdobnictwo i piękne formy odlewów były nieraz dziełem znanych artystów i architektów. Wraz ze wzrostem zainteresowania tymi zegarami przez rajców miejskich, i architektów miast, powstały specjalistyczne pracownie i warsztaty zegarmistrzowskie trudniące się wyłącznie wyrobem i obsługą tego typu zegarów, niejednokrotnie były one w ofercie znanych firm zegarmistrzowskich (Omega, Siemens, Jungehans, Boston, Jaz) w czym celowały firmy szwajcarskie, francuskie czy niemieckie. Cyferblaty tych zegarów często były nośnikiem reklam różnych firm.
Nowe kierunki...
wyznaczała Ameryka. Przełomowe lata dwudzieste, lata reklamowego boomu to wprowadzenie przez amerykanów ulicznych zegarów obrotowych, świetlnych często połączonych kompleksowo z ekspozycją reklam. Zginęła stara romantyczność ale pojawiła się nowa!. Dziś piękne stare zegary uliczne możemy jeszcze zobaczyć w nowojorskim Central Parku, stare i stylowe tylko z wyglądu wew. króluje "sterowany kwarc". Charakterystycznym obrazkiem amerykańskich miast były słupy ogłoszeniowe u góry zwieńczone kilkoma zegarami. Także w przedwojennej Polsce piękne zegary uliczne można było spotkać w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Gdańsku. Obecnie wraz z zamożnością miast, wraca moda na stare zegary uliczne, szczególnie pasują do secesyjnych deptaków, starych kamienic, placów. W Bielsku Białej takie przykłady możemy zobaczyć przed Domem Handlowym Alexander, przed siedzibą Bogmaru a prosiłyby się na bielską Starówkę czy na plac Wolności oraz przed i na remontowanym bielskim zabytkowym dworcu kolejowym. Tych oryginalnych zegarów sprzed wojny nie zachowało się zbyt wiele.
Repliki, kopie, technika...
zawładnęła stylowymi zegarami. Te, które spotykamy obecnie to tylko w wyglądu stare i stylowe, ich konstrukcje to odlewane z aluminium stylowe różne formy, malowane proszkowo na żądany kolor, mechanizmy zegarów to sterowanie kwarcowe lub radiowe z dokładnością 1 sek/milion lat, podświetlane na 220V, zaopatrzone w nietłukące się szkło i zabezpieczone przed graffiti, do tego dochodzi wyszukana oferta stylistyczna i zdobnictwo. Tak wygląda współczesna replika starego zegara ulicznego. Warto aby te piękne i funkcjonalne zegary powróciły do naszych miast, zachowamy praktyczną potrzebę kontroli czasu i dawnych wspomnień czar!
Edward Poskier