Beskidy Zagłębiem Lotniczym Polski.
Żar i beskidzkie ośrodki lotnicze od zaranie były związane ze sobą. Zaczynano skromnie od krótkich lotów w Lipniku koło Białej. Żar został odkryty dla szybownictwa w 1934 roku. Niemal równolegle rozpoczęto latania na górze Chełm w Goleszowie, natomiast w Aleksandrowicach powstała bardzo nowoczesna, pierwsza w Polsce szkoła pilotów LOPP, która już w 1936 roku miała 26 samolotów, a jej prezesem był sam Grażyński - wojewoda śląski. Powstały też warsztaty szybowcowe w Białej. Od tych ośrodków zaczęło się odradzać po wojnie polskie szybownictwo. Tu zorganizowano pierwsze kursy instruktorów, a w 1946 roku utworzono instytut szybownictwa, w skład, którego wchodziły szkoła szybowcowa na Żarze i w Goleszowie, lotnisko w Aleksandrowicach oraz warsztaty szybowcowe. Instytut szybownictwa zajmował się niemal wszystkim, co dotyczyło tego sportu. Organizowano wyprawy służące badaniom zjawisk atmosferycznych, prowadzono badania naukowe nad teorią lotu, tworzono programy szkolenia i ramy organizacyjne dla powstających aeroklubów, konstruowano szybowce. Na bazie instytutu powołana została centralna Szkoła Instruktorów Szybowcowych. Z biegiem lat szybowcowy zakład doświadczalny rozwinął się w instytucję, która weszła do czwórki światowych potentatów produkcji szybowców, a Bociany, Jaskółki, Foki , Zefiry, Jantary i wiele innych konstrukcji dotarły na wszystkie zaludnione kontynenty świata.
dr Tomasz Kawa
Rysunek: Andrzej Grobelny