Powiatowe Dni Lasu w Żywcu.
Prawie 50% powierzchni naszego powiatu zajmują lasy. W przeszłości było ich więcej. Część dawnej puszczy karpackiej padła pod toporami drwali oraz od cer-hlowania pasterzy wołoskich. Habsburgowie, którzy
w I połowie XIX wieku zakupili prawie całą Żywiecczyznę zamienili dawną puszczę jodłowo-bukową w las świerkowy, prawie monokulturowy. Z dawnej puszczy pozostały znikome ślady stanowiące dziś liczne na Żywiecczyźnie rezerwaty przyrody, są to przeważnie rezerwaty leśne. Po Habsburgach żywieckich w pamięci potomnych pozostała opinia dobrych gospodarzy leśnych. Pozostawili po sobie bogatą infrastrukturę leśną w postaci dróg i dróżek leśnych, szkółek oraz licznej sieci gajówek i leśniczówek.
W 1945 roku lasy pańskie przekształcone zostały
w lasy państwowe. Stanowią one obok niewielkiego odsetka lasów chłopskich, wspólnot leśnych i lasów ekwiwalentowych podstawowy trzon leśny i nasze główne bogactwo powiatowe oraz narodowe.
Nieodpowiedzialne ustawodawstwo leśne z początku lat 90. poczyniło w naszych lasach niepowetowane szkody, na zregenerowanie których potrzeba będzie dobrych kilkadziesiąt lat. Na szczęście nie przeszły w polskim sejmie nieodpowiedzialne próby niektórych polityków dotyczące sprywatyzowania polskich lasów państwowych. Przez ostatnie 10 lat tzw. transformacji ustrojowej, na skutek nieodpowiedzialnych zarządzeń, lasy żywieckie znacznie się przerzedziły i są przerzedzane nadmiernie nadal, często bez zastanowienia. Nie trzeba być fachowcem, by wchodząc do lasu stwierdzić, że jest on nieraz tak rzadki, że można
po nim jeździć samochodami. Nie trzeba być fachowcem, by spostrzec coraz to większe obszary łysin leśnych na stokach żywieckich gór.
W dniu 4 czerwca 2001 roku do amfiteatru w Żywcu pod Grojcem zjechali się przede wszystkim ludzie
w zielonych mundurach - leśnicy, ci, którzy są odpowiedzialni za stan i gospodarkę naszych lasów. Przybyli też samorządowcy, politycy i parlamentarzyści z Żywca, Katowic i Warszawy. Przybyła na te uroczystości liczna grupa młodzieży szkolnej oraz uczestnicy olimpiady wiedzy o lesie, by odebrać przyznane im nagrody.
Wszystkie wystąpienia nacechowane były szacunkiem do lasu i troską o las jako najwyższe dobro. Jeden z żywieckich leśników powiedział pewną oczywistą prawdę, że naszym podstawowym bogactwem,
o które winniśmy się szczególnie troszczyć, i które będą decydowały o przyszłym rozwoju ziemi żywieckiej są lasy, wody i drogi. Nikogo dziś nie trzeba przekonywać o znaczeniu lasu w życiu człowieka i społeczeństwa, ale edukacji ekologicznej nigdy nie jest za dużo. Dobrze, że jak zapowiedzieli organizatorzy, dni lasu odbywały się teraz będą co roku. Niech więc przynajmniej przez te kilka dni w roku, każdy z nas uczyni dla lasu coś pożytecznego, niech każdy z nas posadzi przynajmniej jedno drzewo.
Tekst i foto: H. Woźniak