Nad Sołą i Koszarawą - nr 9 (64) - rok IV - 1 maj   2001

poprzedni artykuł    |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 

Białe kruki w żywieckim Muzeum.

Od 6 kwietnia br. w sali wystawowej Muzeum Miejskiego w Żywcu wystawione są rękopisy Andrzeja Komonieckiego z 1699 r., 1704 r, i 1726 r., kronikarza, wójta żywieckiego, żyjącego w latach 1658 - 1729 r.
Andrzej Komoniecki urodzony w Żywcu, pochodził z miejscowej rodziny mieszczańskiej, która na przełomie XVII / XVIII w. odgrywała znaczną rolę w Żywcu. Naukę pobierał w miejscowej szkole parafialnej: opanował język łaciński, niemiecki i czeski, toteż potrafił tłumaczyć na język polski dokumenty pisane w tych językach, a nawet próbował swych zdolności w wierszach polskich i łacińskich. W 1686 r. został wybrany burmistrzem, a w dwa lata później wójtem i sprawował ten urząd przez 40 lat - czytamy w notce biograficznej. Najcenniejszą spuścizną Komonieckiego jest Dziejopis Żywiecki, rękopis z 1704 roku, liczący 550 ponumerowanych kart z papieru czerpanego. Oprawa Dziejopisu została sporządzona w XIX wieku, w drukarni i introligatorni T. Lintschera w Żywcu. Chronografia zwana także Dziejopisem Żywieckim obejmuje dzieje nie tylko miasta Żywca lecz całej Żywiecczyzny od 1400 do 1728 roku. Rękopis z 1726 roku liczy 333 ponumerowanych kart z papieru czerpanego i stanowi rodzaj brulionu, w którym Komoniecki spisywał wiadomości czerpane z rozmaitych źródeł, a także zdarzenia, o których słyszał, bądź naocznie je oglądał. Jak powiedziała nam Dorota Firlej - historyk sztuki, pracownica muzeum, pismo w tym rękopisie jest mniej staranne, pośpieszne stąd uzasadniona wydaje się hipoteza, że rękopis ten stanowi pierwszą redakcję Dziejopisu z 1704 roku. W rękopisie z 1699 roku brak pełnych tekstów przywilejów i innych dokumentów czy epitafiów, których tak wielką ilość wpisywał Komoniecki do ostatecznego tekstu Dziejopisu z 1704 roku.
Polecamy te piśmiennicze białe kruki mieszkańcom miasta i nie tylko, które można jeszcze oglądać do 6 maja br.

Tekst i foto: A. Matlakiewicz

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.