Małe zbiory wielkiego pałacu.
Małe zbiory wielkiego pałacu
(Izba historyczna pałacu Lubomirskich w Rajczy)
W pałacu ma siedzibę obecnie Samodzielny Publiczny Zakład Opiekuńczo Leczniczy. Remont pałacowych wnętrz został zakończony na przełomie 1999 i 2000 roku (patrz NSiK nr 8 z 15.04.2000.) Pod koniec remontu autor projektu i wykonawca części prac firma Ed-Art. z Bielska Białej zebrała i wyeksponowała szereg pamiątek znalezionych podczas remontu lub specjalnie wyszukanych do tego celu. Nadrzędnym celem było przedstawienie dziejów tego pięknego i zapomnianego obiektu. Zapomnianego dosłownie ponieważ przeglądając stare przewodniki turystyczne dotyczące tego regionu i Rajczy nie ma w nich najmniejszej wzmianki o pałacu, dla większości był on potocznie znany jako "sanatorium". Trudno o pamiątki bo przecież od czasu przekazania pałacu przez Arcyksięcia Stefana Karola Habsburga w 1918 roku na szpital-sanatorium dla piersiowo chorych, pełni on do dzisiaj inne funkcje (patrz artykuł NSiK nr 22 z 15.11.2000r.) Nie zachowały się jakiekolwiek zbiory po tylu latach innego przeznaczenia pałacu. Ale okazuje się że można rzetelnie materiały archiwalne udokumentować i wyeksponować. Na parterze w głównym holu, wyeksponowano na dwóch tablicach dzieje pałacu i osobno dzieje pałacu jako obiektu sanatoryjno-szpitalnego z zabytkowym gipsowym odlewem krzyża tzw. "gruźliczego". W dolnym holu jak i wzdłuż schodów i także częściowo na parterze w stylowych złoconych ramach wyeksponowano piękne reprodukcje (bogato złocone i tłoczone) malarstwa francuskiego, niemieckiego i włoskiego z lat 1934-1938 ze znanych wydawnictw L'Illustration z Paryża i Keller & Bohacek z Berlina. Cześć opraw sponsorował pan Wiesław Kotlarski z Firmy Szklarstwo - Witrażownictwo z Bielska Białej a reprodukcje ufundował Edward Poskier z Bielska Białej. Najciekawsze zbiory dokumentów, grafik i fotografii znajdują się w holu na piętrze.
Ocalić od zapomnienia
Tu zbiory podzielono na dwie grupy, reprodukcje dokumentów, map, fotografii między innymi portrety właścicieli pałacu, powozów, herbów, nieruchomości, dawne sztychy pałacu, wsi Rajcza i wiele ciekawostek, oznajmia o pięknej historii obiektu i jego właścicieli. W drugiej części zbiorów autor wyeksponował autentyczne znalezione materiały i podzielił je na tematy: "Wojenko, wojenko cóż żeś ty za pani...", gdzie możemy oglądać żołnierzy CK, legionistów, żołnierzy wermachtu i armii radzieckiej, którzy się przez dzieje pałacu przewinęli. "Historia przemysłu drzewnego w Rajczy" - tu wyeksponowano autentyczne fotografie przemysłowca z Rajczy pana Rybińskiego. Dalej cykl "Kobieta piękną jest" - gdzie przedstawione są fotografie kobiet, które były związane z historią (właścicielami) tego pałacu. Inny cykl "Historia kolei wiedeńskiej (transwelsalskiej) która przechodziła przez Rajczę", w pięknych sztychach czeskiego ilustratora i rysownika Jiri Boudy. "Historia kartki świątecznej" - wyeksponowano znalezione w pałacu kartki świąteczne (wigilijne) z całego świata nadsyłane do pałacu w różnych okresach jego dziejów. Podobna ekspozycja to "Historia świętego obrazka" - dziesiątki obrazków, gdzie najstarsze pochodzą z XVIII wieku. Ciekawe są zbiory fotografii przebywających tu muzyków prawdopodobnie młodego wówczas Szymanowskiego, Fitelberga, Szeluty itp. Ostatnia ekspozycja to "zbiór kartek pocztówek", bardzo starych, kolorowych i czarno-białych z różnych stron nadsyłanych tu do chorych i personelu. Te skromne zbiory przemawiają i są pamiątką po cierpiących tu ludziach, o których los się upomniał.
Pałacowa kaplica
To osobny temat do zwiedzania, mała ale jakże piękna gdzie w skupieniu można oddać się modlitwie i medytacji. Tu także kilka cennych obrazów na płótnie i reprodukcji z okresu międzywojennego, na uwagę zasługuje obraz "Serce Jezusowe" z drukarni watykańskiej, sygnowany dedykacją dla przebywającej tu kiedyś pensjonariuszki przez samego papieża z 1921 r. Wśród zbiorów wota - stare piękne różańce, medaliki, serca i krzyże i dwa małe spowiedniki - klęczniki z okresu międzywojennego.
Dawnego pałacu czar...
tworzą cenne i oryginalne zbiory jak zabytkowy fortepian niemiecki Blüthner z 1904 roku, na nim prawdopodobnie grywał sam książę Władysław Lubomirski, Karol Szymanowski i Grzegorz Fitelberg a może i inni przedstawiciele "Młodej Polski w Muzyce". Godne zobaczenia są piękne zabytkowe elementy stolarki w holu, sklepienia sufitu kasetonowego, witraży, elementów kutych latarń i krat czy też lustro, stara piękna mosiężna lampa świecznik, repliki pięknych wielkich mosiężnych żyrandoli, kinkietów i plafonier ze slynnej krakowskiej pracowni Edmunda Świtalskiego, no i oczywiście piękny wielki park z unikatowym drzewostanem i pawiami!. Sądzę że te zbiory koniecznie powinni zobaczyć uczniowie szkół z Rajczy i okolicy, myślę że dyrekcja obiektu warunkowo zezwoli po omówieniu wizyty na oglądnięcie holu z izbą historyczną i parku!.
Podziękowania
Zamykając ten swoisty "Rok z Pałacem Lubomirskich w Rajczy", gdzie także jako dziennikarz i publicysta starałem się jak mogłem promować ten pałac w mediach regionu i kraju, co mi się sądzę udało. Chciałem na łamach wspaniałego pisma jakim jest dwutygodnik Nad Sołą i Koszarawą" podziękować redakcji w osobie red. Antoniego Matlakiewicza za całokształt wydania materiałów o pałacu w tym piśmie, dalej redakcjom - Magazynu Historycznego "Mówią Wieki" (Warszawa), "Dziennika Zachodniego" (Katowice), TVP (Katowice), Radiu Bielsko, "Gazecie Wyborczej" (Katowice), "Akcji" (Bielsko Biała), "Po Godzinach" (Bielsko Biała), "Wizji" (Bielsko Biała), Biuletynowi Bipron (Warszawa), "
Nowemu Głosowi Rajczy" (Rajcza) i innym pismom za piękną ideę propagowania tego pałacu, przybliżenia jego pięknej historii nam wszystkim. W moich artykułach szukałem sponsora na remont elewacji zew. pałacu nie wiem na ile mi się to udało, czas pokaże. Do aranżacji wnętrz także wśród muzeów szukałem pomocy w celu udostępnienia (zdeponowania) obrazów, mebli i innych przedmiotów które by uatrakcyjniły sale pałacowe. Tylko dyrektor Muzeum Komunalnego w Żywcu pani Anna Tuleja wyraziła taką gotowość, niestety dyrekcja mieszczącego się w pałacu S.P.Z.O.L. nie mogąc należycie zabezpieczyć zbiorów zrezygnowała z oferty, mimo wszystko składam dyrekcji muzeum w Żywcu wielkie podziękowania !. Osobne podziękowania dla dyrekcji Samodzielnego Publicznego Zakładu Opiekuńczo Leczniczego w Rajczy (wlaściciela pałacu) w osobach dyr. Waldemara Jurasza i dyr. Adama Banasia za zrozumienie i okazaną pomoc, te same podziękowania kieruję dla personelu medycznego i życzliwych mi pensjonariuszy!.
Edward Poskier