Nad Sołą i Koszarawą - nr 8 (63) - rok IV - 15 kwiecień  2001

poprzedni artykuł   |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 

Prawdziwych Cyganów już nie ma...

Kto z państwa wie ilu w naszym mieście mieszka Romów, kto wie z jakimi problemami borykają się na co dzień, kto tak naprawdę wie kim są żywieccy Cyganie?
Przypuszczam, że niewielu z nas i dlatego właśnie postanowiłam wybrać się do domów tych ludzi by dowiedziec się czegoś wiecej o społeczności romskiej. Jest ich w Żywcu około setki , mieszkają z reguły w miejskich lokalach, przydzieloych im z urzędu. Dwie rodziny jakie odwiedziłam mieszkają przy ul. Dworcowej, w starych kamienicach, gdzie nie ma kanalizacji.
Cygański świat.......
Jeszcze w latach 60-tych życie Cyganów było skoncentrowane wokół TABORÓW , Jaromir Pawłowski, dziś wójt Cyganów żywieckich, opowiadając o życiu taborowym podkreśla że najważniejsza wartością dla Cyganów zawsze była wolność, nie byli związani z żadnym miejscem, kiedy gdzieś kończyła się praca, przemieszczali się dalej. Zajmowali się kowalstwem, pobielali kotły, patelnie, handlowali końmi, kobiety wróżyły. Wieczory spędzali przy ogniskach, tańcząc, śpiewając....
Wspaniałym świadectwem obyczajowości cygańskiej , jest twórczość Bronisławy Wejs tworzącej pod pseudonimem Papusza. Cyganka ta jednak za to że zdradziła swoich, została wyrzucona ze społeczności, są sprawy o których nikt z zewnątrz nie ma prawa wiedzieć a ona o nich pisała....
Cyganie trzymają się razem, przykładowo kiedy ktoś zachoruje to do szpitala zjeżdża się cała rodzina, jest gwarno, mówią po swojemu. Język cygański, jest językiem nowoindoaryjskim, posiada kilka odmian w zależności od tego skąd dana grupa pochodzi i do jakiego szczepu należy. Istnieją bowiem cztery szczepy cygańskie: Polska Roma, Kalderi, Lowari oraz Cyganie zamieszkujący Podkarpacie. Pan Jaromir kiedyś wędrował z taborem, z nostalgią wspomina te czasy mówiąc że: "kiedyś to wszystko było łatwiejsze, jak się w dziewczynie kochało , to się ją po prostu porywało, nie trzeba było nawet zgody rodziców. Śluby Cyganie biorą kościelne, bo są katolikami, a i dzieci sakramenty przyjmują." Od roku 1981działa na terenie Polski -Stowarzyszenie Romów Polskich z siedzibą w Oświęcimiu, obecnie stowarzyszeniu szefuje Roman Kwiatkowski, któremu podlegają wójtowie działający w terenie. Stworzenie hierarchicznej organizacji, miało na celu lepsze zabezpieczenie interesów cygańskich. Chodzi po prostu o to by sprawy urzędowe były załatwiane przez osoby, które potrafią pisać i czytać.
Cygańskie problemy......
Najogólniej mówiąc jest ich niezliczona ilość, są takie które od nich nie zależą ale są i takie do rozwiązania, gdzie niezbędna jest mobilizacja i determinacja samych zainteresowanych.
Rozpocznę od pierwszej kategorii:........
W barakach nad Koszarawą mieszkają Buriańscy, niedawno napadła ich grupa skinheadów, nie pierwszej już młodości. Cyganie zostali pobici, zabrano im pieniądze jakie otrzymali z opieki społecznej.
To, że sprawcy nie stanęli przed sądem, nie jest najbardziej bulwersujące ale fakt, że traktujemy takie wydarzenia jak coś "normalnego". 
Jaromir Pawłowski skarży się: "Problem polega na tym, że kiedy jeden Rom robi coś złego, to wszystkich nas wrzuca się do jednego worka . Jaszcze za komuny to "za kurę' wszyscy szli do aresztu, nikt nie pytał kto winny a kto nie. A to nie jest tak, my nie jesteśmy wszyscy jednakowi. Ciężko nam zawsze było , matka była sama , ojciec zmarł w 1968r. ale dawała sobie rade. Od nas prawie wszyscy pokończyli szkołę. Ja zacząłem pracować jak miałem 13 lat."
Wielka tragedia rozgrywa się w domu pani Krystyny Kwiatkowskiej, która mieszka wraz z mężem i dziećmi, w pomieszczeniu przydzielonym im przez miasto. Jest to jeden pokój bez bieżącej wody, kanalizacji, z szwankującą instalacją elektryczną. W pomieszczeniu mieszka siedem osób, w tym siedmioletnia wnuczka pani Krystyny- Marysia. Ciężko chora pani Kwiatkowska jest dializowana i czeka na przeszczep nerki, której dawcą jest jej syn. Bożena i Jan (dzieci p.Krystyny) są w wieku nastu lat inwalidami drugiej grupy. W "mieszkaniu" co drugi dzień trzeba zakładać trutkę na szczury. Za ścianą jest "melina"- smród, brud i co paradoksalne zajmują ją trzej mężczyźni mający do dyspozycji dużo większe pomieszczenie niż rodzina Kwiatkowskich. 
Perspektyw na poprawę sytuacji życiowej Kwiatkowscy nie mają zbyt wiele. Dzieciaki nie pokończyły szkół, z racji stanu zdrowia p. Krystyna pracy nie podejmie. Jedyna nadzieja jest w Marysi, która chętnie chodzi do szkoły ale to dopiero pierwsza klasa...
Państwo Kwiatkowscy nie płacą czynszu za zajmowany przez siebie lokal a jak mówi Władysława Szymiczek - naczelnik Wydziału Lokalowego Urzędy Miasta w Żywcu- dopóki są dłużnikami, nie ma mowy o tym by miasto wpisało ich na listę osób ubiegających się o zamianę mieszkania. Najpierw muszą uregulować zaległe płatności i dopiero później złożyć wniosek o zamianę mieszania, może się kiedyś coś zwolni...
Problem jednak jest bardzo złożony, gdyż p. Kwiatkowska utrzymuje że urzędnicy nie odpowiadają jej na oficjalne pisma, każą płacić za wodę której Kwiatkowscy nie mają, itd...
Myślę że są sprawy, które muszą uświadomić sobie Cyganie, urzędnicy państwowi i my wszyscy. Doraźne załatwianie problemowych kwestii nic nie zmieni. Po pierwsze sami Cyganie muszą uświadomić sobie, że jeżeli nie będą w stanie sami o siebie zadbać to nikt im nie pomoże. Cygańskie dzieci muszą chodzić do szkoły, a co ważniejsze muszą te szkoły kończyć ! 
Po drugie, polityka władz lokalnych powinna skoncentrować się na rozwiązaniach długofalowych, o charakterze reformatorskim, muszą zniknąć z urzędniczego żargonu wyrażenia :może kiedyś, może jakoś, chcielibyśmy-każdy z nas doskonale zna popularne powiedzenie "dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane". 
W końcu po trzecie, nie wolno nam się godzić na to by w naszym środowisku, tolerować chuligańskie wybryki osób, którzy sami się nazywają "narodowcami".
W przygotowaniu tego materiału pomógł mi Pan RYSZARD BIENIAS, aspirant sztabowy pracujący w Komendzie Powiatowej Policji w Żywcu, na stanowisku specjalisty Wydziału Kryminalnego. 

J. Czernek

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.