Klejnot Żywiecczyzny.
Trudno dzisiaj jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, kiedy odprawiono pierwszą mszę świętą w Łodygowicach. Na pewno było to przed 1373 rokiem. W tym czasie, jak podają źródła, istniała już kaplica pod wezwaniem św. Stanisława biskupa, która podlegała jurysdykcji proboszcza żywieckiego.
Wielokrotnie różne osoby zabiegały o stałą posługę kapłańską, lecz trudności w zapewnieniu obsady były duże. Dopiero za ks.B.Kapkowicza w 1629r. poprawiono tę sytuacje przyznając uposażenie dla miejscowego duszpasterza. W wyniku tej decyzji na przełomie 1634/35 rozbudowano dotychczasową świątynie. Dodano również dwóch patronów św. Szymona i Jude Tadeusza. Nie wiadomo dlaczego z czasem nawet w dokumentach wizytacji zanika pamięć o św. Stanisławie.
Nowy właściciel " Państwa Łodygowickiego" Stanisław Warszycki - znany z lekkomyślności i skandalizującego trybu życia - zakwestionował przyznane wcześniej uposażenie. Jednak ówczesny proboszcz ks. Jan Nemecius, będąc człowiekiem wykształconym, bogobojnym, a przede wszystkim obeznanym w prawie, skierował sprawę do sądu. Apelacja dotarła nawet do Rzymu i gdy spór został rozstrzygnięty, pan Warszycki dał 150 zł na rozbudowę kościoła. Pod koniec swojego życia ufundował monstrancję " od ojców skałecznych z Kazimierza za złotych 333 i 5 groszy".
Dzięki ofiarności wielu ludzi, świątynia przetrwała po dziś dzień. Ma wspaniałe walory architektoniczne i artystyczne, ale przede wszystkim jest pomnikiem wiary.
Jacek Kachel