Nad Sołą i Koszarawą - nr 8 (63) - rok IV - 15 kwiecień  2001

poprzedni artykuł   |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 

Dziennikarze o Koszarawie.

Niełatwo jest opisać moje futbolowe przygody i wspomnienia związane z żywiecką Koszarawą choćby z tego względu, że wszystkie potyczki, w których miałem okazję uczestniczyć rozgrywane były niemal dwadzieścia lat temu. Stąd oczywiście poszczególne sytuacje, strzelcy bramek czy wyniki zdążyły skutecznie umknąć z pamięci. Pozostało w niej natomiast to, iż zawsze konfrontujące bielsko-żywieckie należały do tych najbardziej zaciętych i emocjonujących. Nigdy, grając jeszcze w drużynach młodzieżowych, do "Koszarawy" nie jechało się po tzw. łatwe punkty. Podobnie zresztą było gdy do grodu nad Białą zjeżdżali czarno-niebiescy. By sięgnąć po zwycięstwo trzeba było weń włożyć pełnię swoich umiejętności. Z tamtych lat (przełomu lat 70-tych i 80-tych) w pamięci pozostały mi dwie postacie. Mariusz Drewniak - reprezentant województwa bielskiego wśród ówczesnych osiemnastolatków. Grając na pozycji lewego obrońcy stanowił doskonałe zabezpieczenie bramki, w której znalazło się miejsce dla mnie. Druga postać nie wymaga już jakichkolwiek rekomendacji, szkoleniowiec-instytucja Stanisław Kondrat. Z nim miałem przyjemność poznać się przy okazji wspomnianego "kadrowego" epizodu. Na kontynuację tej znajomości przyszedł czas po latach, po trosze dzięki pracy dziennikarskiej. Przyznam szczerze, że fakt samej możliwości pogwarzenia o futbolu ze Stasiem bardzo sobie cenię tym bardziej, że jakby nie było sam niegdyś był bramkarzem.
Najświeższe wspomnienia i zarazem najmilsze dotyczą ubiegłorocznych obchodów jubileuszu 90-lecia zacnego T.S. "Koszarawa". Miałem okazję w nich brać udział, co było dla mnie niesłychaną przyjemnością, choć tym razem nie w roli piłkarza, a moderatora okolicznościowej uroczystości i komentatora niepowtarzalnego meczu "gwiazd". Ale to wrażenie jest wręcz nie do opisania, więc pozostaje mi tylko nieocenionym działaczom klubowym za to podziękować i życzyć wszelkiej pomyślności.
Tadeusz Paluch - b.bramkarz BBTS "Włókniarz", dziennikarz Radia "Bielsko" 

HUMA 

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.