KONTROWERSYJNA STACJA PALIW.
Prawie sto podpisów zebrali mieszkańcy oś. Paderewskiego i al. Piłsudskiego pod protestem skierowanym do władz miasta w sprawie budowy stacji benzynowej na targowicy. W przedmiotowej sprawie interweniował u burmistrza poseł Władysław Bułka oraz Leszek Butor - przewodniczący żywieckiej Unii Pracy.
12 marca br. na zwołanej w urzędzie konferencji prasowej burmistrz miasta Janusz Kudłacik zapoznał zainteresowane strony z procedurami jakie były prowadzone przy sprzedaży terenów po byłej targowicy.
16 czerwca 1999 r. Rada Miejska podjęła uchwałę o zagospodarowaniu i sprzedaży działek położonych przy zbiegu al. Piłsudskiego i ul. Komonieckiego. Uchwała ta określiła tryb przetargu (pisemny, nieograniczony oraz skład komisji przetargowej). Pierwszy przetarg odbył się 22 września 1999 r. z ceną wywoławczą 1,6 mln zł za trzy działki o łącznej powierzchni 1,37 ha. Ponieważ przetarg nie doszedł do skutku, z powodu braku ofert, ogłoszono w dniu 10 listopada drugi, na którym cenę obniżono do 1,4 mln zł. I ten przetarg także nie doszedł do skutku - brak oferentów. W tym stanie rzeczy komisja przetargowa postanowiła nie ogłaszać kolejnego przetargu lecz zagospodarowanie i sprzedaż nieruchomości przeprowadzić do 18 lutego 2000 r. w drodze rokowań, zgodnie z przepisami Ustawy o gospodarce nieruchomościami. Przyjęto wartość nieruchomości na kwotę 1,4 mln zł a oferentów zobligowano do przedstawienia projektu koncepcyjnego zagospodarowania terenu po byłej targowicy.
23 lutego 2000 r. Zarząd Miasta zakwalifikował do szczegółowych negocjacji 3 oferty.
10 marca 2000 r. komisja przetargowa z udziałem połowy składu Rady Miejskiej Żywca postanowiła sprzedać nieruchomość spółce z ograniczoną odpowiedzialnością HCS - Wrocław za cenę 1,55 mln zł. Końcem marca został sporządzony akt notarialny sprzedaży. Wrocławski inwestor przedstawił władzom miasta projekt zagospodarowania terenu, w którym HCS zobowiązuje się do wybudowania pięciokondygnacyjnego zespołu hotelowego z salą konferencyjną, gastronomią oraz zespołami odnowy biologicznej. Do hotelu przylegać będzie zespół handlowy, nastawiony na obsługę ruchu turystycznego, z biurami podróży i usługami typu: fryzjerstwo, kosmetyka itp. W części zachodnio - południowej zlokalizowana ma być stacja paliw, która wzbudza tyle kontrowersji wśród okolicznych mieszkańców. Stacja ma posiadać cztery dystrybutory, myjnię i pawilon stacyjny. Najkrótsza odległość skrajnego dystrybutora do budynku przy al. Piłsudskiego wynosi 35 m i jest zgodna z rozporządzeniem ministra transportu, który określił najmniejszą dopuszczalną odległość od budynków ognioodpornych na 20 m. Stacja paliw ma posiadać pełny monitoring powietrza i gleby oraz pełne zabezpieczenie przeciwpożarowe. Ma obsługiwać samochody osobowe i ciężarowe do 8 ton. Mieszkańcy oś. Paderewskiego i Piłsudskiego najbardziej obawiają się skażenia środowiska i ulatniających się oparów benzyny. Janusz Kudłacik zapewniał o pełnym bezpieczeństwie ekologicznym stacji paliw między innymi poprzez zastosowanie najnowocześniejszych rozwiązań technicznych przy jej budowie i wyposażeniu.
Z Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Narodu Polskiego w Warszawie i Katowicach uzgodniono przeniesienie pomnika bliżej al. Piłsudskiego. Ponadto wrocławski inwestor zobowiązał się do przeniesienia placu zabaw w część północno - wschodnią i odizolowanie przedszkola od zespołu hotelowego i parkingów bardzo gęstą, wysoką i niską zielenią.
Termin zakończenia inwestycji - notabene zapisany w umowie notarialnej - ustalono na 31.XII.2003r. Gdyby HCS Wrocław nie dotrzymał ustalonego terminu miasto ma prawo obciążyć spółkę karami umownymi. Oddanie kompleksu hotelowo - handlowo - usługowo - stacyjnego przysporzy miastu kilkaset nowych miejsc pracy.
Ponieważ cześć mieszkańców nie zgadza się z planami budowy stacji paliw władze miasta postanowiły zorganizować spotkanie z nimi aby wyjaśnić wszystkie obawy i niedomówienia.
A. Matlakiewicz