TŁUSTY CZWARTEK W LIPOWEJ.
Po raz drugi z inicjatywy Zarządu Gminy Lipowa, przy współudziale Ośrodka Doradztwa Rolnictwa, zorganizowano 22 lutego konkurs potraw regionalnych. Impreza w swej prostocie może zbyt banalna, ale to tylko pozory. Trzeba było widzieć zaangażowanie pań (w bardzo różnym wieku), członkiń Kół Gospodyń Wiejskich z Lipowej, Leśnej, Siennej, Słotwiny i Twardorzeczki w przygotowanie potraw, o których już starsi mieszkańcy nie bardzo pamiętają, a młodzi chyba po raz pierwszy je widzieli i jedli. Przeróżne placki i kluski ziemniaczane, kwaśnica z grochem, różnorodne ciasta i napitki. Dużym powodzeniem cieszyło się stoisko wójta, gdzie jego żona dzieliła nalewkami (jałowcówka, śliwowica, wiśniówka itp., itd.), ku uciesze zresztą jeszcze jednego koła, Koła Gospodyń... "Męskich". W jego skład wchodzili radni gminy, sołtysi i zaproszeni goście. Podstawowym zadaniem członków tego "Koła" była niestety tylko... konsumpcja, zresztą ku zadowoleniu pań rzeczywistych Kół Gospodyń Wiejskich. Oczywiście wszystko odbywało się w ramach konkursu z prawdziwym jury, gdzie jednym z członków był proboszcz parafii Radziechowy ks. kan. Stanisław Gawlik. Wszystkie panie, naturalnie w strojach regionalnych, bardzo mocno przeżywały ten konkurs, zachwalając swoje potrawy. Jeżeli do tego dodać obecność zespołu regionalnego z Lipowej pod dyrekcją mgr. Jana Brodki, mamy obraz wspaniałego obrządku regionalnego. A tak na marginesie, należy dodać, że od pewnego czasu w gminie Lipowa dzieje się bardzo wiele na niwie kultury. Gmina posiada swoją orkiestrę dętą (przy OSP Lipowa), z tradycyjnym koncertem noworocznym (prawie jak w Wiedniu), działający od niedawna, ale już rześki zespół regionalny, ma swoje Dni Lipowej oraz wspomnianą wyżej imprezę tłustoczwartkową. Wszystko to, w ramach "małej ojczyzny", integruje społeczeństwo w tej gminie. Jest to na pewno zasługą wójta, zarządu
gminy i całej rady, którzy nie szczędzą środków na rozwój kultury w gminie. Tak trzymać!
K. Semik