Nad Sołą i Koszarawą - nr 23 (54) - rok III - 1 grudnia 2000

 |poprzedni artykuł|   |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 

Łyczakowska nekropolia

       

   Lwów (inf. własna). Lwów założony w połowie XIII w. przez ks. halicko-wołyńskiego Daniela nazwę swą wywodzi od imienia syna księcia - Lwa. W dziejach kultury polskiej miasto odegrało niebagatelną rolę. Leżące na skrzyżowaniu dróg i światów, mów i ras, wiar i kultur Lwów był stolicą kraju, w którym przenikały się nawzajem i nierzadko antagonizowały dynamiczne społeczności: polska, ukraińska, żydowska, ormiańska, a z czasem również niemiecka i rosyjska. W XIX w., w latach niewoli Lwów obok Krakowa, Warszawy, Wilna i Poznania był jednym z najważniejszych dla Polaków ośrodków kulturalnych i politycznych, a w początkach XX w. jedną z duchowych stolic Polski. Potencjał kulturalny i gospodarczy miast znajduje odbicie nie tylko w wielkich pomnikach architektury, ale także na okalających je cmentarzach, gdyż w stałej symbiozie z metropoliami rozwijały się nekropolie.
   Warszawa ma swoje Powązki, Kraków - Rakowice, Wilno - Rossę a Lwów - Łyczaków, którego nazwa wzięła się od łapci, butów, łyczaków robionych tu swego czasu z łyka, lipy, słomy a z czasem ze skóry. Cmentarz Łyczakowski, liczący 40 hektarów, jest klasycznym cmentarzem krajobrazowo - parkowym. Obszar, na którym go usytuowano, stanowi niezwykle malowniczy zakątek. Falista rzeźba terenu, o wielu tarasowo spadających zboczach, zwieńczona kurhanowym wzgórzem, wywołuje wrażenie jak gdyby - używając określenia poety - " sama przyroda ułożyła się tu na kształt mogilnika". Rok 1786 - data oficjalnego erygowania cmentarza Łyczakowskiego - wskazuje, że jest to jedna z najstarszych z istniejących do dziś w Europie nekropolii. 

      

   Na cmentarz wchodzimy przez bramę neogotycką, wybudowaną w 1875 r., jedną z dwóch głównych bram. W tym samym roku cmentarz ogrodzono, wznosząc od strony ulicy św. Piotra długi ceglany mur. Lwów, jak już wspomnieliśmy, był miastem bogatym, kupieckim, leżącym na skrzyżowaniu szlaków handlowych. Sprzyjało to wznoszeniu kosztownych grobowców i kaplic cmentarnych dla zasobnego mieszczaństwa oraz wysoko opłacanych w tym czasie sfer urzędniczych. Przechodząc głównymi alejami cmentarza napotykamy na groby - pomniki, w których grzebano zwłoki ludzi zasłużonych na polu kultury, nauki, oświaty i polityki. Ta wędrówka po Łyczakowskim cmentarzu była dla nas lekcją poglądową z historii Polski. Układy jałtański i poczdamski oraz przesunięcie na ich podstawie granic odrodzonej Polski na zachód, na linię Curzona, przesądziły o przynależności państwowej Lwowa. Dla cmentarza Łyczakowskiego oznacza to zmierzch jego polskiej epoki. Jego obszar zaczynają wypełniać mogiły radzieckich obywateli. Przechodząc po cmentarnych alejkach widzimy, że przeważają obecnie nagrobki w języku ukraińskim i rosyjskim, gdzieniegdzie tylko przewija się napis polski. Nastąpiła też znaczna dechrystianizacja cmentarza. Zachowały się w zasadzie wszystkie pomniki o wysokiej wartości artystycznej oraz te grobowce, którymi opiekują się Polacy posiadający obywatelstwo ukraińskie oraz krewni mieszkający w Polsce. W 1975 r. ówczesne władze radzieckie zamknęły cmentarz Łyczakowski uznając go za obiekt zabytkowy. Nie znaczy to, że nie grzebie się tam obecnie zmarłych. Prawo do organizowania pogrzebów na Łyczakowie mają jednak tylko te rodziny, które posiadają tam rodzinne grobowce i mogiły najbliższych. Ponadto jest to miejsce spoczynku dla zasłużonych i wybitnych przedstawicieli ukraińskiej społeczności Lwowa. Z roku na rok przybywa tam więc często interesujących pod względem artystycznym pomników i nagrobków, pod którymi spoczywają prochy wybitnych ukraińskich uczonych, lekarzy, wojskowych, pisarzy, malarzy, kompozytorów, działaczy partyjnych i państwowych. W następnym numerze NSiK napiszemy o Cmentarzu Orląt.

       

Tekst: A. Matlakiewicz, K. Semik


Foto: mat

 

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.