Z kart historii krwiodawstwa i
krwiolecznictwa - cz. I
Motto: "Przejdę przez ten świat tylko jeden raz. Dlatego cokolwiek mogę zrobić dobrego, lub jakąkolwiek, komukolwiek wyświadczyć przysługę, niech uczynię to zaraz. Niech tego nie odkładam, ani nie zaniedbuję, bo nie będę szedł tą drogą nigdy więcej...." /Święty Paweł/. Słowa te wypowiedziane wieki temu przez Świętego Pawła są wciąż aktualne i napewno trafnie oddają pomoc drugiemu człowiekowi. "Dar życia", "Krew darem życia", "Serce dla Serca" - i inne, to hasła o bardzo długiej historii. Już ludy pierwotne były przeświadczone o szczególnym znaczeniu krwi dla życia, co znajdowało wyraz między innymi w piciu krwi na znak zawartego przymierza. Krwią interesowali się nie tylko medycy i znachorzy, ale również alchemicy i astrologowie. Grecki filozof, poeta i lekarz "EMBODEKTLES" w piątym wieku przed naszą erą napisał "Krew jest darem życia". Ojciec medycyny "HIPOKRATES" przypisywał krwi znaczenie szczególne i praktykował upusty krwi, ażeby miejsce złej krwi mogła zająć dobra. Krwią interesowali się starożytni Chińczycy. Pochodzący sprzed 5 tysięcy lat poradnik lekarski "Nein King" zalecał krew zabitych ludzi i zwierząt jako środek wzmacniający. Dwa tysiące lat temu rzymski encyklopedysta "AULUS CELSUS" pisał: że nie ma choroby, w której by nie stosowano puszczania krwi z żyły. Również Egipcjanie przypisywali krwi cudowne właściwości, a kąpiel w niej uważali za zabieg przywracający siły i świeżość. W średniowieczu powszechnie praktykowano upusty krwi. Nasi przodkowie też wierzyli w magiczne właściwości krwi. Chętnie ją pili, gdy nadarzała się ku temu okazja, jeszcze w XVIII wieku, kaci sprzedawali krew jako lekarstwo przeciwko chorobie Św. Wita. W Europie od czasów średniowiecza profilaktycznie krew puszczano w dniu 14 lutego w dzień: św. Walentego, który wtedy był patronem chorób, a nie zakochanych. Egipcjanie nie przyznawali krwi żadnej znaczącej funkcji.
Te dawne poglądy i praktyki budzą dzisiaj niedowierzanie lub odrazę. Jednak intuicyjnie zdawano sobie sprawę z leczniczych właściwości krwi. Kariera niezastąpionego leku zaczęła się na dobre wraz z pierwszymi naukowymi badaniami nad krwią. Jednym z pionierów tych badań był Anglik "HERVETY", który w początkach XVII wieku w sposób naukowy opisał krążenie krwi w organizmie.
Jego prace dały podstawę do podjęcia pierwszych prób z przetaczaniem krwi. Eksperymenty zaczęto na zwierzętach. W następnych stuleciach przypisywano krwi właściwości lecznicze. A oto kilka przykładów: świeża krew dziewicy zalecana była jako lekarstwo przeciwko trądowi, natomiast krew gladiatorów stosowana była jako środek przeciwko padaczce. Dziś także, chociaż w zupełnie innym sensie uważamy, że krew leczy i ratuje życie. W roku 1667 przypadkowym sukcesem zakończyła się pierwsza w historii transfuzja krwi. JEAN BAPTISTE DENIA i PAUL E.EMMEREZ przetoczyli 15 letniemu chłopcu z wysoką gorączką krew jagnięcia. Nastąpiła niespodziewanie szybka poprawa. Lekarze przypisali korzystny efekt rozcieńczania krwi żylnej. Niestety, przez następne 300 lat wskutek przeprowadzanych transfuzji nie przybywało zdrowych ludzi, tylko zapełniały się cmentarze. Pierwsze na świecie próby przetaczania krwi podejmowane były w XVII wieku. Wiele z nich kończyło się śmiercią biorców. Dopiero odkrycie przez "LANDSTEINERA" w roku 1901 grup krwi stało się momentem przełomowym w leczeniu przy sprawdzaniu przetaczania krwi, ponieważ ówczesne próby zazwyczaj kończyły się niepomyślnie, dlatego też zostały zaniechane aż do połowy XIX wieku. Podstawy współczesnej transfuzjologii zostały dopiero stworzone po odkryciu grup krwi i wykryciu czynnika "Rh". Przyśpieszenie prac w tej dziedzinie nastąpiło na skutek wojennych potrzeb. Podczas pierwszej wojny światowej upowszechniło się przetaczanie krwi z butelki do żyły biorcy. Po zakończeniu pierwszej wojny światowej jedynym krajem, w którym kontynuowano badania nad konserwacją krwi był Związek Radziecki. W Polsce w okresie międzywojennym krew przetaczano rzadko, a głównie bezpośrednio z żyły dawcy do żyły biorcy. Do akcji krwiolecznictwa już w początkach lat międzywojennych włączył się Polski Czerwony Krzyż. Propagował on krwiodawstwo, werbował dawców krwi i organizował przetaczanie krwi. W roku 1926 w Moskwie (Z.S.R.R.) powstał pierwszy w świecie "Instytut przetaczania krwi", a w latach trzydziestych utworzono organizację "Służby krwi", która objęła cały kraj Związku Radzieckiego. Krwiodawstwo w nim stało się masową akcją, a krwiodawców otaczano specjalną opieką. Wojna domowa w Hiszpanii, a następnie II wojna światowa ujawniły znaczenie krwiodawstwa dla obronności, co było powodem, że po roku 1945 badania nad konserwacją krwi zaczęto rozwijać bardzo w wielu krajach, i w roku 1935 uruchomiono w Łodzi pierwszy w Polsce "Ośrodek Przetaczania krwi" przy "Centralnej Stacji Wypadkowej P.C.K." W roku 1936 przy szpitalu P.C.K. w Warszawie powstał "Instytut Przetaczania i Konserwacji Krwi", przy którym działał także "Ośrodek Krwiodawstwa". W roku 1945 P.C.K. prowadził pierwsze stacje przetaczania krwi w Polsce, a to w Łodzi oraz we Wrocławiu. Wrocławska Stacja Przetaczania Krwi powstała wówczas jesienią przy ówczesnym szpitalu P.C.K. jako ośrodek organizowany i finansowany przez P.C.K. W Polsce Służba Krwi zapoczątkowana została również po II wojnie światowej. Rozwój krwiolecznictwa, chirurgii, wzrost zapotrzebowania na krew dla zwiększającej się liczby poszkodowanych w wypadkach wymagał stworzenia sprawnej Służby Krwi. W dniu 13 października 1947 r. P.C.K. został wyłącznie upoważniony do organizowania i prowadzenia akcji krwiodawstwa na terenie kraju. W dniu 27 listopada 1948 r. wydano pierwszą w Polsce ustawę o krwiodawstwie. P.C.K. dysponował już od roku 1945 - 11 Stacjami Przetaczania Krwi. W roku 1948 P.C.K. przekazał nowo powstałej Służbie Krwi podporządkowanej pod Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej prowadzone do tego roku przez siebie wszystkie Punkty i Stacje Krwiodawstwa. W roku 1951 w Warszawie powstał Instytut Hematologii zajmujący się chorobami krwi oraz problemami jej konserwacji, preparatyki i krwiolecznictwa. W roku 1958 z inicjatywy P.C.K. w Polsce rozpoczęto masowe krwiodawstwo. Do roku tego było płatne krwiodawstwo. W tym samym roku 1958 zapoczątkowano honorowe krwiodawstwo.
/C.D.N/
Br. Kastelik