Nad Sołą i Koszarawą - nr 19 (50) - rok III - 1 października 2000

 |poprzedni artykuł|   |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 

Żywiecczyzna na starych pocztówkach

         

   Od otwarcia pierwszej linii kolejowej w Anglii ze Stockton on Tess do Darlington w 1825r datuje się początek rozwoju kolei. Koleje żelazne stają się od razu najważniejszym środkiem komunikacji a długość linii kolejowych świadczy o stopniu uprzemysłowienia danego kraju. W Austrii w 1834 zbudowano pierwszą linię kolejową na kontynencie: była to kolej konna z Gmunden przez Linz do Budziejowic dla dowozu soli do Czech. W tamtych czasach w rękach prywatnych znajdowała się mała część linii. Państwo wykupywało je systematycznie na rzecz skarbu państwa. Najbardziej dochodowa Kolej Warszawsko-Wiedeńska w 1912r przynosiła 15,5 ml. rubli czystego zysku. Łączna długość toru kolejowego w Galicjii w 1912r. wynosiła 4.131 km. Długość dróg bitych 15.241km.W latach 1880-84 do kolei Północnej ces. Ferdynanda dobudowano liczne odgałęzienia. Dokonało tego Towarzystwo Kolei Północnej kosztem rządu austriackiego. Dnia 16 grudnia roku 1884 została oddana do użytku linia kolejowa: ze Zwardonia na granicy Węgier przez Żywiec-Zabłocie do Nowego Sącza. W tym samym roku tyle tylko, że 22 grudnia otwarto linię Sucha-Skawina- Podgórze. Były to dwa z wielu odcinków liczącej 556,4 km długości linii kolejowej zwanej transwersalną. Kolej Północna będąca w rękach prywatnych udziałowców słynęła z drogich taryf transportowych. Wysokie ceny utrudniały eksport towarów przy faworyzowaniu importu zachodnio-austriackich wyrobów przemysłowych do Galicji. Ta ważna z punktu widzenia wojskoweg   
handlowego i turystycznego linia znacznie skróciła i ułatwiła dojazd z Galicji Wschodniej , Lwowa i Krakowa do Tatr i w Beskid Zachodni. Budowę podkarpackiej linii wykonano bardzo późno. Rząd austriacki nie śpieszył się z inwestycjami w komunikacji drogowej i kolejowej na ziemiach zagarniętych Polsce. Pod panowaniem austriackim miały miejsce dwie ważne dla naszego regionu inwestycje. Pierwszą była budowa w latach 1818 - 1823 szosy podkarpackiej zwanej Drugim Głównym Traktem Handlowym tzw. "cesarka". Trakt ten zaczynał się w Lipniku k. Białej gdzie łączył się z wiedeńskim i prowadził do Stryja przez Żywiec i Ślemień. Wspomniana Kolej Transwersalna była jego odpowiednikiem. Główny dyrektor budowy dróg i mostów A.J. Gross wydał rozkaz aby wzdłuż szos w Galicji wysadzono 200 tyś. drzewek morwowych w celu zachęcenia ludności do hodowli jedwabnika. Druga Główna Szosa Handlowa podobnie jak Kolej Transwersalna składała się z wielu odcinków budowanych równocześnie i tworzyła równoległą do wiedeńsko-Iwowskiej linię strategiczną umożliwiającą połączenie miejscowości Małopolski z Wiedniem i Węgrami. Austriackie trakty przecinały Galicję w poprzek i nie koncentrowały się w żadnym z ważnych ośrodków gospodarczych Małopolski. Były one używane przede wszystkim do wywozu: bogactw naturalnych, budulca, materiałó   
drzewnych czy gotowych wyrobów. Chodziło także o otwarcie komunikacji z ówczesnymi Węgrami. Wojsko wykorzystywało nową drogę i kolej do szybkiego przemieszczania się. Podczas I wojny światowej w grudniu 1914 roku toczyły się krwawe boje pod Limanową o panowanie nad tym traktem. Przyczyną puszczenia najbardziej malowniczego odcinka kolei Sucha-Żywiec przez Jeleśnię, Hucisko i Lachowice była większa rentowność eksploatacji okolicznych lasów. Przez to Ślemień będący w tym czasie małym miasteczkiem leżącym przy dawnym trakcie handlowym zredukowany został do wioski. W dziewięćdziesiątych latach XIX wieku rozpowszechniła się praktyka wydawania pocztówek dokumentujących rozwój techniki. Wszystkie stacje kolejowe mają swoje pocztówki. W Austrii "powozy pasażerskie" budowano na wzór amerykański o ośmiu kołach, z wejściem od ścian szczytowych dla ok. 70 osób. Po liniach kolei transwersalnej jeździły trzy rodzaje pociągów. Były to pociągi zatrzymujące się na każdej stacji i pociągi zatrzymujące się na głównych stacjach. Pociągi towarowe jeździły z najmniejszą prędkością, najczęściej nocą. Budowano trzy rodzaje stacji. Stacje skrajne, najbardziej rozbudowane, posiadające parowozownie, biura administracyjne, składy towarowe, położone na końcach linii. Stacje główne, na których parowóz zatrzymywał się, posiadały salon dla gości, biura, zapasowe wagony i parowozy oraz zbiornik wody i skład paliw. Na stacjach pośrednich znajdowała się kasa i izba gościnna, pociąg zatrzymywał się tam po to aby podróżni mogli wsiąść i wysiąść. Pod koniec II wojny Niemcy wycofując się z terenów Żywiecczyzny wysadzali stacje i niszczyli mosty. Warto uważnie przyjrzeć się nieistniejącym mostom i zniszczonym budynkom stacji i ich otoczeniu.
        

MAREK KUBICA I JAN PUDA

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.