Nad Sołą i Koszarawą - nr 19 (50) - rok III - 1 października 2000

 |poprzedni artykuł|   |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 

BSL

 

   Kolejne walne zebranie, które BSL zwołało na 23 września br. odbyło się, zgodnie z przewidywaniami, w atmosferze ożywionej dyskusji na temat sytuacji społeczno-politycznej naszego regionu. Poruszano wiele ważnych problemów i bolączek z jakimi borykają się mieszkańcy Żywiecczyzny.
   Alarmujący wzrost bezrobocia, które w 1999 roku wzrosło w stosunku do roku 1998 o 23% i doprowadziło do znacznego zubożenia i obniżenia stopy życiowej naszego społeczeństwa, a nawet w wielu przypadkach do skrajnego ubóstwa - nie jest wcale zjawiskiem przejściowym, jakie można przypisać ogólnej transformacji, ale jest zjawiskiem, które zatacza coraz to szersze kręgi, trawiąc społeczeństwo od środka. Na domiar złego, Powiatowy Urząd Pracy, który ma stanowić alternatywę dla bezrobotnych, boryka się z dużymi problemami finansowymi. Nie ma środków na terminowe regulowanie należnych zobowiązań wobec pracodawców zatrudniających osoby bezrobotne, w ramach prac interwencyjnych, umów absolwenckich, oraz refundowania wynagrodzeń pracowników młodocianych.
   W związku z tą sytuacją, uchwałą walnego zebrania, BSL postanowiło zwrócić się z pismem do władz miasta Żywca, oraz władz Starostwa Powiatowego, o podjęcie niezbędnych działań, na rzecz zahamowania pogłębiającego się bezrobocia i postępującej pauperyzacji społeczeństwa naszego powiatu.
   Jeszcze kilka lat temu, zanim dotknął nas proces prywatyzacji oraz skutki wprowadzenia w życie czterech nieudolnych reform - byliśmy bogatym regionem przemysłowo-rolniczym, który mocno stał na własnych nogach. Te czasy niestety należą już do przeszłości, a zmęczone i zubożałe społeczeństwo coraz bardziej traci nadzieję na lepsze jutro. Pociąga to za sobą niestety sceptycyzm i krytyczny, przepełniony goryczą stosunek społeczny do większości partii politycznych. Kiedy zakładaliśmy BSL w Żywcu, mieliśmy na początku wiele obaw, jak społeczeństwo przyjmie jeszcze jedną organizację, jak odniesie się do naszych intencji, założeń programowych i w jakim stopniu obdarzy nas kredytem zaufania. Dziś po niespełna roku naszej działalności, z wielką satysfakcją możemy poinformować wszystkich, że ziarno jakie zasialiśmy dziesięć miesięcy temu, zaowocowało dorodnym plonem. Jesteśmy już liczną organizacją, której szeregi ciągle zasilają nowi członkowie. Na walnym zebraniu 23.09. wręczyliśmy kolejne 46 legitymacji członkowskich. Rozbudowaliśmy nasze struktury zakładając coraz to nowe koła terenowe. Ostatnio podjęto uchwałę o powołaniu następnych: w Żywcu-Zabłociu oraz Gilowicach. Duże zainteresowanie jakim cieszy się obecnie BSL można chociażby tłumaczyć tym, że znaczna część osób z naszego społeczeństwa, identyfikujących się z poglądami lewicowymi, nie przejawia zainteresowania działalnością partyjną. Właśnie tej grupie wychodząc naprzeciw, zakładając stowarzyszenie, wypełniliśmy lukę w strukturach organizacji społecznych. Coraz częściej spotykamy się z wyrazami akceptacji i sympatii ze strony różnych grup społecznych. Są to akcenty, które nas mocno motywują i mobilizują do dalszej rozbudowy i umacniania struktur naszego stowarzyszenia oraz pracy na rzecz społeczeństwa. Zapraszamy bardzo gorąco do współpracy wszystkich chętnych, oraz sympatyków, i tych, w których w myśl ideałów lewicowych, drzemie chęć pracy na rzecz dobra ogółu.

Zarząd BSL

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.