Nad Sołą i Koszarawą - nr 19 (50) - rok III - 1 października 2000

 |poprzedni artykuł|   |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 

90 lat TS "Koszarawa" w Żywcu


     

   Brak doświadczenia młodych piłkarzy dał się jednak odczuć i w sezonie 1984/85 r. drużyna "Koszarawy" zajmując 13-te miejsce, opuszcza szeregi bielskiej okręgówki wraz z Metalem Węgierska Górka, Babią Górą Sucha Beskidzka i drużyną ze Spytkowic. Mistrzem rozgrywek zostaje pnący się coraz wyżej żywiecki "Góral", który mając wsparcie finansowe żywieckiego Browaru werbuje najlepszych zawodników okolicznych drużyn, w tym zawodników "Koszarawy" i "Metalu" Węgierska Górka. Szczególnie ta ostatnia drużyna na rzecz "Górala" straciła takich zawodników jak: Nowak, Gluza, Juraszek, Kupczak, Sołtysek, Szczotka i inni, co musiało odbić się na poziomie i w rezultacie "Koszarawa" i "Metal" spadły do A-klasy BOZPN. 15 lutego 1985r. odbyło się zebranie sprawozdawczo -wyborcze klubu, na którym podsumowano ostatnią kadencje zarządu i wybrano nowe władze klubu. Prezesem klubu ponownie został wybrany inż. Włodzimierz Droba, a w skład zarządu weszli: z-cy prezesa: Zdzisław Krygiel i Jan Worek, skarbnik - Ryszard Kowaleczko, członkowie: Stanisław Sołowij, Ryszard Mazur, Kazimierz Hajduś, Tadeusz Dunat, Kazimierz Pawlus, Andrzej Matras, Emil Solarek., Trenerem 1-szej drużyny został były zawodnik "Koszarawy" Andrzej Matras, przed którym postawiono zadanie powrotu do Ligi Okręgowej. Cel został osiągnięty, Koszarawa w 22 grach zdobyła 42 punkty i I-sze miejsce w rozgrywkach A-klasy. Drużyna wygrała wszystkie mecze, remisując tylko dwa przy stosunku bramek 101:14. Najczęściej w drużynie występowali: M. Szymik, A. Frydel, P. Hankus, T. Birger, Z. Dudek, M. Urbaś, R. Tomaszek, J. Białek, J. Wrężel, T. Juraszek, W. Kłusak, A. Birger, Z. Mentel, K. Gęga, J. Szymański i inni. Powrót do Ligi Okręgowej nie był udany. Sezon 1986/87 r. zakończył się ostatnim miejscem w tabeli i znów trzeba było stanąć w szranki z drużynami A-klasy, gdzie zespół "Koszarawy" remisując tylko jedno spotkanie wszystkie wygrał, strzelając 115 bramek tracąc tylko 10. Drużyna zdobywała jednak coraz więcej doświadczenia i w dwóch kolejnych sezonach pod wodzą trenera Stanisława Kondrata zajmuje: 1988/1989 r. - 6 miejsce i 1989/1890 r - 3 miejsce. W jubileuszowym 1990 roku /16 sierpnia/ odbyło się spotkanie z ligową drużyną Algerii, z którą zespół "Koszarawy" przegrał 5:2 /2:0/ występując w składzie: Z.Caputa, W.Kłusak, T.Birger, P.Hankus, Z.Skórzak, P.Fijak, T.Juraszek, J.Birger, M.Gołębiewski, A.Sołtysik, J.Szymański, M.Szymik, A.Hałat, M.Białota, M.Drewniak, J.Białek. Spotkanie to rozpoczęło obchody 80-lecia klubu. 14 września 1990 r. odbyło się zebranie sprawozdawczo-wyborcze. Zakończył swoją długoletnią pracę w klubie prezes klubu w latach 1967-1990 inż. Włodzimierz Droba, oddając ster byłemu piłkarzowi klubu, radnemu miasta Żywca Zenonowi Pawełkowi. W skład zarządu weszli: zastępcy prezesa: Józef Miękiński, Michał Krzyżanowski, skarbnik - Ryszard Kowaleczko, sekretarz- Stefan Miękiński, kier.sekcji piłki nożnej Andrzej Matras, członkowie: Władysław Pawełek; Tadeusz Sanetra, Włodzimierz Droba, Zbigniew Pępek i kronikarz Kazimierz Polak. Zarząd ten kontynuował program obchodów 80-lecia klubu. W Domu Handlowym "Centrum" w Żywcu zorganizowano wystawę, na której przedstawiono kronikę klubu, zdobyte trofea, puchary, dyplomy, zdjęcia i inne eksponaty związane z 80-letnią tradycją klubu.
   12 października 1990 r. klub-jubilat gościł I-ligową Wisłę Kraków, która przyjechała w pełnym ligowym składzie. Drużyna "Koszarawy" w składzie: Zenon Caputa, Wojciech Kłusak, Tadeusz Birger, Piotr Hankus, Zbigniew Skórzak, Jacek Szymański, Tadeusz Juraszek, Jacek Birger, Jarosław Białek, Radosław Tomaszek, Mariusz Drewniak, Adam Sołtysik, Marek Gołębiewski zagrała z wielką ambicją ale wyszkolenie techniczne piłkarzy "Wisły " wzięło górę i mecz zakończył się wynikiem 6:1. Kibice w ilości około 3000 oglądający ten mecz mieli dodatkową atrakcję ponieważ wraz z ligową drużyną przyjechała również drużyna oldbojów "Wisły" z takimi zawodnikami jak: Wójcik, Kmiecik, Kapka, Lipka, Musiał, Kowalik, Targosz, Nawałka, bracia Szymanowscy i inni. Do meczu z Nimi przystąpili weterani "Koszarawy" w składzie: Mieczysław Szymik , Adam Półmiarek i Stanisław Kondrat /bramkarze/, Tadeusz Dunat, Tadeusz Okrzesik, Zdzisław Kachel, Emil Solarek, Marek Urbaś, Zbigniew Dudek, Wiktor Duniewicz, Józef Półmiarek, Zbigniew Mentel, Kazimierz Czyżewski, Jan Łuczak, Józef Wrężel i Piotr Pacuła. Mecz ten to fajerwerki techniczne zawodników "Wisły" a zarazem byłych reprezentantów Polski, którzy nie dali szans pograć weteranom "Koszarawy" wygrywając 6:0 /3:0/. Obecność starszego i młodego pokolenia "Wisły" Kraków uświetniło jubileusz 80-lecia klubu i dostarczyło nie lada emocji olbrzymiej ilości kibiców i sympatyków klubu. Koniec jubileuszowego roku to spotkania z władzami miasta. W grudniu 1990 r. klub gościł burmistrza Emila Pawlika, jego zastępców Jerzego Hilbrychta i Kazimierza Nogę oraz dyrektora MOKiS Andrzeja Zielińskiego, którzy zapoznali się z historią klubu i jego działalnością. Goście na ręce prezesa Zenona Pawełka przekazali okolicznościowe puchary i dyplomy, życząc klubowi wiele sukcesów. Kilka dni póżniej odbyło się również spotkanie z weteranami klubu, na które przybył prezes OZPN Bielsko-Biała Józef Ciszewski. Spotkanie to przebiegało w bardzo miłej atmosferze, rozmowom i wspomnieniom nie było końca. Śpiewano "koszarawskie" piosenki a przygrywał do nich na akordeonie były zawodnik Czesław Szymański. Sezon 1990/1991 r. to 10 miejsce zespołu "Koszarawy" w bielskiej Lidze Okregowej za drużynami: Piast Cieszyn, LKS Brenna, Skawa Wadowice, Czarni Żywiec, Górnik Kaczyce, Kużnia Ustroń, Beskid Skoczów, Hejnał Kęty, KS Chelmek. Trener Stanisław Kondrat śmiało wprowadzał do I-szej drużyny zdolnych młodych piłkarzy takich jak: Robert Nędza, Tomasz Solarek, Piotr Świerzowski, Wojciech Kastelik, M.Hudziec, Arkadiusz Hałat i inni. Do drużyny przyszli młodzi dotychczasowo piłkarze "Śrubiarni" Żywiec bracia Jurowie: Jarosław, Andrzej i młodzik Maciej. Z podstawowego składu drużyny wyróżniali się: bramkarze: Zenon Caputa i Mieczyslaw Szymik, Wojciech Kłusak, Tadeusz Birger, Zbigniew Skórzak, Jarosław Bialek, Marek Gołębiewski / król strzelców sezonu - 8 bramek/, Mariusz Drewniak - strzelec 6 bramek, i inni. W sezonie tym do Ligi Wojewódzkiej awansowali juniorzy i trampkarze, wśród których wyróżniali się: junior Marcin Klęcza, Piotr Janik, T.Węglarz, M.Piecha. W trampkarzach starszych brylował Konrad Krakowiński /zdobywca 17 bramek/, Maciej Dyduch, Krzysztof Krzyżanowski, Artur Podraza, Daniel Dymek, Maciej Mrowiec. W trampkarzach młodszych: Łukasz Matras, Maciej Porębski, Sławomir Paciecha, Artur Kiel, Mariusz Pawełek. Pieczę nad drużynami młodzieżowymi sprawowali trenerzy: Tadeusz Łukańko, Wojciech Kłusak i Mieczysław Deras. Dzięki tym szkoleniowcom ten sezon dla drużyn młodzieżowych był niezwykle udany. Do sezonu 1991/1992 r trenerzy Stanisław Kondrat i Jan Łuczak przystąpili z bardzo młodą, nie mającą jeszcze doświadczenia drużyną ale młodzież spisała się nieźle zajmując ostatecznie 10 miejsce. Najwięcej bramek strzelili: Szymański i Gołębiewski, po 6. Niestety w kolejnym sezonie młoda drużyna nie wytrzymała presji i trzeba było znów opuścić szeregi Ligi Okręgowej i to aż na 2 lata. W pierwszym A-klasowym sezonie "Koszarawa" zajęła 4-te miejsce a jedynym akcentem była wręcz doskonała gra Grzegorza Białka, który zdobył 18 bramek wyprzedzając Marka Gołębiewskiego z 15-ma bramkami. W kolejnym sezonie pierwszeństwo "Koszarawy" zostało udokumentowane 8-ma punktami przewagi nad drugim zespołem /LKS Wilkowice/ zdobywając 44 punkty przy stosunku bramek 90:24. Łupem bramkowym podzielili się w największym stopniu Grzegorz Białek 18 bramek, Arkadiusz Hałat - 12, M.Chudziec - 12, Jarosław Białek -11, Jarosław Jura - 9. Sklad drużyny w sezonie 1994/95 r. to: bramkarze: Józef Caputa /pozyskany z drużyny "Górala" Żywiec/ i Ryszard Elżbieciak, Maciej Mrowiec, Piotr Świerzowski, Robert Nędza, Andrzej Jura, Zbigniew Skórzak, Jarosław Jura, Radosław Tomaszek, Mariusz Hudziec, Marcin Klecza, Tomasz Solarek, Wojciech Kastelik, Jarosław Białek, Grzegorz Białek, Marek Gołębiewski, Arkadiusz Hałat, Piotr Janik, Krzysztof Sapeta, Piotr Fijak i inni. Awans do Ligi Okręgowej zbiegł się z Jubileuszem 85-lecia klubu. Działacze klubowi mieli ambitne plany aby uczcić tę rocznicę ale nic z tego nie wyszło. Pan Kazimierz Polak w swojej kronice klubowej powołując się na "Kronikę Beskidzką" z dnia 17 sierpnia 1995 r. pisze: " Plany były ambitne, bo i jubileusz niecodzienny. Chciano zaprosić ekipę I-szo ligowego Górnika Zabrze, bądż katowickiego GKS-u wraz z zespołem oldbojów. Miało dojść do konfrontacji piłkarskich reprezentacji Żywca i Bielska-Białej. Przewidywany był turniej z udziałem wszystkich liczących się żywieckich jedenastek. Zakładany termin / druga połowa m-ca lipca/ nie był przypadkowy. W okresie przygotowawczym wszyscy szukają sparingpartnerów więc może i zabrzanie dali by się skusić na przyjazd do jednego z najstarszych klubów w Polsce. Zenon Pawełek prezes ZKS "Koszarawa" w Żywcu nie miał wesołej miny. Już wiadomo, że zamierzeń nie uda się zrealizować w całości. lmprezę uświetniającą Jubileusz przeniesiemy na październik, bądż nawet na listopad. Wiele przemawia za tym, że będzie ona miała skromniejszą od zakładanej oprawę. Przyczyna kłopotów oczywista. Klubowym działaczom udało się uzbierać trochę grosza, ale do pełni szczęścia brakuje dużo / na ten czas 60 milionów/. O kwotę tą zabiegano u władz miejskich jeszcze w zeszłym roku. Z rozmów wynikało, że ratuszowy skarbiec jest w stanie udźwignąć ten ciężar. W "Koszarawie" liczono, że decyzje zapadną przed wakacjami. Tymczasem sędziwy jubilat nadal czeka. Tak pisano w "Kronice Beskidzkiej" o ambitnych planach, które nie zostały zrealizowane. Chcąc uczcić jubileusz wmurowano pamiątkową tablicę w dowód pamięci sportowcom i działaczom klubu z okazji 85-lecia, którą ofiarował klubowi Norbert Pinisz. Kłopoty finansowe i nienajlepsza atmosfera w klubie udzieliły się nie tylko działaczom ale i drużynie. Runda jesienna 1995 r. zaczęła się od porażek a to spowodowało spadek w tabeli na ostatnie miejsce. Zaczęto szukać gorączkowo nowych rozwiązań, co zaowocowało zwołaniem zebrania sprawozdawczo-wyborczego w dniu 8 października 1995 r. Wybrano nowy zarząd, w którego skład weszli: prezes - Wiktor Duniewicz, v-ce prezes ds. finansowych - Roman Białek, v-ce prezes ds. organizacyjnych - Marian Dziergas, sekretarz - Tadeusz Pieronek, członkowie zarządu: - Zenon Pawełek, Emil Solarek /kier.sekcji piłki nożnej/, Czesław Gara /kier. I drużyny/, Tadeusz Dunat, Andrzej Matras, Władysław Pawełek, Tadeusz Sanetra. Już 12 października odbyło się spotkanie nowego zarządu z zawodnikami i członkami klubu, na którym określono zadania i cele na najbliższe lata. Nie wypada mi oceniać okresu ostatniego 5-ciolecia , w którym wraz z członkami zarządu byłem odpowiedzialny za klub. Prowadzimy nasz klub już drugą kadencję i mam nadzieję, że pomimo trudnych warunków zrealizujemy wytyczone cele. 
   Kończąc opisywanie dziejów TS "Koszarawy" dziękuję wszystkim działaczom i zawodnikom, wszystkich dyscyplin sportowych jakie uprawiane były w naszym klubie. Dziękuję wszystkim, którzy pomagali klubowi w ciężkich chwilach i dziękuję wszystkim, którzy tę historię klubu tworzyli swoim poświęceniem i wysiłkiem. Mam nadzieję, że udało mi się przybliżyć, szczególnie młodzieży tak wspaniałą 90-letnią historię naszej ukochanej "Koszarawy".

Wiktor Duniewicz

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.