1 maja w Żywcu
Dla mniej zorientowanych należy się informacja, że w Żywcu są dwie organizacje lewicowe: Beskidzkie Stowarzyszenie Lewicy /BSL/ i Sojusz Lewicy Demokratycznej /SLD/. Dwie też były w Żywcu manifestacje pierwszomajowe. BSL ograniczyło się do złożenia wiązanek kwiatów pod pomnikiem poległych przy Alei Wolności i pod tablicą pamiątkową przy ulicy Komorowskich, po czym wszyscy sympatycy tego stowarzyszenia udali się na piknik majowy na campingu "Dębina". SLD zaś po przemówieniu W. Bułki na żywieckim Rynku, i złożeniu kwiatów pod tablicą na ul. Komorowskich, zaprosiła swoich sympatyków na majówkę w Pensjonacie "Nad Sołą". Pogoda sprzyjała spędzaniu
czasu na wolnym powietrzu i wszyscy biorący udział w imprezie na pewno byli zadowoleni. Ale przy okazji tego majowego święta nazwanego oficjalnie "Świętem Pracy" nasuwa się refleksja; czy monopol na świętowanie w tym dniu mają tylko ugrupowania lewicowe. Coś w tym jest, że rządząca Polską prawica nie odważyła się święta tego zlikwidować. Praca to największe dobro i wartość. Najlepiej wiedzą o tym bezrobotni. Oni też wiedzą najlepiej co wart jest człowiek pozbawiony możliwości pracy. A gdzie w tym dniu byli
pracod
awcy i ich pracownicy. Czy to majowe święto nie powinno być okazją do świętowania w każdym zakładzie, na ulicy, na pikniku, przy udziale pracowników i pracodawców, jeżeli już tak bardzo zależy nam na
niwelowaniu wszelkich przejawów walki klasowej. Zastanawia mnie, gdzie w tym dniu byli panowie burmistrzowie, wójtowie i starostowie, którzy w kampanii wyborczej tak zabiegali o głosy świata pracy. Na żywieckim rynku w dniu 2 maja odbył się koncert orkiestr dętych. Co by się stało, pytam organizatorów tego przeglądu, gdyby impreza ta odbyła się 1 maja. Przypomina mi to dawne czasy, kiedy władze starannie dbały o to, by na 3 maja nie została przypadkiem na mieście jakaś flaga lub inna dekoracja. Jeden człowiek na świecie w dniu tym potrafił wznieść się na ponad podziałami - papież Jan Paweł II. On jeden potrafił spotkać się w dniu 1 maja, w dniu święta pracy z pracownikami i pracodawcami i mówić o pracy, pożytku z niej płynącej, humaniźmie i sprawiedliwym podziale dóbr.
Foto i tekst: H. Woźniak