Złoty jubileusz spółdzielni "Jedność"
w Żywcu
Niewiele firm w naszym powiecie może poszczycić się tak długoletnią działalnością, jak Spółdzielnia „Jedność
” w Żywcu. Spółdzielnia należy bowiem do grona seniorek - spółdzielni inwalidów, które powstały w Polsce po drugiej wojnie światowej z inicjatywy działaczy Związku Inwalidów Wojennych. Działacze związkowi postanowili wtedy wziąć los w swoje ręce i stali się współtwórcami spółdzielni, których członkami zostali inwalidzi wojenni i wojskowi, nie mogący ze względu na kalectwo, czy też ubytek na zdrowiu znaleźć zatrudnienia.
W Żywcu już od 10 września 1947 roku funkcjonował sklep monopolowo-spożywczy, gdzie pracowało 5-ciu działaczy ZIW. Związek w Żywcu otrzymał również propozycję przejęcia Zakładu Metalowego w Pietrzykowicach, trzech wytwórni cukierków , tartaku i innych jednostek usługowo-handlowych. Zawnioskowano więc do C.S.I. Oddział w Krakowie o utworzenie spółdzielni, która zatrudniałaby inwalidów z ówczesnego powiatu żywieckiego.
W dniu 13 listopada 1949 roku w lokalu Związku Inwalidów Wojennych RP Koło Powiatowe w Żywcu, przy ul. Kościuszki 7 odbyło się Walne Zgromadzenie Założycielskie Spółdzielni Inwalidów “Jedność”.
W zebraniu wzięło udział 14-tu członków założycieli, działaczy związkowych. Byli wśród nich urzędnicy, robotnicy, handlowcy, a także ślusarz, kowal i księgowy. Złożono deklaracje członkowskie, odczytano, przedyskutowano i wypełniono statut, wpisując w nim, że utworzona spółdzielnia nosi nazwę: „Spółdzielnia Inwalidów „Jedność” z odpowiedzialnością udziałami w Żywcu”. Do Rady Nadzorczej powołano: Jana Ciślaka, Leona Sznajdrowicza, Jana Seemana i Wiktora Nosalika. W skład pierwszego Zarządu weszli: Mieczysław Paciorek, Henryk Sikorski i Jan Bojko. Zarejestrowano spółdzielnię w Starostwie Powiatowym w Żywcu, aby z dniem 1 grudnia rozpocząć działalność, gdyż Edward Janosz zwrócił się z propozycją przekazania warsztatu piekarskiego, wraz z maszynami i urządzeniami. Piekarnia przed świętami przyniesie dochód, więc jak twierdził E. Janosz, będzie dobrym przedsięwzięciem dla spółdzielni. Właściciel piekarni zaoferował także pożyczyć spółdzielni węgiel i drewno opałowe. Władysław Wajda oddał na rzecz Spółdzielni wytwórnię wyrobów drucianych i przyborów kancelaryjnych - zarząd postanawia również od 1 grudnia 1949 roku na podstawie czynszu dzierżawnego przejąć zakład. Zwrócono się także do Centrali Spółdzielni Inwalidów w Warszawie poprzez Oddział Wojewódzki w Krakowie o przekazanie utworzonej Spółdzielni Inwalidów “Jedność” wszystkich agend Związku Inwalidów Wojennych RP w Żywcu, tak, aby sklep monopolowy w Żywcu przy ulicy Kościuszki 9 z dniem 1 grudnia stał się częścią składową nowej placówki. Działalność Spółdzielni od dnia 1 grudnia 1949 roku do czasu uzyskania celowości była prowadzona w ramach C.S.I. o. Kraków. W grudniu postanowiono również przyjąć do spółdzielni zakład fryzjerski Mariana Idechowskiego, który zgłosił akces przystąpienia do spółdzielni. Zakład fryzjerski miał stworzyć dobre warunki szkolenia dla inwalidów w lekkim zawodzie.
Pomieszczenia na biuro wynajęto od Sylwestry Kornickiej, przy ulicy Kościuszki 24. Lokal składał się z dwóch dużych pokoi i po wymalowaniu oraz przeprowadzeniu dodatkowej instalacji można było rozpocząć w nim urzędowanie. Prezes zarządu Mieczysław Paciorek był “...Prezesem stale urzędującym, prowadzącym kierownictwo ogólne...” Na głównego księgowego zaangażowano Bronisława Sznajdrowicza, magistra ekonomii, na księgowego finansowego - trzeciego członka zarządu, Henryka Sikorskiego, natomiast obowiązki księgowej materiałówki powierzono Bronisławie Kubicównie. Administrację i ubezpieczenia prowadził drugi członek zarządu – Jan Bojko, a kierownictwo produkcji, zbyt i zaopatrzenie – Michał Jurasz. Woźnym i inkasentem był Jan Ciślak.
Oświadczenie o celowości otrzymano z dniem 27 kwietnia 1950 roku. ”Dokument ten stanowi dla nas podstawę do rozpoczęcia działalności. Musimy okazać się godnymi powierzonego w nasze ręce zaufania w prowadzeniu Spółdzielni, tym bardziej, że pracujemy w ramach planu 6-cio letniego, wiążącego cały naród w wysiłku odbudowy państwa i podniesieniu stopy życiowej mas pracujących.” – mówił na posiedzeniu zarządu w dniu 2 maja 1950 roku prezes Mieczysław Paciorek. W następnym dniu, 3 maja 1950 roku wpisano Spółdzielnię Inwalidów “Jedność” do rejestru spółdzielni w Sądzie Rejonowym w Wadowicach.
25 maja na mocy umowy dzierżawnej przejęto wytwórnię past i kitów . Biura wówczas przeniesiono z lokalu przy ulicy Kościuszki 24 do wynajętego przy wytwórni lokalu przy ulicy Kolejowej. Łączna wysokość czynszu fabryki z urządzeniami oraz lokalu administracyjnego wynosiła 600 złotych miesięcznie. Pastownię przy ulicy Garbarskiej spółdzielnia przejęła 1 czerwca 1950 roku na mocy umowy dzierżawnej za miesięcznym czynszem 90 złotych, urządzenia zaś od Wytwórczej Spółki Chemicznej Inż. Fabrowicz i S-ka za czynszem 127 złotych miesięcznie. Zakłady te po koniecznym remoncie uruchomiono natychmiast.
W styczniu 1952 roku Spółdzielnia uruchomiła produkcję w tartaku w Jeleśni, a w miesiąc później przejęła tartak w Żabnicy. Działania w sprawie pozyskania byłej rzeźni w Zabłociu przybliżały termin otwarcia nowego zakładu produkcyjnego. Uzgodniono z dyrekcją Zakładów Futrzarskich w Żywcu termin opuszczenia przez nich obiektu na koniec marca. W pierwszym półroczu 1954 roku w zakładzie metalowym w starej rzeźni otwarto blacharski punkt usługowy, który zaspokajał potrzeby ludzi z miasta i okolicznych wsi. Otwarto dwa kioski piwne oraz dwa kioski mieszane – w Żywcu i Żabnicy. Spółdzielnia zatrudniała już 133 osoby, z tego 84 % uprzywilejowanych. Prezydium Miejskiej Rady Narodowej przekazało w 1958 roku spółdzielni starą rzeźnię w Zabłociu - Zakład Chemiczny 3. W 1964 roku przystąpiono do organizacji służb rehabilitacyjno-socjalnych, zatrudniono lekarza, dentystę i pielęgniarkę.
Pierwsze lata działalności spółdzielni to przede wszystkim działalność handlowo-usługowa. Spółdzielnia prowadziła m.in. punkty usługowe: fryzjerski, krawiecki, szlifowania kryształów, malarski, fotograficzny, elektroinstalacyjny, a także punkt gazownictwa bezprzewodowego. Przez lata majątek Spółdzielni wzbogacał się, a produkcja rozwijała się dzięki zatrudnianiu siły fachowej. Branża metalowa i drzewna powoli została wypierana ze Spółdzielni przez rozwijającą się dynamicznie branżę chemiczną. Taki profil produkcji spółdzielnia zachowała zresztą do dziś. Stopniowo likwidowano produkcje uciążliwe dla inwalidów, w zamian wprowadzając produkcje dostosowane do psychofizycznych możliwości zatrudnionych. W roku 1969 powstaje w spółdzielni oddział pracy chronionej w Zakładzie Chemicznym nr 2, gdzie przy produkcji mucholepów pracowały 42 osoby. Spółdzielnia prowadziła także produkcję w systemie pracy nakładczej. W latach siedemdziesiątych oddano do użytku pawilon pracy nakładczej - dziś Zakład Chemiczny nr 4. W czerwcu 1992 roku spółdzielnia uzyskała status Zakładu Pracy Chronionej.
LUDZIE SPÓŁDZIELNI
Przy tak wspaniałym złotym jubileuszu jakiego udało się doczekać Spółdzielni „Jedność” nie sposób nie wspomnieć o ludziach, którzy przez lata pomnażali majątek spółdzielni, o ludziach którzy prawie spędzili tu cały okres pracy zawodowej. Rekord zatrudnienia przypada niewątpliwie Teresie Miodońskiej, obecnie na emeryturze, która przepracowała w spółdzielni 46 lat. Ponad 40 lat pracowali także Stefan Satława i Antoni Kubica, a także pracująca do dziś Kazimiera Chrapek. Ośmiu pracowników ma także ponad 30 letni staż pracy.
Pracownicy Spółdzielni „Jedność” mają na swoim koncie spore osiągnięcia sportowe, o czym świadczą liczne dyplomy i puchary. Należy tu wspomnieć Franciszka Tracza, który w narciarstwie zjazdowym osób niepełnosprawnych zdobywał złote medale na arenie międzynarodowej, a także Adama Jurasza, który obecnie przygotowuje się do paraolimpiady w Sydney.
Spółdzielcy już od pierwszych lat działalności uczestniczyli chętnie w życiu kulturalnym spółdzielni. Znana była powszechnie działalność świetlicowa, a w latach 60-tych i 70-tych występy zespołu wokalno-instrumentalnego. Spore osiągnięcia miała na swoim koncie działająca przy spółdzielni Liga Kobiet. W latach 80-tych i 90-tych dużą popularnością cieszyły się coroczne spartakiady spółdzielcze na świeżym powietrzu.
DZISIAJ...
...spółdzielnia jest głównie producentem artykułów chemii gospodarczej oraz mas kablowych i impregnatów dla potrzeb energetyki. Produkcja prowadzona jest w trzech zakładach produkcyjnych: Zakładzie Chemicznym 1 przy ulicy Garbarskiej , w którym niezmiennie od 50 lat produkuje się pasty do obuwia i do podłóg oraz w Zakładzie Chemicznym 3, przy ulicy Rzeźniczej. W zakładzie Chemicznym 4 przy ulicy Kabaty zatrudniane są przede wszystkim osoby upośledzone umysłowo, przy prostych pracach montażowych. Znajduje się tu także oddział produkcji opakowań tekturowych. Spółdzielnia „Jedność” Zakład Pracy Chronionej w Żywcu, to znany na naszym rynku producent środków czystości ze znakiem HELIOS. Zakład produkuje płyny do mycia naczyń, płyny do prania i płukania tkanin, emulsje do mebli i podłóg, płyn do mycia szyb, żel do WC, proszki do szorowania i prania, pastę BHP, mydła płynne do mycia rąk, tradycyjne rozpuszczalnikowe pasty do podłóg, a także całą gamę kolorów past do obuwia - wodnych i stałych. Któż z nas chociaż raz nie czyścił butów słynną pastą do butów z „żubrem” z „Jedności”? Spółdzielnia jest również na etapie wprowadzania do produkcji nowych asortymentów . Od 1991 roku spółdzielnia prowadzi sklep firmowy przy ulicy Dworcowej 18, w którym oferuje swoje wyroby. Wszystkich zainteresowanych naszymi wyrobami zapraszamy do naszej witryny w internecie: www.jednosc-helios.pl
Podstawowym celem działalności spółdzielni nie jest osiąganie zysków, lecz utrzymanie zatrudnienia osób niepełnosprawnych oraz zabezpieczenie środków na systematyczną poprawę warunków pracy.
Reasumując - rok 1999, niestety nie należał do najlepszych to jednak mamy nadzieję, że zdołamy w nadchodzących latach stanąć w szeregach silnej spółdzielczości XXI wieku.
Spółdzielczość od 150 lat pomaga ludziom pracować i żyć. W 2000 roku musi wrócić do źródeł, do więzi Spółdzielni z tymi, którzy ją tworzą.”
(Kurier Spółdzielczy,10.11.1999r.)