Nad Sołą i Koszarawą - nr 8 (231) - 15 Kwietnia  2008

  |poprzedni  artykuł|  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|     |następny  artykuł| 

 

Kącik kulinarny

Wojciech Charewicz - dziennikarz Gazety Olsztyńskiej, redaktor naczelny „Naszego Mazura” w Szczytnie. Z zamiłowania - kucharz, szachista, myśliwy i podróżnik. Fanatyk kuchni tradycyjnej. Mistrz Polski w grillowaniu ryb z 2001 roku.

W 2005 roku wicemistrz edycji regionalnej Festiwalu Kuchni Polskiej - Kuchnia Warmii i Mazur. 11 czerwca 2006 roku, w mistrzostwach Warmii i Mazur w Starych Jabłonkach, wśród kucharzy zawodowych, zdobył: pierwszą nagrodę publiczności, pierwszą nagrodę za potrawę z ryb i pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej.
W 2007 roku pierwsza nagroda publiczności. Jego potrawy: pstrąg faszerowany z grilla, biała kiełbasa z dzika, węgorz wędzony patroszony bez rozcinania skóry i filet z sandacza w pleśniowym serze, zdobyły specjalne certyfikaty kulinarne.

Naleśniki gryczane z makałą

Makałą Kresowiacy nazywają rodzaj smażonki z wędzonego boczku lub słoniny albo dobrej, tłustej szynki, cebuli i czosnku, przyprawionej pieprzem i kminkiem. Na koniec zaprawionej śmietaną. Tak naprawdę, każda gospodyni miała własną recepturę na makałę, którą na Kresach podawało się do naleśników. Najczęściej do naleśników pszenno - żytnich. Jednak bywali zwolennicy naleśników gryczanych z makałą. Uważam te gryczane za potrawę, która w polskiej kuchni powinna mieć miejsce piedestałowe.

Mąkę gryczaną można już coraz częściej kupić w większych sklepach. Można też kaszę gryczaną zemleć w młynku udarowym, takim jak do kawy czy cukru.

Lub jeśli ktoś cierpliwy - w zwykłym, ręcznym młynku. Jeśli ktoś nie przepada za intensywnym smakiem gryczanym to polecam zrobienie mąki z kaszy niepalonej. Ja używam kaszy palonej, którą mielę w młynku udarowym. I z takiej razówki przygotowuję ciasto. Ale do rzeczy.

Składniki na ciasto:

- 2 szklanki mąki gryczanej,
- 1 łyżka stołowa mąki pszennej,
- 2 żółtka,
- 1 jajo całe,
- olej do smażenia.

Uwaga! Solą nie doprawiam, bo zwykle makała jest wystarczająco słona od wędzonek.

Składniki na makałę:

- szklanka pokrojonego w słupki boczku wędzonego lub mieszanki różnych wędzonek (tłustych),
- 2 duże cebule,
- 2 ząbki czosnku,
- szklanka kwaśnej śmietany 18 proc.
- pieprz i pół płaskiej łyżeczki kminku.

Przygotowanie:

Jak smażyć naleśniki gryczane?

Ze składników przygotowuję ciasto o konsystencji dobrej śmietany. I teraz rzecz najważniejsza! Ciasto z mąki gryczanej musi dojrzewać, czyli odstać 3-4 godziny. W przeciwnym razie naleśniki będą twarde i z wielką skłonnością przyklejają się do patelni.
Z dojrzałego ciasta smażę naleśniki na małej patelni, lekko rumieniąc z obu stron.

Składniki na makałę podsmażam na patelni na lekko złoto. Na patelnię należy najpierw wrzucić wędzonkę, a po minucie, kiedy zacznie wytapiać się tłuszcz - cebulę pokrojoną w piórka (tak moja babcia kroiła ją do makały).

Na koniec dodaję pokrojony grubo czosnek, którego nie wolno przypalić, bo popsuje smak potrawy. Niech tylko zmięknie. Zalewam śmietaną osoloną szczyptą soli, co zabezpiecza przed zwarzeniem. Doprawiam pieprzem i kminkiem.

Jak jeść?

Do miseczki nakładam 2 łyżki stołowe makały. Obok na talerzu podaję gryczane naleśniki. Naleśniki takie najlepiej jeść rękoma. Zwykle roluję placuszek i maczam go obficie w smażonce. Dosłownie palce lizać.

Doskonałe z kiszonym ogórkiem lub kiszoną kapustą.

PS Gryczane naleśniki można też podawać polane kwaśną śmietaną, a dla zamożnych - udekorowane kawiorem.

PS Proszę o uwagi i sugestie. Kontakt tel.: 602-275-012
lub mail: w.charewicz@gazetaolsztynska.pl


 

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.