Nad Sołą i Koszarawą - nr 8 (231) - 15 Kwietnia  2008

  |poprzedni  artykuł|  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|     |następny  artykuł| 



Kącik poetycki

                       Jak w piosence

W szpitalu witał mnie Sławek Krysia i Marysia
Z radości śmiała się do nich moja twarz i dusza 
Patrzyłem Marysi w niebieskie oczy i serce
Biło tak jak w marszowej wojskowej piosence

Sławkowa fizjonomia była dziś pełna nieba
Choć do niedawna straszyła go broda Taliba
A Marysi troskliwe i niespokojne serce
Przez wiele miesięcy o syna było w rozterce

Tylko mina najmłodszej i spokojnej Krystyny
Była radosna jak u zakochanej dziewczyny
Może kiedyś marzyła o miłości otwarcie
Teraz jeszcze pomyśli o niej po nocach skrycie

Ciut zalotne czarnowłosej Marysi spojrzenie
Czyniło w mym skaleczonym sercu zamieszanie
Gdy mi przypadkowo i miło spojrzała w oczy
I jeszcze do tego pociesznym żartem zaskoczy

Bielsko-Biała, 1 grudzień 2007 Jan Słapa

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.