10 lat z Wami (ciąg dalszy)
Zgodnie z zapowiedzią w
poprzednim numerze, kontynuować będziemy cykl związany z
jubileuszem 10-lecia dwutygodnika "Nad Sołą i Koszarawą".
Zakończyliśmy na tym, że w 1938 roku z inicjatywy Sekcji Miłośników
Żywiecczyzny przy Towarzystwie Szkoły Ludowej w 1938 roku
zaczął się ukazywać kwartalnik poświęcony sprawom Żywiecczyzny.
Potem przyszła wojna i okupacja lat 1939 - 1945. Żywiecczyzna
włączona została do Rzeszy. Społeczeństwo polskie poddane
zostało eksterminacji. Ziemia żywiecka miała się stać
integralną częścią Rzeszy. Jak to w takich ekstremalnych
sytuacjach bywa, najbardziej patriotycznie usposobiona część
społeczności Żywiecczyzny nie ugięła się i podjęła
walkę w ruchu oporu, ale byli też tacy, którzy ochoczo
wyrzekali się polskiego obywatelstwa, szli na współpracę z
okupantem, a najbardziej perfidni podejmowali się roli
konfidentów.
W tych warunkach narodziła
się lokalna prasa konspiracyjna, redagowana i kolportowana z
narażeniem życia.
W dniu 24 grudnia 1940 roku
ukazał się pierwszy numer tajnej okupacyjnej gazetki
"Front Polski". Jej redaktorem był Antoni Studencki
"Bystry", założyciel Tajnej Organizacji Niepodległościowej.
Współpracę z redakcją "Frontu" podjęła
"księżna partyzant" Alicja Habsburg, żona arcyksięcia
Karola Albrechta, właściciela dóbr żywieckich. Jej
zadaniem był radiowy nasłuch, jego tłumaczenie na język
polski i dostarczanie tekstów dla redakcji. Gazetka drukowana
była na ręcznej drukarce w domu Antoniego Ścieszki ps.
"Sęp" w Sporyszu. Jego pomocnikami był Józef
Sobel ps. "Niezłomny", Władysław Wojtyła i
Leszek Bydliński. Nakład od 150 do 800 egzemplarzy. Format
A5. Kolportowana również poza teren powiatu. Przestała
wychodzić w czasie serii aresztowań w 1942 r. Wszyscy wyżej
wymienieni za sprawą konfidenta Romana Czarnoty przypłacili
to życiem.
W czasie okupacji wydawane
były jeszcze w Żywcu inne gazetki. Pod szyldem Związku
Walki Zbrojnej ukazywała się "Sikorka",
przemianowana później na "Błyskawicę",
redagowana przez Juliana Kubielasa i jego syna Zbigniewa.
Weszli oni w skład Tajnej Organizacji Wojskowej - TOW, która
w składzie Wenancjusz Zych, Stanisław Góra i Jan Urbaniec
wydawała pisemko konspiracyjne "Hasło". Celem
prasy konspiracyjnej było dostarczanie informacji o sytuacji
w kraju i na frontach wojny, podtrzymywanie społeczeństwa na
duchu i zachęcanie do stawiania okupantowi biernego i
czynnego oporu.
Po II wojnie światowej, w
okresie PRL-u, nie było dobrego klimatu dla prasy, ze względu
na podejrzliwość władzy, wszechwładną cenzurę i
chroniczny brak papieru.
W latach 1954-1956 ukazywało
się nieregularnie pismo "Życie Ziemi Żywieckiej",
jako organ KP PZPR w Żywcu. Pismo drukowane było w Krakowie
w nakładzie 5000 egzemplarzy. Format 41 x 21,5 cm.
Kolportowane kanałami partyjnymi.
Lokalnych informacji
dostarczała "Gazeta Krakowska" w mutacji żywieckiej
redagowana przez Kazimierza Bryndzę oraz miejscowych
korespondentów, "Kronika Beskidzka" i
"Kronika" za pośrednictwem oddelegowanego na teren
Żywiecczyzny redaktora Zbigniewa Loeglera, a w mniejszym
nieco zakresie wychodzący w Krakowie "Dziennik
Polski". Bardziej niezależnych informacji dostarczały
rozgłośnie radiowe "Wolna Europa", BBC i "Głos
Ameryki".
W 1968 r. staraniem
Towarzystwa Miłośników Ziemi Żywieckiej ukazał się
pierwszy numer "Karty Groni". Pismo to podobnie jak
przedwojenne "Gronie" w sposób naukowy i
popularno-naukowy traktowało o sprawach Żywiecczyzny. Była
to kontynuacja "Groni" pod zmienionym tytułem i częstotliwością
ukazywania się nie jako kwartalnik, a rocznik. Okazją
sprzyjającą uzyskaniu pozwolenia na wydawanie tego pisma był
jubileusz 700-lecia miasta Żywca. Format B5, stron 200 - 300.
W roku 2006 TMZŻ i redakcja "Karty Groni" powróciły
do tytułu "Gronie" i częstotliwości ich wydawania
co 6 miesięcy (półrocznik).
W listopadzie 1988 r. ukazał
się pierwszy numer "Gazety Żywieckiej". Redakcja
miesięcznika nawiązała do tytułu z lat 1925/26. Gazeta
wychodziła pierwotnie pod szyldem Rady Miejskiej PRON, później
pod szyldem Spółdzielnia Wydawnicza "Gazeta Żywiecka".
Format A4, stron 36. Redaktor nacz. Władysław Bułka.
Redaktorzy: Stanisław Wilga, Antoni Matlakiewicz, Kazimierz
Semik, Hieronim Woźniak. Druk: Drukarnia Akcydensowa Karola Gąsiora.
W dniu 1 listopada ukazał
się pierwszy numer nowego pisma "Ziemia Żywiecka".
W inauguracyjnym artykule redakcja zapowiedziała, "że
chce kultywować wartości odwieczne jak - prawdę, dobro czy
piękno, z którymi utożsamia się większość ludzi na Żywiecczyźnie".
Kilkudziesięcioletni głód
prasy lokalnej, jak to zwykle w takich okolicznościach bywa -
spowodował swoistą eksplozję . Jak grzyby po deszczu zaczęły
się ukazywać gazetki gminne, parafialne i szkolne. W samym
Żywcu po upadku "Ziemi Żywieckiej" pojawia się
"Żywiecka Gazeta Gminna", "Sport Żywiecczyzny",
a po ich połączeniu się "Sport Żywiecczyzny i Żywiecka
Gazeta Gminna", parafia w Żywcu wydaje "Wspólnotę
Parafialną", a w Zabłociu "Głos Floriański".
W dziesiątą rocznicę powstania "Gazety Żywieckiej"
15 września 1998 roku na żywieckim rynku prasowym pojawia się
nowe pismo, tym razem dwutygodnik zatytułowany "Nad Sołą
i Kaszarawą". Ponieważ zespół redakcyjny prawie w całości
wyszedł z "Gazety Żywieckiej", tak zwana barwa
polityczna obu pism nie odbiegała zbyt daleko od siebie. Obie
gazety były i są niezależne od lokalnej władzy samorządowej.
Żadna z nich nie korzysta z pieniędzy publicznych Na ten
temat będzie jeszcze okazja powiedzieć nieco więcej. cdn.
Hieronim Woźniak