Nad Sołą i Koszarawą - nr 6 (229) - 15 Marca  2008

 |poprzedni  artykuł|  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|    |następny  artykuł|  

 

 Zmarł profesor Henryk Żywotko
nauczyciel - przyrodnik

W piątek 29 lutego Żywiec żegnał odchodzącego "na tamten brzeg" profesora Henryka Żywotkę. Zmarł po długiej i ciężkiej chorobie. W ostatniej drodze ukochanego profesora żegnała rodzina, przyjaciele ze szkoły, byli wychowankowie i mieszkańcy miasta. Mszę świętą celebrował wychowanek profesora ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej ks. bp Tadeusz Rakoczy, który w przepięknej homilii przypomniał zebranym uczestnikom tej smutnej uroczystości bogate, wspaniałe, jakże pogodne życie profesora. Henryku, będzie nam Ciebie brakowało.

Urodził się 23 marca 1929 r. we Lwowie w rodzinie artysty malarza. Tam ukończył szkołę podstawową i dwie klasy szkoły średniej oraz przeżył wojnę, w tym rosyjską i niemiecką okupację. Na mocy dekretu o repatriacji w maju 1945 r. opuścił Lwów wraz z rodzicami i zamieszkał w Krakowie. Tutaj ukończył szkołę średnią i podjął studia na Uniwersytecie Jagiellońskim na Wydziale Biologii i Nauki o Ziemi.

Z dyplomem uczelni w 1952 r. rozpoczął pracę nauczyciela biologii i wychowawcy w internacie w Liceum Pedagogicznym w Tarnowie - zgodnie z obowiązującym nakazem pracy. W tym okresie pełnił funkcję prelegenta Towarzystwa Wiedzy Powszechnej z dziedziny biologii, astronomii i chemii docierając z odczytami do najbardziej odległych miejscowości powiatu tarnowskiego. W czasie pierwszej pracy podjął aktywną działalność w szeregach Związku Nauczycielstwa Polskiego.

W czerwcu 1954 r. po zawarciu związku małżeńskiego z Reginą Rupniewską, nauczycielką Liceum Pedagogicznego w Tarnowie przeniósł się do Żywca i z dniem 1 września oboje rozpoczęli pracę w LO jako nauczyciele i wychowawcy w internacie. Będąc biologiem z zamiłowania, jako pasjonat i entuzjasta prowadził zajęcia, które wykraczały daleko poza program. W ramach pracy pozalekcyjnej skupiał wokół siebie młodzież bardzo zdolną z chęcią i ciekawością poznania otaczającego świata. Był prawdziwym przyjacielem młodzieży, otwarty na jej problemy, dawał każdemu szansę i usilnie wpływał na budzenie i rozwój jej zainteresowań. Dla każdego ucznia znajdował czas na zespołowe i indywidualne rozmowy oraz dyskusje. Jako uczeń prof. Władysława Szafera, nestora sozologii był głęboko przeświadczony o konieczności szerzenia idei ochrony przyrody. Zorganizował kółko biologiczne i szkolne Koło Ligi Ochrony Przyrody, nawiązał współpracę z sekretarzem Powiatowego Oddziału LOP Zygmuntem Montowskim. Organizował wycieczki do ogrodów zoologicznych w wielu miastach Polski, w Wysokie Tatry, do muzeów przyrodniczych, ogrodów botanicznych oraz wystaw rolniczych. Prowadził praktyki pedagogiczne ze studentami UJ i WSP.

Współpracował z żywieckim Muzeum, gdzie często odbywał zajęcia z młodzieżą w jego części przyrodniczej, w efekcie czego znacznie powiększyła się ilość muzealnych eksponatów w postaci wypchanych ptaków oraz zwierząt. Jedną z muzealnych sal zdobi obraz malowany olejną farbą jego autorstwa, przedstawiający grupę mamutów z epoki lodowcowej. Pomimo licznych obowiązków widział potrzebę permanentnego dokształcania biorąc udział w kursach, konferencjach przedmiotowych i sympozjach naukowych, m.in. z zakresu ochrony środowiska i sozologii. Utrzymywał stały kontakt z UJ, gdzie w 1959 r. uzyskał tytuł magistra biologii, z zakresu antropologii. W późniejszym okresie ukończył studia podyplomowe na WSP w Krakowie oraz uzyskał II stopień specjalizacji zawodowej zawsze z najwyższą oceną. Dla Zakładu Antropologii Polskiej Akademii Nauk w Krakowie opracował 2 prace przyczynkarskie z zakresu zmian w rozwoju człowieka. Wcześniej w 1961r. brał udział w sympozjum na temat nowego podręcznika biologii do klasy czwartej LO. Z wielkim zaangażowaniem systematycznie modernizował gabinet biologiczny, także własnoręcznie wykonanymi pomocami naukowymi oraz szkolne alpinarium z wieżą ciśnień. Zaprojektował urządzenie gabinetów: języka polskiego, j. rosyjskiego i przysposobienia obronnego.

Aktywnie uczestniczył w pracach zespołu samokształceniowego dla nauczycieli biologii, prowadząc lekcje pokazowe nie tylko dla kolegów biologów, ale także dla zespołu dyrektorów LO województwa bielskiego. Dbając o podniesienie poziomu nauczania swojego ukochanego przedmiotu biologii także w szkołach podstawowych na naszym terenie przeprowadził kurs obsługi i preperatyki mikroskopijnej dla nauczycieli powiatu żywieckiego. Jego uczniowie uczestniczyli w eliminacjach okręgowych kolejnych edycji Olimpiady Biologicznej w Krakowie i Katowicach, czy kończyli z wyróżnieniem studia.

Osiągnięcia na polu pracy pedagogicznej zostały zauważone i docenione przez władze oświatowe - Henryk Żywotko otrzymał nagrodę kuratora w Krakowie, a ponadto Nagrodę Ministra Oświaty i Wychowania.

Nawiązał współpracę z Towarzystwem Miłośników Ziemi Żywieckiej. W regionalnym wydawnictwie "Karta Groni" zamieścił artykuł na temat zanieczyszczenia środowiska naturalnego Żywiecczyzny. Był aktywnym członkiem Grupy Literackiej "Gronie" przy TMZŻ.

Od 1961 r. wchodził w skład Zarządu Oddziału Powiatowego LOP, w 1966 r. objął funkcję prezesa Powiatowego Oddziału Ligi Ochrony Przyrody w Żywcu, którą pełnił do 1975 r. Następnie wybrany został prezesem Miejskiego Oddziału LOP w Żywcu, ponadto był członkiem jej władz wojewódzkich w Bielsku-Białej i delegatem na kolejne zjazdy krajowe. Z wielką aktywnością i siłą przekonania prowadził działalność w ramach LOP, w wyniku czego powiększała się ilość szkolnych i środowiskowych kół, a wraz z tym rosła świadomość wśród społeczeństwa o konieczności ochrony naturalnego środowiska człowieka.

Dzięki jego staraniom łuk drogi z Żywca do Korbielowa, która według pierwotnych planów miała przebiegać przez "Dębinę" będącą leśnym zespołem o wielu drzewach - pomnikach przyrody nad rzeką Koszarawą, została uratowana. U Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody spowodował wyłączenie spod zabudowy stromej części Grojca jako terenu rekreacyjnego dla Żywca. Uczestniczył w podejmowaniu decyzji o miejscu budowy boiska sportowego, kortu tenisowego oraz licznych placów zabaw dla dzieci na terenie miasta. Należy wspomnieć o jego pomocy w uzyskaniu zezwolenia na zakup łabędzi dla żywieckiego parku. Wchodził ponadto w skład powołanego w latach 70-tych Komitetu Ochrony Zabytkowego Parku w Żywcu - sporządził dokładne mapy kwater z naniesionymi drzewami i krzewami, oznakował tabliczkami ciekawsze florystycznie drzewa.

W 1968 r. powołany został do Obywatelskiego Komitetu Obchodów 700-lecia Miasta Żywca, włączył się aktywnie w jego działalność angażując dużą grupę młodzieży, która wraz nim uświetniła imprezy jubileuszowego programu artystycznego. Równocześnie zorganizował wystawę o tematyce "Ochrona przyrody na terenie Żywca". Z młodzieżą nie rozstawał się nawet w czasie wakacji. Organizował systematycznie od 1976 r. wyjazdowe wakacyjne Ochotnicze Hufce Pracy, gdzie młodzi spędzali "wakacje na własny rachunek". Pracując poznawali tamtejszą florę i faunę, utrwalali wiadomości z zakresu botaniki i zoologii w kontakcie z naturą i swoim nauczycielem biologii. Przyczynił się do zdobycia przez uczniów żywieckiego "ogólniaka" I miejsca we współzawodnictwie OHP na szczeblu centralnym, za wzorowo zorganizowany obóz OHP w 1976, 1977 i 1978 r. w resorcie rolnictwa. Za swoją działalność na tym polu uhonorowany Srebrną i Złotą Odznaką OHP. Aktywny członek ZNP, pełnił w nim funkcję inspektora BHP w szkołach i przedszkolach na terenie Żywca.

W 1985 r. przeszedł na zasłużoną emeryturę i poświęcił się całkowicie swoim życiowym zamiłowaniom. Malował obrazy, wydał kilka tomików poezji, którą tworzył w młodości i obecnie. Dokonał opisu flory na terenie torfowiska, które zapoczątkowało wpis Grojca do rezerwatów unikalnej i chronionej przyrody. Po przeprowadzeniu inwentaryzacji drzewostanu żywieckiego parku, w 1988 r. wydał ilustrowany przewodnik dendrologiczny "Przewodnik - Drzewa Zabytkowego Parku Żywieckiego Habsburgów". W 1999 r. przeprowadził szczegółową inwentaryzację drzew - pomników natury znajdujących się na terenie "Dębiny" nad rzeką Koszarawą, na górze Łyska i w Lasku Wita nad Jeziorem Żywieckim oraz w obrębie miasta Żywca i oznakował je. Na zlecenie Instytutu Melioracji i Użytków Zielonych w Krakowie prowadził badania nad fauną użytków ekologicznych na terenie Żywca, które ukończył w maju 2000 r. odczytem na konferencji naukowej w Moszczanicy, otrzymując wiele słów uznania od naukowców całego kraju uczestniczących w tej konferencji.

Za swoją pracę w Liceum Ogólnokształcącym i poza nim wielokrotnie uhonorowany wieloma dyplomami, odznaczeniami, w tym poza wcześniej wymienionymi: Odznaką "Zasłużony dla Województwa Bielskiego", Złotą Odznaką LOP i taką samą "Zasłużony dla Przyrody", Medalem XXX- lecia OHP, Medalem za Zasługi dla Miasta Żywca, Złotym Krzyżem Zasługi i Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Hieronim Woźniak

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.