Zmarł profesor
Henryk Żywotko
nauczyciel - przyrodnik
W piątek 29 lutego Żywiec
żegnał odchodzącego "na tamten brzeg" profesora
Henryka Żywotkę. Zmarł po długiej i ciężkiej chorobie. W
ostatniej drodze ukochanego profesora żegnała rodzina,
przyjaciele ze szkoły, byli wychowankowie i mieszkańcy
miasta. Mszę świętą celebrował wychowanek profesora
ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej ks. bp Tadeusz
Rakoczy, który w przepięknej homilii przypomniał zebranym
uczestnikom tej smutnej uroczystości bogate, wspaniałe, jakże
pogodne życie profesora. Henryku, będzie nam Ciebie brakowało.
Urodził się 23 marca 1929
r. we Lwowie w rodzinie artysty malarza. Tam ukończył szkołę
podstawową i dwie klasy szkoły średniej oraz przeżył wojnę,
w tym rosyjską i niemiecką okupację. Na mocy dekretu o repatriacji w maju 1945 r. opuścił Lwów wraz z rodzicami
i zamieszkał w Krakowie. Tutaj ukończył szkołę średnią
i podjął studia na Uniwersytecie Jagiellońskim na Wydziale
Biologii i Nauki o Ziemi.
Z dyplomem uczelni w 1952 r.
rozpoczął pracę nauczyciela biologii i wychowawcy w
internacie w Liceum Pedagogicznym w Tarnowie - zgodnie z obowiązującym
nakazem pracy. W tym okresie pełnił funkcję prelegenta
Towarzystwa Wiedzy Powszechnej z dziedziny biologii,
astronomii i chemii docierając z odczytami do najbardziej
odległych miejscowości powiatu tarnowskiego. W czasie
pierwszej pracy podjął aktywną działalność w szeregach
Związku Nauczycielstwa Polskiego.
W czerwcu 1954 r. po
zawarciu związku małżeńskiego z Reginą Rupniewską,
nauczycielką Liceum Pedagogicznego w Tarnowie przeniósł się
do Żywca i z dniem 1 września oboje rozpoczęli pracę w LO
jako nauczyciele i wychowawcy w internacie. Będąc biologiem
z zamiłowania, jako pasjonat i entuzjasta prowadził zajęcia,
które wykraczały daleko poza program. W ramach pracy
pozalekcyjnej skupiał wokół siebie młodzież bardzo zdolną
z chęcią i ciekawością poznania otaczającego świata. Był
prawdziwym przyjacielem młodzieży, otwarty na jej problemy,
dawał każdemu szansę i usilnie wpływał na budzenie i rozwój
jej zainteresowań. Dla każdego ucznia znajdował czas na
zespołowe i indywidualne rozmowy oraz dyskusje. Jako uczeń
prof. Władysława Szafera, nestora sozologii był głęboko
przeświadczony o konieczności szerzenia idei ochrony
przyrody. Zorganizował kółko biologiczne i szkolne Koło
Ligi Ochrony Przyrody, nawiązał współpracę z sekretarzem
Powiatowego Oddziału LOP Zygmuntem Montowskim. Organizował
wycieczki do ogrodów zoologicznych w wielu miastach Polski, w
Wysokie Tatry, do muzeów przyrodniczych, ogrodów
botanicznych oraz wystaw rolniczych. Prowadził praktyki
pedagogiczne ze studentami UJ i WSP.
Współpracował z żywieckim
Muzeum, gdzie często odbywał zajęcia z młodzieżą w jego
części przyrodniczej, w efekcie czego znacznie powiększyła
się ilość muzealnych eksponatów w postaci wypchanych ptaków
oraz zwierząt. Jedną z muzealnych sal zdobi obraz malowany
olejną farbą jego autorstwa, przedstawiający grupę mamutów
z epoki lodowcowej. Pomimo licznych obowiązków widział
potrzebę permanentnego dokształcania biorąc udział w
kursach, konferencjach przedmiotowych i sympozjach naukowych,
m.in. z zakresu ochrony środowiska i sozologii. Utrzymywał
stały kontakt z UJ, gdzie w 1959 r. uzyskał tytuł magistra
biologii, z zakresu antropologii. W późniejszym okresie ukończył
studia podyplomowe na WSP w Krakowie oraz uzyskał II stopień
specjalizacji zawodowej zawsze z najwyższą oceną. Dla Zakładu
Antropologii Polskiej Akademii Nauk w Krakowie opracował 2
prace przyczynkarskie z zakresu zmian w rozwoju człowieka.
Wcześniej w 1961r. brał udział w sympozjum na temat nowego
podręcznika biologii do klasy czwartej LO. Z wielkim zaangażowaniem
systematycznie modernizował gabinet biologiczny, także własnoręcznie
wykonanymi pomocami naukowymi oraz szkolne alpinarium z wieżą
ciśnień. Zaprojektował urządzenie gabinetów: języka
polskiego, j. rosyjskiego i przysposobienia obronnego.
Aktywnie uczestniczył w
pracach zespołu samokształceniowego dla nauczycieli
biologii, prowadząc lekcje pokazowe nie tylko dla kolegów
biologów, ale także dla zespołu dyrektorów LO województwa
bielskiego. Dbając o podniesienie poziomu nauczania swojego
ukochanego przedmiotu biologii także w szkołach podstawowych
na naszym terenie przeprowadził kurs obsługi i preperatyki
mikroskopijnej dla nauczycieli powiatu żywieckiego. Jego
uczniowie uczestniczyli w eliminacjach okręgowych kolejnych
edycji Olimpiady Biologicznej w Krakowie i Katowicach, czy kończyli
z wyróżnieniem studia.
Osiągnięcia na polu pracy
pedagogicznej zostały zauważone i docenione przez władze oświatowe
- Henryk Żywotko otrzymał nagrodę kuratora w Krakowie, a
ponadto Nagrodę Ministra Oświaty i Wychowania.
Nawiązał współpracę z
Towarzystwem Miłośników Ziemi Żywieckiej. W regionalnym
wydawnictwie "Karta Groni" zamieścił artykuł na
temat zanieczyszczenia środowiska naturalnego Żywiecczyzny.
Był aktywnym członkiem Grupy Literackiej "Gronie"
przy TMZŻ.
Od 1961 r. wchodził w skład
Zarządu Oddziału Powiatowego LOP, w 1966 r. objął funkcję
prezesa Powiatowego Oddziału Ligi Ochrony Przyrody w Żywcu,
którą pełnił do 1975 r. Następnie wybrany został
prezesem Miejskiego Oddziału LOP w Żywcu, ponadto był członkiem
jej władz wojewódzkich w Bielsku-Białej i delegatem na
kolejne zjazdy krajowe. Z wielką aktywnością i siłą
przekonania prowadził działalność w ramach LOP, w wyniku
czego powiększała się ilość szkolnych i środowiskowych kół,
a wraz z tym rosła świadomość wśród społeczeństwa o
konieczności ochrony naturalnego środowiska człowieka.
Dzięki jego staraniom łuk
drogi z Żywca do Korbielowa, która według pierwotnych planów
miała przebiegać przez "Dębinę" będącą leśnym
zespołem o wielu drzewach - pomnikach przyrody nad rzeką
Koszarawą, została uratowana. U Wojewódzkiego Konserwatora
Przyrody spowodował wyłączenie spod zabudowy stromej części
Grojca jako terenu rekreacyjnego dla Żywca. Uczestniczył w
podejmowaniu decyzji o miejscu budowy boiska sportowego, kortu
tenisowego oraz licznych placów zabaw dla dzieci na terenie
miasta. Należy wspomnieć o jego pomocy w uzyskaniu
zezwolenia na zakup łabędzi dla żywieckiego parku. Wchodził
ponadto w skład powołanego w latach 70-tych Komitetu Ochrony
Zabytkowego Parku w Żywcu - sporządził dokładne mapy
kwater z naniesionymi drzewami i krzewami, oznakował
tabliczkami ciekawsze florystycznie drzewa.
W 1968 r. powołany został
do Obywatelskiego Komitetu Obchodów 700-lecia Miasta Żywca,
włączył się aktywnie w jego działalność angażując dużą
grupę młodzieży, która wraz nim uświetniła imprezy
jubileuszowego programu artystycznego. Równocześnie
zorganizował wystawę o tematyce "Ochrona przyrody na
terenie Żywca". Z młodzieżą nie rozstawał się nawet
w czasie wakacji. Organizował systematycznie od 1976 r.
wyjazdowe wakacyjne Ochotnicze Hufce Pracy, gdzie młodzi spędzali
"wakacje na własny rachunek". Pracując poznawali
tamtejszą florę i faunę, utrwalali wiadomości z zakresu
botaniki i zoologii w kontakcie z naturą i swoim nauczycielem
biologii. Przyczynił się do zdobycia przez uczniów żywieckiego
"ogólniaka" I miejsca we współzawodnictwie OHP na
szczeblu centralnym, za wzorowo zorganizowany obóz OHP w
1976, 1977 i 1978 r. w resorcie rolnictwa. Za swoją działalność
na tym polu uhonorowany Srebrną i Złotą Odznaką OHP.
Aktywny członek ZNP, pełnił w nim funkcję inspektora BHP w
szkołach i przedszkolach na terenie Żywca.
W 1985 r. przeszedł na zasłużoną
emeryturę i poświęcił się całkowicie swoim życiowym
zamiłowaniom. Malował obrazy, wydał kilka tomików poezji,
którą tworzył w młodości i obecnie. Dokonał opisu flory
na terenie torfowiska, które zapoczątkowało wpis Grojca do
rezerwatów unikalnej i chronionej przyrody. Po
przeprowadzeniu inwentaryzacji drzewostanu żywieckiego parku,
w 1988 r. wydał ilustrowany przewodnik dendrologiczny
"Przewodnik - Drzewa Zabytkowego Parku Żywieckiego
Habsburgów". W 1999 r. przeprowadził szczegółową
inwentaryzację drzew - pomników natury znajdujących się na
terenie "Dębiny" nad rzeką Koszarawą, na górze
Łyska i w Lasku Wita nad Jeziorem Żywieckim oraz w obrębie
miasta Żywca i oznakował je. Na zlecenie Instytutu
Melioracji i Użytków Zielonych w Krakowie prowadził badania
nad fauną użytków ekologicznych na terenie Żywca, które
ukończył w maju 2000 r. odczytem na konferencji naukowej w
Moszczanicy, otrzymując wiele słów uznania od naukowców całego
kraju uczestniczących w tej konferencji.
Za swoją pracę w Liceum Ogólnokształcącym
i poza nim wielokrotnie uhonorowany wieloma dyplomami,
odznaczeniami, w tym poza wcześniej wymienionymi: Odznaką
"Zasłużony dla Województwa Bielskiego", Złotą
Odznaką LOP i taką samą "Zasłużony dla
Przyrody", Medalem XXX- lecia OHP, Medalem za Zasługi
dla Miasta Żywca, Złotym Krzyżem Zasługi i Krzyżem
Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Hieronim Woźniak