Nad Sołą i Koszarawą - nr 5 (228) - 1 Marca  2008

  |poprzedni artykuł|  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|    |następny artykuł| 


OSP Lipowa w ofensywie

Całkiem nieźle rozpoczął się rok 2008 dla lipowskiej straży.
W dniu 2 lutego odbyło się
zebranie sprawozdawcze, gdzie podsumowano rok 2007, a jego wyniki były bardzo dobre, o czym świadczyły wystąpienia władz gminy i organizacji strażackiej. Jednostka wzbogaciła się o nowoczesny samochód bojowy, jak również mniejszy do działań prewencyjnych. Strażacy własnym sumptem odremontowali ręczną sikawkę, która z powodzeniem mogłaby zdobić niejedno muzeum pożarnictwa, a... jest czynna i z powodzeniem może służyć przy każdym mniejszym pożarze.

W planie na rok bieżący mają jeszcze wykonać wykładziny w garażach oraz dalsze prace konserwacyjne w strażnicy, która od paru lat jest ich własnością.

Kilkanaście dni temu 4-osobowa delegacja OSP Lipowa przebywała na zaproszenie słowackiej straży w sąsiedniej Oscadnicy, gdzie uczestniczyła w zebraniu sprawozdawczym. Jest to początek wzajemnej współpracy miedzy obu jednostkami, który zostanie przypieczętowany umową o wzajemnej współpracy w ramach Euroregionu.

O prężności tej jednostki świadczy fakt, że powierzono jej organizację części ogólnopolskich zawodów medycznych, gdzie zyskali bardzo pochlebne opinie od centralnych organizatorów.

A wszystko to jest zasługą młodych ludzi skupionych wokół prezesa dha Pio-tra Rozmusa. Jeśli do tego dodamy, że ci młodzi ludzie własnym sposobem stworzyli kawiarenkę internetową oraz fakt, że przy tej jednostce, a przy wydatnym wsparciu Urzędu Gminy, działa stale rozwijająca się orkiestra dęta pod kierownictwem Mariusza Płonki, mamy pełny obraz, że społeczna działalność na wsiach wcale nic nie straciła ze swej aktywności. Oby tak dalej.

Kazimierz Semik

 

 

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.