Nad Sołą i Koszarawą - nr 5 (228) - 1 Marca  2008

  |poprzedni artykuł|  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|    |następny artykuł| 



                                           Czas przypomnieć ojców dzieje

Zachęcony słowami czytelników postanowiłem kontynuować informacje o najstarszych nazwiskach mieszkańców Żywiecczyzny, umieszczonych w: "Inwentarzu dóbr żywieckich" z roku 1715.

Zarzecze

Zarzecze istnieje w spisie istniejących wokół Żywca wsi z roku 1581. Żywiecczyzna była własnością braci Komorowskich: Jana Spytka (żył do 1585 roku) i Krzysztofa (żył do 1608 roku). Krzysztof Komorowski w 1608 roku podzielił Żywiecczyznę między trzech synów na tzw. "państwa": żywieckie, suskie i ślemieńskie. "Państwo żywieckie" stało się własnością Mikołaja (żył do 1633 roku), który zasłynął jako założyciel folwarków w swojej posiadłości, a w pamięci współczesnych jako człowiek okrutny, awanturnik i zdzierca.

Zarzecze należało do folwarku "klucza starożywieckiego" wraz z Zabłociem, Zadzielem, Tresną, Czernichowem i Międzybrodziem. W inwentarzu z 1715 roku istnieje zapisane jako wieś powoźna (w innym miejscu zapisana jako rolna). Podzielona była na 5 ról (10 półrolków), na których gospodarowało 10 półrolników (kmieci) posiadających po 4 konie. Istniało też 4 zarębników, gospodarujący na mniejszych gospodarstwach tj. zarębkach. Oni posiadali po 2 woły.

Półrolnikami byli: Florek Stachura, Sobek Stachura, Wojtek Wandzel, Banas Wandzel, Wojciech Bożek, Jędrys Hula, Sobek Michałek, Jacek Michalski, Błażej Fijak, Maciek Fijak.

Zarębnicy to: Jan Habdas, Mateusz Fijak, Klimek Kowal i Marcin Stawowy.

Młynarzem był: Jan Habdas.

Półrolnicy odrabiali pańszczyznę tygodniowo po 2 dni konne i rocznie po 4 dni powabne (na wezwanie), a ponadto mieli obowiązek zwozić drzewo z lasu, płacić podatki, dostarczać do dworu daniny (kury, gęsi, jaja), a także przędli za pieniądze 6 łokci oprawy (płótna). Zarębnicy odrabiali pańszczyznę w takim samym wymiarze, ale mieli mniej podatku i danin. Młynarz odrabiał pańszczyznę pieszo, a ponadto dostarczał daninę, w tym 6 kóp (360 szt.) raków. We wsi było 10 stawów o nazwach: Wyszny, Nowy, Stary, Mrzygłod, Stryczek, Gibasz, Jelitek, Jelitek Wielki, Przesypka i Jaworski. Zajmował się nimi Marcin Stawowy (zbieżność nazwiska i zawodu chyba przypadkowa). On też miał obowiązek dostarczać do dworu 12 kóp (720 szt.) raków rocznie.

Ze spisu inwentarza wynika, że uprawiano przede wszystkim owies, nieco żyta i jęczmienia oraz groch, bób, kapustę, marchew, rzepę i len. Hodowano konie i woły, a z drobiu gęsi i kury. Wydawać by się mogło, że byli to bogaci ludzie. Jednak cały inwentarz należał do właściciela "państwa żywieckiego", któremu podlegali zarządcy folwarków. Kmieć nie mógł opuścić gospodarstwa, ani dowolnie dysponować inwentarzem. Zdarzało się jednak zbiegostwo na Śląsk i Orawy.

Zarządca folwarku starożywieckiego posiadał stałą służbę: dziewek 5, pasterkę szóstą. Przy folwarku wówczas było 90 krów i m.in. dla ich utrzymania trzeba było wykonywać pańszczyznę.

W roku 1782 w Galicji nastąpiła zamiana pańszczyzny na czynsz, a w roku 1848 zniesiono obowiązek pańszczyzny.

Józef Pszczółka

 

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.