Nad Sołą i Koszarawą - nr 4 (227) - 15 Luty  2008

 |poprzedni  artykuł|    |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny  artykuł| 

 

Ceny na żywieckim targowisku

W ostatnią środę stycznia 2008 roku, na targowisku było wyjątkowo dużo sprzedających i kupujących. Aura sprzyjała jednym i drugim. Było ciasno na placu i otaczających go ulicach. Efektem ciasnoty, ale i nieostrożności kierowców, było zderzenie trzech samochodów na skrzyżowaniu ulic Świętokrzyskiej i Żeromskiego.

Targowisko zapełnione jest towarami przemysłowymi: odzieżą i obuwiem, narzędziami, sprzętem RTV i AGD. A gdzie rzemiosło, produkty rolne i zwierzęta? Niewiele ich na targu. Wśród najbardziej interesujących produktów rolnych zauważało się dużo czosnku, a zadziwiał brak cebuli.

Ceny niektórych z nich (za 1 kg) były następujące: jabłka - od 2.60 do
3 zł, gruszki - 5 zł, czosnek - 10 zł, pomidory - 4 zł, winogrona - 4,50 zł, klementynki - 3 zł, ziemniaki - 2 zł, marchew - 2 zł, pietruszka - 3 zł. Za 50 kg worek pszenicy trzeba było zapłacić 50 zł, a za owies 32 zł. Litr miodu w zależności od jakości kosztował od 28 do 30 zł.

Cena młodych świnek 20-25 kg wahała się od 90 do 110 zł. Młode 6-7 tygodniowe króliki kosztowały 10 zł, a duże ok. 4,50 kg - 55 zł. Były też i takie za 80 zł.

Kosze brzozowe, wiklinowe i z dodatkiem tworzyw sztucznych, w zależności od wielkości i surowca, kosztowały od 15 do 40 zł, sanki drewniane 40-50 zł, miotły brzozowe 6 zł. Można było tanio kupić niektóre wyroby z drewna, bujaki, beczki, i inne wyroby bednarskie. Okazale wyglądały maśniczki, ale kto jeszcze umie robić masło tradycyjnym, domowym sposobem? Nic więc dziwnego, że sprzedawca myśli o zmianie branży.

J. P.

 

 

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.