Nad Sołą i Koszarawą - nr 4 (227) - 15 Luty  2008

 |poprzedni  artykuł|    |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny  artykuł| 

 

Kącik kulinarny


Wojciech Charewicz - od 23 lat dziennikarz Gazety Olsztyńskiej. Redaktor naczelny Naszego Mazura w Szczytnie. Z zamiłowania kucharz, myśliwy, globtroter, historyk i szachista. Mistrz Polski w grillowaniu ryb z 2001 roku, wicemistrz w konkursie kuchni regionalnej Warmii i Mazur w 2003 i 2005 roku. W 2006 mistrz kuchni Warmii i Mazur. W 2007 pierwsza nagroda publiczności na mistrzostwach w Starych Jabłonkach. Dwukrotny finalista Mistrzostw Polski w Grillowaniu. Otrzymał certyfikat za węgorza wędzonego po polsku, białą kiełbasę z dzika oraz pstrąga faszerowanego z grilla. Rozmiłowany w tradycyjnej kuchni polskiej.

Pieczyste Celiny

Bardzo mi się ten przepis spodobał. Po pierwsze, pani Celina, której przecież osobiście nie znam, napisała do mnie przemiły, prawdziwy, bo pisany ręcznie list, z recepturą na potrawę z dzika (lub wieprzowiny). A to rzadkość absolutna. Po drugie, z rzeczowości przepisu wnoszę, że moja przesympatyczna czytelniczka na kuchni się zna, gotować lubi i wierzę, że ma w zanadrzu jeszcze kilka dobrych, a oryginalnych przepisów.

Zwracam Państwa uwagę szczególnie na sos do pieczeni. Sos z duszoną cebulą w towarzystwie orzechów i rodzynek. Palce lizać!

Składniki:

- karkówka wieprzowa lub z dzika o wadze 1,5- 2,0 kg (można użyć też biodrówki, łopatki, szynki lub schabu),
- drobiowa kostka rosołowa,
- 5 dużych cebul,
- garść orzechów,
- garść rodzynek,
- olej do smażenia
- sól, pieprz i szałwia do przyprawienia mięsa.

Składniki do sosu:

- pół szklanki majonezu o gęstej konsystencji,
- łyżka (stołowa) sosu sojowego,
- 2-3 łyżki koniaku lub dobrego bimbru,
- 2-3 łyżki miodu,
- łyżka soku z cytryny,
- 2 łyżki keczupu (pani Celina poleca pikantny),
- ząbek czosnku lub pół łyżeczki granulowanego.

Przygotowanie:

Mięso umyte i osuszone natrzeć należy solą, pieprzem i szczyptą szałwii. Soli powinno się dać nie więcej niż 2 dkg na 1 kg mięsa.

Potem można ewentualnie dosolić już na talerzu. Wystarczy odłożyć na godzinę. Potem mięso trzeba zapakować do brytfanny, opiec na tłuszczu na ostrym ogniu, następnie podlać szklanką rosołu (z kostki) i piec pod przykryciem do miękkości, od czasu do czasu polewając wywarem.

Przygotowanie sosu: cebulę pokrojoną w talarki podsmażam na patelni na oleju z dodatkiem sosu spod pieczeni oraz z orzechami i rodzynkami. Kiedy miękkie, dodaję wszystkie składniki na sos (ząbek czosnku zmiażdżony) i chwilę podduszam mieszając, by się nie przypalił.

Podaję: pieczeń kroję w plastry, które układając na półmisku przekładam cebulowo-orzechowo-rodzynkowym farszem i polewam sosem.

w.charewicz@gazetaolsztynska.pl

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.