13 stycznia 2008 r. już
po raz 16. zagrała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.
W każdym roku Sztab WOŚP na czele z Jurkiem Owsiakiem
wyznacza konkretny cel, na który zbiera pieniądze. W tym
roku dziesiątki tysięcy wolontariuszy zbierało pieniądze
na aparaturę medyczną potrzebną w wykrywaniu i leczeniu
chorób laryngologicznych u dzieci.
Na przykładzie działalności
WOŚP można z satysfakcją stwierdzić, że Polacy potrafią
być ofiarni, jeśli mają pewność, że ich pieniądze idą
na konkretny cel i nie są roztrwaniane. A to właśnie
zapewnia WOŚP z Jurkiem Owsiakiem, który jest krytykowany
przez niektóre kręgi społeczne, zapewne z zazdrości. Jak
dotychczas żadnej organizacji społecznej nie udało się
zebrać sumy ponad 150 mln dolarów na tak szczytny cel,
jakim jest ratowanie zdrowia i życia najmłodszych
obywateli, którzy sami nie potrafią się ratować, a państwo
z "kulejącą" służbą zdrowia nie potrafi pomóc.
Na terenie Żywiecczyzny
największą aktywnością w zbiórce pieniędzy i
organizowaniu imprez temu towarzyszących wykazały się dwa
sztaby działające w Żywcu: przy Liceum Ogólnokształcącym
i w Miejskim Centrum Kultury oraz w Węgierskiej Górce.
Finał WOŚP w tej miejscowości jest organizowany przez Ośrodek
Promocji Kultury, Komendę Hufca ZHP i połączony jest z
przeglądem kolędniczych grup obrzędowych z całej gminy
pod nazwą Niesopusty. W Przeglądzie wzięło udział 5
grup kolędniczych: dwa z
Żabnicy i po jednej z Węgierskiej
Górki, Cięciny i Ciśca. Przegląd grup obrzędowych, w których
występuje po kilkanaście osób poprzebieranych za śmierć,
niedźwiedzia, Żyda, konie i dziady zgromadził na boisku
szkolnym wielu gości-wczasowiczów i mieszkańców gminy.
Grupy przedstawiały swój program i składały życzenia
noworoczne wszystkim zgromadzonym, łącznie z władzami
gminy. Wszystkim bardzo się podobały popisy kolędników,
a zwłaszcza taniec koni, koncert heligonistów i trzaskanie
z bata. Trzeba zaznaczyć, że zespoły te biorą udział w
"Godach Żywieckich" i tam są nagradzani za swoje
popisy.
Występ grup kolędniczych
jest też okazją do zbierania przez wolontariuszy pieniędzy
na WOŚP. W sumie wolontariusze z Węgierskiej Górki i Ujsół
zebrali 27500 zł, w tym 7 tys. zebrano z licytacji ok. 100 gadżetów przekazanych nieodpłatnie
przez sponsorów, które były licytowane w większości w
czasie występów na sali gimnastycznej w Szkole Podstawowej
w Węgierskiej Górce.
Wylicytowano np. drewniane
sanie za 350 zł, duży pluszak - renifera za 250 zł, serce
z chromowanych rur kupione przez sklep "Jarmark
Bis" z Węgierskiej Górki, czy karnet za 600 zł na
kulig dla 6 osób z kolacją i pochodniami ofiarowany przez
właścicieli "Szałasu pod Baranią".
Występy artystyczne na
sali też przyciągnęły wielu widzów. Dużo rodziców i
dziadków oglądało występy swoich pociech w
"Programie Świątecznym". Podobał się też występ
młodego Zespołu "Gronicki" z Cięciny. Najwięcej
młodych widzów zgromadził występ Składu Hip-Hopowego
WGC - Reprezentacja. Wszystkie występy zakończył po godz.
20.00 pokaz rac i sztucznych ogni w ramach pokazu "Światełko
do Nieba".
Pokaźne sumy zebrali też
wolontariusze w Żywcu - ok. 76 tys., w Milówce - 7343,48 zł i Świnnej - 7,6 tys. zł.
Żywiecczyzna jak zwykle
chlubnie wpisała się w Akcję WOŚP wykazując, że są na
naszym terenie młodzi ludzie, zwłaszcza zrzeszeni w ZHP,
którzy chętnie biorą udział w tej zbiórce.
Kazimierz Moskal