Nad Sołą i Koszarawą - nr 3 (226) - 1 Luty  2008

  |poprzedni artykuł|  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|

 

KRÓLIK? Czemu nie?

W poprzednim numerze NSiK zachęcałem do hodowli królików, proponując wybór krzyżówek z ras o masie ciała od 3,5 do 5,0 kg (np.: biały średni polski z niebieskim wiedeńskim lub czerwonym nowozelandzkim). Już po 6 miesiącach można je sukcesywnie wykorzystywać do spożycia, uzyskując 2 kg mięsa, przy wadze żywego 3,5 kg. Ich masa ciała w wieku 12 miesięcy wynosi ok. 5.0 kg, lecz trzeba wiedzieć, że już od szóstego miesiąca obrastają tłuszczem.

Przystępując do hodowli królików należ przygotować im odpowiednie warunki bytowania. Są one mało wrażliwe na zimno, gorzej znoszą wysokie temperatury oraz bezpośrednie działanie promieni słonecznych. W okresie zimy mogą być przetrzymywane w klatkach wolno stojących, nieco ocieplonych, pod warunkiem, że będą miały zawsze suchą ściółkę w klatce. Wilgoć i przewiew źle wpływają na zdrowie królików. Powinny mieć łatwy dostęp do światła i dopływ świeżego powietrza. Inne wymogi to zabezpieczenie przed szkodnikami, kotami, szczurami i łasicowatymi. Warto też pamiętać o wygodnym dostępie do wnętrza klatki w czasie zadawania paszy i czyszczenia klatek. Klatki można wykonać z desek, jedno lub dwu kondygnacyjne, pamiętając wtedy, by mocz odprowadzać poza dolną klatkę. Nie należy wykonywać klatek zbyt głębokich, uniemożliwiających sięgnięcie królika. Zaleca się wymiary klatki dla jednego osobnika: długość 75 cm, wysokość 50 cm, szerokość (głębokość) nie więcej jak 55 cm, aby swobodnie sięgać do klatki. W klatce powinny być karmidła i poidła, a dla zakoconych samic skrzynki wykotowe. Należy dbać o czystość klatek i naczyń.

Tam gdzie są wolne pomieszczenia inwentarskie, wygodnie jest hodować króliki sposobem "na głębokiej ściółce". Warto podzielić pomieszczenie na oddzielne mniejsze i większe boksy, zapewniając sobie dostęp do każdego z nich. Trzeba pamiętać, żeby podłoga była stała, a przegrody wysokie, tak by króliki nie kopały nor, ani nie przeskakiwały do innych. Tak można utrzymywać większą ilość w jednym boksie, ale tylko młodych sztuk, gdyż dorastające będą się wzajemnie atakować.

Żywienie królików jest głównym czynnikiem warunkującym prawidłowe funkcjonowanie ich organizmu, który wymaga organicznych i mineralnych składników oraz witamin. Wyjątkowo długi przewód pokarmowy oraz silnie rozwinięte jelito ślepe z obfitą florą bakteryjną pozwala królikom na dobre wykorzystanie pasz o dużej zawartości włókna. Podstawową paszą latem może być trawa świeżo koszona, ziarno: owsa, jęczmienia, pszenicy lub kukurydzy, marchew i ziemniaki gotowane. Zimą podajemy siano, buraki pastewne, marchew i ziarno. Warto wiedzieć, że organizm królików wymaga znacznej ilości wody, szczególnie latem i wówczas, gdy podajemy suchą paszę. Przy braku trawy i siana warto zaopatrzyć się w paszę granulowaną, której jest pod dostatkiem w sprzedaży. Trzeba pamiętać by pasza zawsze była dobrej jakości. Króliki są wrażliwe na wzdęcia i nie można podawać im świeżej koniczyny i liści kapusty. Warto mieć zawsze suchą paszę, zadając ją na przemian przy karmieniu trawą i burakami. Wprowadzając nowy rodzaj paszy, zwłaszcza pierwszej wiosennej trawy lub buraków, trzeba ograniczyć jej ilość, aby organizm królików przystosował się do nowości. Jeśli podajemy resztki chleba, to lepiej dawać wysuszony i w ograniczonych ilościach. Nie zalecam podawania mleka, jedynie prosto od krowy. /cdn/

Józef Pszczółka

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.