Nad Sołą i Koszarawą - nr 3 (226) - 1 Luty  2008

  |poprzedni artykuł|  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 Kącik poetycki 

Pamięcią wracam

Znów pamięcią wracam do wsi Gilowice
Byłem tam gdy świeciły młodsze Księżyce
Kumpel Władek zaprosił na imieniny
Gdzie wesoło śpiewały miłe dziewczyny

Pośród nich wyróżniała się Anna Pyjas
Może to krewna męczennika ~ dawny czas
Żałość wciska mi się uparcie do głowy
Pyjasa żałuję wciąż innymi słowy

Żak polonista działał w Solidarności
Chciał z kraju wygonić ruskie nieprawości
Trwożyła się o to czerwona burżuazja
Butna była bo służyła jej milicja

Miała poznać jego tajemnicze ścieżki
W Krakowie często chodził do przyjaciółki
Potem konieczna bez rejestracji Nyska
Milicji po akcji twarz radością błyska

Nysą z miasta działacza wywieźć musieli
Aby go mordercy mogli zjeść bez soli
Zbiry się trzęsły gdy z nieżywym Pyjasem
Wracali żeby student nie ożył czasem

Przywieźli go skąd był wieczorem porwany
Tak żeby ich nie widziały obce strony
Zwłoki wnieśli - klatka czekała schodowa
Na Szewskiej - wciąż tamtą tajemnicę chowa

Słyszałem plotę - spadł ze schodów pijany
Cóż lepszego mogli wymyślić bałwany
Z SB co drugi u nich bywał stale zeżarty
Jeszcze na służbie w nocy grywali w karty


maj 2007 Jan Słapa

 

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.