Nad Sołą i Koszarawą - nr 3 (226) - 1 Luty  2008

  |poprzedni artykuł|  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|

 

Góra Żar zaprasza

Niewysoka, zaledwie 761 m, a jednak "królóje" w naszym regionie. Wznosi się nad prawym brzegiem Soły, w końcowym odcinku jej malowniczego przełomu przez Beskid Mały. Zamykająca od północy Kotlinę Żywiecką, kusi swym widokiem ludzi z nizin. Stała się sławną z kilku powodów.

Minęło 70 lat jak nad Żywiecczyzną zaczęły latać szybowce.
W 1936 roku na Górze Żar powstała Górska Szkoła Szybowcowa. Dziesięć lat później, na jej południowym zboczu uruchomiono kolejkę towarową do transportu szybowców. W latach 1970-1979 roku zmieniał się krajobraz jej stoków. Na szczycie powstało sztuczne jezioro zasilające uruchomioną w 1979 roku Hydroelektrownię Porąb-ka-Żar, a u podnóża góry wybudowano nowe pomieszczenia Szkoły Szybowcowej. Zbiornik o długości 650 m, szerokie 250 m i głębokie ok. 25 m na szczycie góry, czy to nie atrakcja?
Z tarasu budynku "Meteo", patrząc na północ, można nawet gołym okiem zobaczyć Bieruń, Jaworzno i Oświęcim. Patrząc na południe zobaczymy nasze góry od szczytów Tatr i Babiej Góry, przez Pilsko, Skrzyczne po Magurkę Wilkowicką. Nawet przy gorszej pogodzie, można podziwiać piękno Kotliny Żywieckiej i trzech jezior na rzece Sole. Jest też okazja oglądać naukę latania na szybowcach, a niekiedy i popisy akrobacji lotniczych. Dużym zainteresowaniem cieszą się obserwacje lotniarzy i paralotniarzy, zwłaszcza przy ich pierwszych próbach unoszenia.

To budowa hydroelektrowni spowodowała "drugą młodość" Góry Żar. W jej wnętrzu znajdują się sztolnie z 4 turbopompami przesyłającymi 140 m3/sek. wody z Jeziora Międzybrodzkiego do jeziora na szczycie, a przy pracy generatorowej wytwarzają 4 x 125 MW energii elektrycznej. Kto zwiedza pomieszczenia elektrowni, nie może oprzeć się pokusie oglądania górnego zbiornika. Umożliwia to uruchomiona w lutym 2004 roku kolej linowo-terenowa KL-T Żar na południowym zboczu góry.

W ciągu 5,5 minuty możemy wyjechać na szczyt góry, a zdolność przewozowa 1100 osób/godz. zapewnia dobrą obsługę turystów latem i zimą. Na górze istnieją bardzo dobrze funkcjonujące punkty gastronomiczne. Kolejka wraz z powstałym obok niej stokiem narciarskim spowodowały, że góra stała się prawdziwą atrakcją dla turystów, zarówno latem jak i zimą.

Trasa narciarska o długości 1600 m i różnicy 320 m umożliwia bezpieczne popisy na śniegu narciarzom i snowboardzistom. To najdłuższa trasa w Beskidach, umożliwiająca też największą częstotliwość przejazdów. Trasa jest sztucznie zaśnieżona i przygotowana przez najnowocześniejsze maszyny do uprawy śniegu. Doskonałe oświetlenie umożliwia uprawianie sportów zimowych nawet późnym wieczorem, a kolejka funkcjonuje według potrzeb użytkowników stoku.

Józef Pszczółka

 

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.