KRÓLIK? Czemu nie!
Najmniejsza zawartość
cholesterolu, najwięcej białka i składników mineralnych,
to cechy stawiające mięso z królików na pierwszym miejscu
wśród mięs przez nas spożywanych. Ile go spożywamy i
dlaczego tak mało? Możemy więcej - nawet z własnej
hodowli.
Hodowli królików sprzyja
wiele cech użytkowych, takich jak:
- dobra jakość mięsa,
zaliczanego do mięs białych, lekkostrawnych i
dietetycznych,
- niski koszt inwestycji potrzebnych na pomieszczenia,
- łatwy dostęp do pasz, gdyż dobrze wykorzystują pasze o
dużej zawartości włókna,
- duża płodność i plenność (24-30 sztuk od samicy w ciągu
roku),
- wczesne dojrzewanie, niektóre rasy dojrzewają już po
4-5 miesiącach,
- szybki przyrost masy ciała (przy prawidłowym żywieniu
nawet do 30 g dziennie),
- dobra wydajność rzeźna (80% mięsa, 20% kości).
Zanim przystąpimy do
hodowli powinniśmy poznać te miłe zwierzęta. Królik
domowy pochodzi od dzikiego
królika śródziemnomorskiego,
jakiego jeszcze teraz możemy spotkać na nizinnych terenach
Polski. Należy do rodziny zającowatych. Różni się tym, że
młode króliki rodzą się ślepe i gołe, przez co wymagają
większej opieki matczynej.
W Polsce zapoczątkowano chów
królików już w X wieku (Świątniki k. Krakowa). W XIII
wieku pojawiły się barwne odmiany, a dopiero w XIX wieku
ustalały się rasy użytkowe, wyhodowane głównie we
Francji, Belgii, Holandii i Anglii. W świecie istnieje około
100 ras królików. Według użytkowania rasy królików możemy
podzielić na: mięsne, mięsno-futerkowe, futerkowe i wełniste.
W warunkach hodowli
przydomowej trudno się zdecydować na utrzymanie czystej
rasy. Lepiej sprawdzają się krzyżówki. Trzeba jednak pamiętać,
by nie krzyżować królików z ras o zbyt zróżnicowanej
masie ciała (powyżej 2 kg).
Oto przykłady jaką masę
ciała osiągają osobniki poszczególnych ras po 12 miesiącach:
czarny podpalany - 3,5 kg,
biały i czerwony nowozelandzkie, francuski srebrzysty,
niebieski i biały wiedeński, biały polski - 5 kg, baran
francuski, olbrzym srokacz - 6,5 kg, olbrzym belgijski - 7 kg.
Warto zauważyć, że udział części jadalnych królika to
ok. 60% wagi żywej. Najlepszą 66,8 procentową proporcję
mają białe średnie polskie. /cdn/
Józef Pszczółka