kompleksu Starego Zamku i Parku Habsburgów w Żywcu

Nad Sołą i Koszarawą - nr 1 (224) - 1 Styczeń 2008

   |poprzedni artykuł|   |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|    |następny artykuł| 



Czas przypomnieć ojców dzieje 

Korbielów cz.III

Po "potopie szwedzkim" i opisanymi w poprzednim artykule potyczkami z porucznikiem Bidzińskim (NSiK nr 23/222), nastały lata spokoju, aż do czasów pierwszego rozbioru Polski w 1772 roku. Żywiecczyzna, a zatem i Korbielów, należały do Austrii. Mężczyźni musieli odbywać służbę wojskową i brać udział w wojnach prowadzonych przez Cesarstwo Austro-Węgierskie. Największe z nich to okres wojen napoleońskich i z Prusami. Galicja była traktowana przez Austriaków jako kraj podbity, rodzaj kolonii. Dostarczała rekruta i pieniędzy z podatków. Od 1855 roku Korbielów i okolice należały administracyjnie do powiatu z siedzibą w Żywcu, obwodu wadowickiego, okręgu zachodniego podporządkowanego Rządowi Krajowemu w Krakowie. Językiem urzędowym był niemiecki, a stanowiska urzędnicze zajmowali Austriacy, Niemcy i Czesi.

Jaszcze za czasów władania Żywiecczyzną przez Wielopolskich na wsiach prowadzono gospodarką folwarczną. Chłop należał do właściciela folwarku, mając obowiązek wykonywania pańszczyzny. Zamiana pańszczyzny na czynsz, co w Galicji nastąpiło w roku 1782, po reformach wprowadzonych przez cesarza Józefa II, niewiele poprawiła dolę chłopów. Nadal panował głód, zwłaszcza w okresie nieurodzajów. Podstawą wyżywienia były produkty mleczne, a ze zbóż, tu w górach, uprawiano jedynie owies. Dopiero w połowie XVIII wieku zaczęto na lepszych terenach uprawiać ziemniaki. Spożywanie mięsa należało do rzadkości. Ubiór: portki, kurtki i gunie wykonywano z sukna z owczej wełny, koszule i bluzki z lnu, a obuwie na zimę (kierpce) ze skór bydlęcych. Nieco później, z przędzy wełnianej, wykonywano na drutach skarpety i swetry. Zimą kobiety nosiły duże chusty wełniane zwane odziewaczką, albo wełnionką, a mężczyźni kożuchy z baranich skór. Sporo pożytku dawał las. Pozyskiwano opał, latem zbierano grzyby, zioła i owoce na pożywienie. Las dawał zatrudnienie przy ścinaniu, wywożeniu i spławianiu drzewa. Od 1866 roku istniały oddzielne przepisy uprawniające chłopów do poboru drewna budulcowego w lasach dworskich. Można go było otrzymać odpłatnie na budowę nowych i naprawę starych budynków mieszkalnych i gospodarczych. Prawo poboru opału było bezpłatne, lecz tylko od 1 listopada do 1 kwietnia z ograniczeniem asortymentu.

Po przejęciu części Żywiecczyzny przez Sasów w roku 1816, a zwłaszcza po roku 1838, gdy Adam Wielopolski odsprzedał Żywiecczyznę Karolowi Ludwikowi Habsburgowi następowały zmiany w gospodarce rolnej i leśnej. Upowszechniło się uprawianie ziemniaków, podstawowego produktu żywnościowego, a także innych warzyw. Końcem XIX wieku zaczęto hodować pszczoły i zakładać pasieki. Lasy, jako największe bogactwo górzystej Żywiecczyzny, stały się obiektem wyjątkowej troski Habsburgów.
W 1847 roku ustanowiono w Żywcu Dyrekcję Dóbr Żywieckich, a w 14 wsiach, w tym w Korbielowie i Jeleśni, zarządy leśne. Pobudowano wszędzie nowe leśne drogi i gajówki. W Korbielowie zbudowano trzy gajówki i murowany budynek dla Zarządu Lasów, gdzie kierownikiem na przełomie wieków był Karol Gröger (1837-1907).

W tym miejscu pozwolę sobie wtrącić niewielkie uzupełnienie do opracowania "Dzieje Korbielowa", autorstwa Andrzeja Majewskiego. Niech to będzie świadectwem jak na przełomie XIX i XX wieku dbano o gospodarkę leśną i jak zacni ludzie wywodzili się z Korbielowa. Jedna z trzech wspomnianych gajówek, to godna szczególnej uwagi gajówka w Kamiennej. Po tragicznej śmierci gajowego, zamieszkał tam nowo mianowany gajowy Antoni Adamczyk (1863-1932). Był synem podległego Habsburgom gajowego lasów w Straconce, zakupionych przez Albrechta Habsburga w roku w 1858. Na gajówce w Korbielowie urodziło się trzech synów: Augustyn ur. w roku 1892 (wcielony do wojska austriackiego w 1912 roku, zmarł w niewoli rosyjskiej w roku 1917), Józef ur. w roku 1896 (personalny Poczty Głównej w Warszawie, zginął w K. L. Auschwitz w 1941 roku) i Władysław ur. w 1900 roku (żył do 1969 roku).

O poziomie intelektualnym leśniczego w XIX-wiecznej gajówce w Korbielowie świadczą fakty, że doskonale znał literaturę i historię Europy. Założył sad z nowymi odmianami owoców, a także pasiekę i uczył miejscowych sadownictwa i pszczelarstwa. Dbał o wychowanie intelektualne i patriotyczne synów, kierując ich do szkoły w Łodygowicach, i w Żywcu. Do zimowej szkoły Józefa Majewskiego, czynnej od 1866 roku na Polanie Jancikówka, było z gajówki zbyt daleko, a i poziom niewystarczający. Antoni Adamczyk w 1910 roku otrzymał posadę Arcyksiążęcego Nadleśnego na nie istniejącej już leśniczówce "Gajka" w Sopotni Wielkiej, na rozdrożu do Jeleśni i Sopotni Małej (emeryt w 1924 roku). Najmłodszy z Adamczyków, 16-letni Władysław, w 1916 roku pod nieobecność mężczyzn będących na wojnie, został zatrudniony jako nadzorujący ekspedycję drzewa na stacji kolejowej w Jeleśni.

Warto wspomnieć, że tutejsi mieszkańcy, jak i prawie wszyscy górale, mieli talent do obróbki drewna, byli mistrzami ciesielstwa i bednarstwa. Od początków osadnictwa budowali szałasy i domy z ciosanego drzewa, układanego na zrąb, a dwuspadowe, strome dachy pokrywali gontami. Szpary między belkami uszczelniano ubijanym mchem, a niekiedy warkoczami słomy, co i teraz możemy zobaczyć przy nowych stylowych budynkach drewnianych. We wsiach byli też kowale, bednarze i rzeźnicy. Pracowały młyny wodne i tartaki. Znaczenie Korbielowa wzrosło po roku 1865 dzięki uruchomieniu przez Przełęcz Glinne nowej drogi z Żywca do orawskich miast Namestovo, Tvardošin i dalej na południe Europy. Była ona wygodniejsza jak przez Przełęcz Półgórską, a przez to częściej wykorzystywana przez kupców Traktu Miedzianego, słowackich pątników do Kalwarii Zebrzydowskiej i Częstochowy. Po uruchomieniu w roku 1884 kolei żelaznej z Żywca do Suchej i dalej do Krakowa, zwożono nową drogą drzewo z południowych stoków Pilska i okolic na ekspedycję kolejową w Jeleśni. Mieli przez to większe zatrudnienie rzemieślnicy, a także rozwinął się handel (karczmy, zajazdy i sklepy).

Z ważnych wydarzeń zaistniałych w Korbielowie w pierwszych latach XX wieku warto wymienić:

- emigrację "za chlebem" na Śląsk i do Ameryki, a latem na prace sezonowe do Niemiec tzw. "saksy",

- powstanie Kółka Rolniczego w roku 1908, a istniejącego do roku 1925,

- zorganizowanie Ochotniczej Straży Pożarnej w 1908 roku,

- utworzenie w roku 1909 jednoklasowej ludowej szkoły pospolitej (decyzji Rady Szkolnej Krajowe).

Wybuch pierwszej wojny światowej w lipcu 1914 roku spowodował wiele dramatycznych wydarzeń wśród mieszkańców Korbielowa. Do armii austriackiej zmobilizowano nie tylko młodych mężczyzn. Znane są przypadki powołania do wojska nawet czterdziestolatków, żonatych i ojców dzieci, jedynych mężczyzn na gospodarstwie. Walczyli na froncie wschodnim przeciwko Rosjanom i południowym przeciw Włochom. Wielu zginęło na froncie. Niektórzy, jak wspomniany Augustyn Adamczyk, zmarli przy ciężkiej pracy w obozie jenieckim w głębi Rosji. Tylko nieliczni po 1918 roku wrócili, często z kalectwem, do swych rodzin. We wsi pozostały kobiety, dzieci i mężczyźni w podeszłym wieku. Prace na roli wykonywały dzieci. Żandarmeria austriacka przeprowadzała zbór inwentarza, płodów rolnych i bydła.

Zabrano też na potrzeby wojska jedyny dzwon z kaplicy. Szalejąca w Europie epidemia grypy "hiszpanki" w 1918 roku spowodowała w Korbielowie śmierć 10 osób. /cdn/


Józef Pszczółka

Bibliografia: Andrzej Majewski "Dzieje Korbielowa".
- Kronika rodziny Adamczyków.

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.