kompleksu Starego Zamku i Parku Habsburgów w Żywcu

Nad Sołą i Koszarawą - nr 1 (224) - 1 Styczeń 2008

    |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|    |następny artykuł| 



Minął rok 2007...

Kolejny rok kalendarzowy 2007 odszedł do lamusa historii. Jest jednak taki zwyczaj i zarazem potrzeba, by zatrzymać się na chwilę w wartko upływającym czasie, spojrzeć wstecz, zastanowić się nad dokonaniami, a może wyciągnąć z tego jakieś wnioski na przyszłość. Rolnicy robią to przy wigilijnym stole, a my spróbujmy to uczynić bardziej publicznie - na łamach gazety. Oczywistą jest rzeczą, że nie będzie tu mowy o Kaczyńskich, PiS-ie, Tusku czy Platformie Obywatelskiej, bo o tym wszystkim informują nas codziennie od rana do wieczora media krajowe i regionalne.

Interesuje nas nasze miasto i powiat żywiecki. Zaczniemy od naszego skromnego podwórka, czyli dwutygodnika "Nad Sołą i Koszarawą", któremu stuknęło 9 lat. Już wkroczyliśmy w dziesiąty rok istnienia gazety na prasowym rynku żywieckim. Jubileusz przypada na wrzesień. Zastanawiamy się w redakcji, co mamy uczynić na tę okoliczność.

W minionym roku kontynuowaliśmy stałe rubryki "Jednym zdaniem" Tomasza Terteki, "Czy wiecie że" - Hieronima Woźniaka, "Prosto z mostu" - Kazimierza Semika. Pojawiły się nowe - "Panorama gmin Żywiecczyzny" i nowa rubryka "Czas przypomnieć ojców dzieje" - zapoczątkowana przez Józefa Pszczółkę oraz cykl artykułów "Moje spotkania z papieżem Janem Pawłem II".

W czerwcu redakcja nasza przy współudziale burmistrza, starosty, wydawcy i browaru była organizatorem ogólnopolskiej sesji dziennikarzy prasy lokalnej zrzeszonych w Polskim Stowarzyszeniu Prasy Lokalnej. Sesję, jej uczestnicy oceniają jako bardzo udaną, czego dowodem są stale napływające do redakcji artykuły traktujące o gościnnej ziemi żywieckiej. Jeden raz w miesiącu gościmy na naszych łamach Starostwo Powiatowe, które, moim zdaniem może jednostronnie wykorzystuje możliwości promowania powiatu.

Początek nowego roku 2007 zaczął się oddaniem do eksploatacji dwóch odcinków drogi S 69, w Milówce i obwodnicy Żywca na odcinku rondo na Wesołej - Przybędza. Skończyła się długo trwająca uciążliwość na drodze Żywiec - Kęty, związana z zabezpieczeniem skarpy przy zaporze w Tresnej.

Szkoda, że tak długo ślimaczy się budowa odcinka drogi od ronda na Brackiej do ulicy Sienkiewicza, oraz budowa nowego mostu drogowego na Sole.

Miasto, po rewitalizacji Ratusza, Starego Zamku i Parku przystąpiło do kapitalnego remontu i przywrócenia blasku oficynom zamkowym, które z zewnętrznego oglądu budzą już zainteresowanie. Obecnie wykonawca wszedł do środka. Niezależnie od tego jak te pomieszczenia zostaną ostatecznie zagospodarowane, będzie to w niedalekiej przyszłości ciekawy fragment kompleksu parkowo-pałacowego.

Zakończył się remont "Siejby". Niedawno byliśmy świadkami uroczystości otwarcia Biblioteki Samorządowej w tym obiekcie. Gdyby tak udało się wyburzyć stojącą obok Siejby narożną ruderę, to i ten fragment miasta zyskałby na wyglądzie.

Żywcowi aspirującemu do miana stolicy regionu turystycznego potrzebny jest nowoczesny hotel (miał stanąć na targowicy, ale stanął na jego miejscu kolejny market), hala sportowo-widowiskowa i szpital. Sprawa budowy szpitala na polach Lisickich nabrała rumieńców po wyborach samorządowych, ale ostatnio przycichła.

Z drobniejszych inwestycji poczynionych w minionym roku wymienić należy chybiony remont przejścia podziemnego pod ulicą Dworcową. Nie widać postępu przy budowie hoteliku na Campingu "Dębina". W powiecie, - z tego co wiem - na uwagę zasługuje oddanie do użytku domu wielofunkcyjnego w Lasie w gminie Ślemień, oczyszczalni ścieków w Międzybrodziu Żywieckim i w Łękawicy, i skoczni narciarskiej dla dzieci i młodzieży w Gilowicach. Ruszyła kontynuacja budowy gimnazjum w Rajczy.

Starostwo Powiatowe zdecydowało się na wykwaterowanie Zespołu Szkół Drzewnych i Leśnych do Sporysza, przekazania pałacu miastu, które ma poddać go generalnemu remontowi i przeznaczyć na inne cele.

W przyspieszonych wyborach parlamentarnych z terenu powiatu żywieckiego do sejmu wybrany został Kazimierz Matuszny (PiS) z Milówki. Nie wszedł M. Kędracki (PO) i Karol Stasica (LiD).

Jubileusze 400-lecia założenia wsi obchodzi Sienna, 100-lecia powstania obchodziły OSP Żywiec - Sporysz i Węgierska Górka, Klub Śrubka 60-lecie, "Ziemia Żywiecka" - 35-lecie, a Oddział TMZŻ w Porąbce 30-lecie.

Oprócz tradycyjnych corocznych imprez typu TKB, Gody żywieckie, przegląd orkiestr dętych, warzenia kwaśnicy, Dni Żywca, Milówki, Jeleśni, redyków, hołdymasów, przeglądacek, jasełek, koncertów kolęd i pastorałek, warsztatów folklorystycznych itp. pojawiły się nowe. Do nich zaliczyłbym udaną rekonstrukcję bitwy o Węgierską Górkę we wrześniu 1939 roku i święto niepodległości w listopadzie i drogę krzyżową w Wielkim Tygodniu na Matysce w Radziechowach.

Stowarzyszeniu Marek Ziem Górskich udało się zarejestrować w Brukseli oscypek jako produkt regionalny z Żywiecczyzny i Podhala.

W rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego odbył się Zlot Hufca Żywieckiego ZHP, a Towarzystwo Miłośników Ziemi Żywieckiej było organizatorem I Konferencji Regionalistów Żywieckich, na której narodziła się kolejna już inicjatywa budowy skansenu etnograficznego Żywiecczyzny.

Pan Grzegorz Śleziak z Milówki uruchomił w Prusowie Park Leśny jako obiekt relaksu na łonie przyrody.

Po 10 latach przerwy Żywiecczyznę we wrześniu nawiedziła powódź, na szczęście nie przybrała rozmiarów katastrofy, ale była okazją do sprawdzenia w praktyce zainstalowanego w powiecie kosztem kilku milionów monitoringu przeciwpowodziowego.

Na dobre wyszła miastu reorganizacja i zmiany personalne w domu kultury, obecnie Miejskie Centrum Kultury i w Muzeum miejskim w Starym Zamku. Obie te placówki po reorganizacjach znacząco zaktywizowały swoją działalność.

Ponieważ redakcja nasza patronuje i sprzyja wszelkim wydawnictwom lokalnym, wspomnieć warto, że w roku 2007 ukazało się kilka wartościowych publikacji, do których zaliczyłbym w szczególności "Lawina vs kamienie i Rynek w Żywcu przez wieki" autorstwa Mirosława Miodońskiego, przewodnik turystyczny po Żywiecczyźnie "Ziemia Żywiecka" Jerzego Koniecznego, "Straty wojenne Gilowic" Bronisława Sroki, "Pamiętnik wysiedlonego z Żywiecczyzny" Jana Śleziaka i ostatnia pozycja kroniki Franciszka Augustina. Wydarzeniem jest też film o Habsburgach "Księżna Pani" i film Jerzego Dudy o pięknej ziemi żywieckiej. Z zakresu wystawiennictwa na uwagę zasługuje wystawa w Muzeum "Kobiety Habsburgów".

Upływający czas niesie też ze sobą wydarzenia smutne. W minionym roku pożegnaliśmy naszą redakcyjną koleżankę Stanisławę Białożytową z Milówki, związanych z naszą gazetą Zbyszka Gałuszkę ze Sporysza i Tadeusza Sandra ze Ślemienia, a ponadto Stefana Mlaskawę, Stefana Sapetę z Radziechów, ostatniego
z żyjących, obrońcę Węgierskiej Górki w 1939 r. i wielu innych.

Hieronim Woźniak

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.