Nad Sołą i Koszarawą - nr 24 (223) - 15 Grudzień 2007

 |poprzedni artykuł|   |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł| 

 

Spotkanie honorowych dawców krwi

Doroczne spotkanie honorowych dawców krwi, organizatorów, sympatyków i osób wspomagających odbyło się w dniu 3 grudnia w auli Zespołu Szkół Ekonomiczno-Gastronomicznych w Żywcu.

Przewodniczący Rejonowej Rady HDK Albin Kłodnicki złożył sprawozdanie z akcji krwiodawstwa za rok 2007, z której wynika, że około 900 dawców oddało w sumie prawie około 400 litrów krwi. Sprawozdanie nie obejmuje prężnie działającego klubu parafialnego pod kierownictwem księdza Piotra Sadkiewicza w Leśnej, gminy Czernichów i Łodygowice, gdzie podjeżdża ambulans z Bielska-Białej. Przy Radzie Rejonowej działają dwa kluby HDK w Łękawicy i w Ujsołach. Z analizy listy dawców krwi wynika, że prym wiedzie tu młodzież żywieckich szkół ponadgimnazjalnych i harcerze żywieckiego hufca ZHP. Spoza środowiska szkolnego na uwagę zasługują Radziechowy, gdzie w ciągu roku krew oddawano trzykrotnie. To jest robota Jadwigi Klimondowej. Wyróżniającym się krwiodawcom przewodnicząca Zarządu Rejonowego PCK w Żywcu Regina Krokosz-Zemła wręczyła honorowe odznaki PCK stopnia II, III i IV, dyplomy uznania i listy pochwalne.

Szczególnymi owacjami publiczności obdarzony został rekordzista powiatu żywieckiego Rudolf Bugajski z Bystrej, który ma już na swoim koncie oddanych ponad 80 litrów krwi.

Spotkanie potraktowane zostało jako inau-guracja jubileuszu 50-lecia honorowego dawstwa krwi, które przypada na rok 2008.

A teraz słów kilka do tych, którzy chcieliby oddać krew, ale się wahają, albo się boją. Dawcą może być każdy w przedziale wieku 18-65 lat. Należy się zgłosić w ZR PCK w Żywcu. Po rejestracji, wypełnisz specjalny kwestionariusz i oddasz próbkę krwi do analizy. Teraz czeka Cię wstępne badanie oraz rozmowa z lekarzem kwalifikującym. Wszystkie te zabiegi podejmuje się, aby mieć pewność, czy upust krwi nie zagraża Twojemu zdrowiu i czy Twoją krew można bezpiecznie przetoczyć biorcy. Gdy już okaże się, że wszystko jest w porządku, pod opieką personelu stacji przejdziesz do jakże wyczekiwanego punktu kulminacyjnego.

Nie obawiaj się bólu ani innych nieprzyjemnych doznań. Wkłucie igły w żyłę, kilkanaście minut spędzonych na wygodnej leżance, wyjęcie igły, zaciśnięcie miejsca ukłucia, pobranie słodyczy jako posiłek regeneracyjny - ekwiwalent za utracone kalorie i to wszystko. Kilkanaście minut - tylko kilkanaście, mały epizod z naszego dnia, a dla kogoś, komu przetoczona zostanie nasza krew to życie, być może całe życie.

Pragniemy jednocześnie przypomnieć, że krążący w niektórych środowiskach pogląd, że w trakcie oddawania krwiodawca może ulec zakażeniu jest całkowitym nieporozumieniem. Wszystkie sprzęty użyte podczas poboru np. igły, strzykawki, waciki, oraz pojemniki do przechowywania krwi są jednorazowego użytku. Dlatego nie obawiaj się, że w czasie pobrania zakazisz się wirusowym zapaleniem wątroby, wirusem HIV lub inną chorobą przenoszoną przez krew. Trzykrotne odkażanie zgięcia łokciowego skutecznie zapobiega zakażeniom bakteryjnym w miejscu wkłucia igły do żyły.

Honorowe krwiodawstwo kieruje się zasadą "non profit", jest bezinteresownym, dobrowolnym aktem. Jeżeli spytasz, co na tym zyskujesz, odpowiemy Ci: "Satysfakcję". Ale prawdą jest także, że oddając regularnie krew zyskujesz poczucie bezpieczeństwa - wszak-że przystępując do kolejnych donacji znajdujesz się pod stałą kontrolą lekarza, a pomyślne przejście procedury kwalifikacyjnej jest świadectwem dobrego stanu zdrowia.

A na koniec dodam od siebie, że z zażenowaniem przyjąłem informację, że te skromne gratyfikacje, jakie krwiodawcy otrzymywali w PRL-u, odebrała im III Rzeczpospolita.

Hieronim Woźniak

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.