Nad Sołą i Koszarawą - nr 24 (223) - 15 Grudzień 2007

 |poprzdni artykuł|   |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł| 

Kącik kulinarny 



Palce lizać
Pierogi drobiowe

Te pierogi uwielbiają moje dzieciaki i zajadają się nimi goście. Podaję je z wody, polane roztopionym masłem albo podsmażoną na maśle tartą bułką.

Rewelacyjnie smakują z barszczem czerwonym.

Farsz

Jeżeli chcę zrobić pierogów dużo - gotuję całego kurczaka, ale często wykorzystuję korpusy drobiowe, na których gotowałem zupę. Pierogi z mięsa obranego z korpusów są zdecydowanie smaczniejsze, bo mięso od kości zawsze ma lepszy smak. Jeżeli są ze skrzydełkami, a więc bogatsze w mięso to z 3 korpusów robię ok. 100 pierożków. Mięso obieram od kości ze skórkami, a nawet chrząstkami, dzięki którym farsz nabiera kleistości. Mielę na gęstym sicie razem z surową cebulą. Dodaję na garść mięsa jedną średniej wielkości cebulę. Doprawiam słoną jarzynką lub solą i pieprzem. Można dodać nieco przyprawy do zup w płynie. Na koniec, do farszu dosypuję tartą bułką - łyżkę stołową na garść mięsa.

Ciasto

Mąkę pszenną rozrabiam letnią wodą zmieszaną w połowie ze zsiadłym mlekiem lub maślanką. Do uzyskania odpowiedniej do wałkowania konsystencji. Takie ciasto jest niezwykle delikatne. Czasem lubię też twardsze ciasto, jakby lekko łykowate, szczególnie, kiedy pierogi mają być po ugotowaniu podsmażone. Wtedy dodaję jedno jajko na 2 szklanki mąki. Ciasto po wyrobieniu zawijam w folię i odkładam na pół godziny w temperaturze pokojowej. Dzięki temu staje się bardziej elastyczne i można je cieniej rozwałkować.

Rozwałkowuję i wycinam okrągłe plasterki szklanką, albo maszynką do robienia pierogów. To plastikowe, proste urządzenie pozwala przygotować jednakowe, ładne pierożki. Czasem ciasto rozwałkowane kroję na kwadraciki i formuję pierożki w kształcie infułek.

Gotowanie

Pierogi wrzucam do nieosolonego wrzątku i gotuję do wypłynięcia. Wykładam na półmisek posmarowany masłem formując jedną warstwę, bo nie lubię posklejanych pierożków.

Wojciech Charewicz

w.charewicz@gazetaolsztynska.pl

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.