Nad Sołą i Koszarawą - nr 24 (223) - 15 Grudzień 2007

 |poprzdni artykuł|   |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł| 



Możemy tylko pozazdrościć

Jest czego pozazdrościć naszym beskidzkim sąsiadom. Mamy na Żywiecczyźnie warunki do uprawiania sportów zimowych. Korbielów i stoki Pilska, Zwardoń, Międzybrodzie Żywieckie i góra Żar są terenami, na które licznie przyjeżdżają amatorzy białego szaleństwa. Szkoda, że tylko amatorzy. Aby zobaczyć sport wyczynowy, trzeba będzie jeździć do Szczyrku, Wisły, Bielska-Białej, Cieszyna i Tychów.

Już od 2 lutego 2008 roku rozgrywane będą w Szczyrku i Wiśle Mistrzostwa Świata Juniorów FIS (Międzynarodowa Federacja Narciarska) w narciarstwie klasycznym. Rok później, 14 lutego 2009 roku, rozpocznie się IX Zimowy Olimpijski Festiwal Młodzieży "Śląsk-Beskidy 2009", nazywany małymi igrzyskami olimpijskimi. W Szczyrku rywalizować będą alpejczycy, skoczkowie, snowbordziści i biorący udział w konkurencjach do kombinacji norweskiej. W Wiśle (na Kubalonce) konkurować będą zawodnicy w narciarstwie biegowym i biathlonie. W Bielsku-Białej odbędą się zawody curlingowe, w Cieszynie jazda figurowa, a w Tychach hokej. Spodziewany jest udział około 2000 zawodników, a będą to osoby do 18 roku życia, z 45 krajów. Przygotowaniami tak ogromnej i kosztownej imprezy zajmuje się Komitet Organizacyjny Imprez Sportowych w Szczyrku kierowany przez niezwykle operatywnego organizatora Tadeusza Pilarza.

Organizatorzy odetchnęli z ulgą po tym, jak na niedawnej sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego, przyjęto poprawkę do przyszłorocznego budżetu Unii Europejskiej. Dzięki temu UE przeznaczyła na organizację festiwalu 880 tys. euro, co stanowi 40% kosztów. O uwzględnienie takiej poprawki zabiegali jej inicjatorzy, eurodeputowani Grażyna Staniszewska (ALDE) i Jan Olbrycht (EPP-ED), przy znaczącym wsparciu Janusza Lewandowskiego, wiceprzewodniczącego komisji do spraw budżetu PE. Mimo, że komisja kultury PE odrzuciła ich wniosek, wytrwali w dążeniach i przekonali do tego komisję budżetową i innych deputowanych, uzyskując ich poparcie.

To dobry i nie jedyny przykład troski o rozwój sportu wykazywany przez naszych eurodeputowanych. Grażyna Staniszewska bywa też częstym gościem zawodów sportowych, organizowanych na Żywiecczyźnie, a przy tej okazji fundatorem nagród.

Uzyskane pieniądze unijne będą przeznaczone na budowę nowych i modernizację już istniejących obiektów. Można się spodziewać, że po modernizacji skoczni w Szczyrku będzie nam bliżej niż do Zakopanego na oglądanie zawodów wielkiej klasy. Ale czy tylko oglądanie?

Gdy 30 września 2006 roku uczestniczyłem w otwarciu pierwszych na Żywiecczyźnie igielitowych skoczni narciarskich i widziałem młodych, urodzonych w latach 1994-1998 skoczków, marzyło mi się, by spotkać ich na wielkich zawodach. Może któregoś spotkam na Zimowym Olimpijskim Festiwalu Młodzieży Europy 14 lutego 2009 roku w Szczyrku? A może poznamy następcę Adama Małysza? Oby!

Józef Pszczółka

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.